Tatry dla początkującego

okazały się nie być takie łatwe

Aleksander Kwiatkowski, 2011-09-10

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry, Dodać zdjęcia
Miejscowości: Zakopane
Województwa: Małopolskie
Krainy: Tatry

Wstęp

Kupon na zakupach grupowych był idealnym impulsem aby spróbować własnego wyjazdu w Tatry. Pierwszego dnia jako rozgrzewka Gubałówka, drugiego Tatry Zachodnie.

Szczegóły

Trasa Siwa Polana ↔ Siwa Polana w serwisie mapa-turystyczna.pl

Z Kościeliska dojechaliśmy do centrum Zakopanego, a następnie do Kir (nie wiem czy dobrze odmieniam). Dojazd "pociągiem", aby skrócić sobie o 1h trasę i dalej spacer w stronę Polany Chochołowskiej

Krótkie wejście do schroniska i dalej w górę. Wszystko takie duże, odległe, nowe i męczące. Udało nam się dostać na Trzydniowiański Wierch około 15-tej. Zobaczyłem na mapę, że obok jest Kończysty Wierch, który ma tylko 2002 metry wysokości, i tylko 45 minut podejścia i zejścia. No w sumie głupio by było nie skorzystać z tej szansy.

A po tym była krew, pot i łzy... i bolące kolana. Udało nam się wrócić na ostatni autobus powrotny, który ruszał po 20-tej. Po drodzę zjedliśmy coś ciepłego, doczołgałem się do bazy, umyć i spać.

Następne dnie to było dochodzenie do siebie po przemęczonych kolanach.