O manifestacji skrajnych środowisk

czyli garść obserwacji o psychologii tłumu

Aleksander Kwiatkowski, 2017-04-09

Tagi: Opinia

O co chodzi?

Przypadkie dzisiaj znalazłem film z manifestacji Antify z Poznania z dnia 2017-04-08.

Jest on dość krótki ale bardzo treściwy i pokazuje więcej niż się może wydawać.

Analiza

0:00 - Grupa jest przy oszklonym centrum handlowym. Jeszcze nie wiemy ile jest ludzi, czy mogą być agresywni, a szkło bardzo łatwo można uszkodzić.

0:05 - Spora grupa policjantów wbiega w stronę wejścia. Ludzie wychodzący w tym momencie mają niemiłą niespodziankę.

0:12 - Zatrzymują jednego ubranego na czarno pana z kapturem. Nie widać co takiego zrobił. Inni ludzie, może jakoś powiązani z tym panem, próbuję "przekonywać" policjanów aby tego nie robili.

Według mnie jest to ogromnie głupie zachowanie. Jeżeli już mają podstawę to aby minimalizować własne straty najlepiej okazać spokój.

Jakaś dziewczyna łapie policjanta za rękę. Powoli zbiega się więcej ludzi oraz ludzi z prasy. Taki ich zawód aby starali się być jak najblizej akcji i jak najwięcej zdjęć zrobili. Tylko czasami robi się tłoczno, czasami może coś się wydarzyć i ktoś na tym nieumyślnie ucierpi.

0:30 - Antifa próbuje wejść do centrum handlowe Stary Browar. Doczytałem w innym źródle, że ktoś w członków Antify rzucił jajkiem lub innymi przedmiotami.

Spotkanie Antify i jej przeciwników w środku centrum handlowego to sytuacja w której nie wyobrażam sobie braku strat materialnych. Zadaniem Policji jest jak to możliwe niedopuszczenie do tego, dlatego chcieli odgrodzić grupy. Nie wiem ile osób było po stronie przeciwników.

0:44 - tutaj widzimy jak ludzie starają się profesjonalnie uwiecznić to wydarzenie na swoich komórkach. Zadziwiająco dużo ludzi nagrywa.

1:00 - Policjanci odgradzają wejście.

1:14 - Tutaj każdemu polecam ocenę ile osób stara się zamaskować swoją twarz.

1:22 - Rozpoczyna się najciekawsza akcja. Kilka sekund później widać panów ze strzelbami gładkolufowymi Mossberg. Jestem prawie pewny że są załadowane nabojami z pociskami gumowymi.

Na uwagę należy zwrócić wypadek, kiedy policjanci dostali zamiast "gumowych" kul brenekę - ostrą amunicję z jednolitym ciężkim pociskiem. Dwie osoby zmarły tamtego dnia.

1:30 - Ja bym nie dyskutował z dwoma policjantami mającymi wspomniane wyżej strzelby.

Ciężka jest praca policjanów. Muszą zminimalizować straty a pod nogami pałętają się fotografowie.

1:43 - Policja wydarł jedną z kobiet z tłumu i od jakiś pan próbował ją dzielnie ratować z rąk złych policjantów.

2:10 - Widać że policjanci również nagrywają zatrzymania w miarę możliwości. Chwilę później słychać jak koniec lufy strzelby szoruję asfalt.

2:20 - Pani w dredach zostaje zatrzymana. Z innego źrodła ponoć weszła ona na dach pojazdu policji.

2:38 - Pani prosi "zostaw mnie". Jakby to w tym momencie było kwestią tego jednego policjanta.

3:05 - "Ale dlaczego?". To jest piękne w ludziach. W jednej chwili mówią "zawsze i wszędzie Policja jebana będzie", a gdy kilka miesięcy później dochodzenie się skończy i zostaną oskarżenie to zaczną przepraszać i doszukiwać się powodów aby byli traktowani delikatniej.

3:30 - "Proszę wypuśccie mnie, ja mam dziecko chorę".