Regietów i powrót przez Kozie Żebro

pierwszy raz w Beskidzie Niskim

Aleksander Kwiatkowski, 2012-04-29 (niedziela)

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry
Miejscowości: Uście Gorlickie
Województwa: Małopolskie
Krainy: Beskid Niski

Wstęp

Jest to pierwsza trasa zrobione na mojej pierwszej wizycie w Beskidzie Niskim - paśmie górskim, które okaże się być inne niż wszystkie.

Jezioro Czchowskie (110.5751953125 kB)

Opis trasy

Szczegóły

Opuszczając Wysową Zdrój (85.9755859375 kB)

Jak się nie mylę, to po przyjechaniu samochodem zostawiliśmy rzeczy i poszliśmy się przejść. Na początku szliśmy raczej główną drogą do Wysowej. Było bardzo ciepło, chyba żadnej chmury na niebie.

Gęsty last przy granicy ze Słowacją (215.5234375 kB)

Po pewnym czasie minęliśmy już wioskę i zaczęliśmy podchodzić przez las, jak to bywa często w górach. A w Beskidzie Niskim tym bardziej. Tam to widoków "w górze" jest mało. Co zrozumiałem na tej wycieczce.

Dzwon w Regietowie Wyżnym (133.677734375 kB)

Przeszliśmy przez Obycz i kierowaliśmy się w stronę Regietowa. Po drodzę widzieliśmy jakąś zablokowaną terenówkę. Błota już nie było bo ciepło, ale pojazd nadal tam był. Stopniowo robiło się ładniej, wyszliśmy z "puszczy" w kierunku Regietowa.

Kapliczka przy cmentarzu w Regietowie Wyżnym (207.01953125 kB)

Po prawej minęliśmy chyba najbardziej znaną kapliczkę Beskidzie Niskim, a dalej był cmentarz, a następnie baza namiotową.

Od tego momentu skręciliśmy w lewo na zachód w stronę Koziego Żebra. Podejście było, według mnie, mocno strome i męczące. Patrząc na warunki tego pasma widok z tego miejsca był bardzo dobry. Mieliśmy widok na zachodzące słońce.

Zachodzące Słońce z Koziego Żebra (82.619140625 kB)

Do bazy wróciliśmy prawie o zmroku.

Wnioski dodatkowe

Czołówka zawsze się przyda, nawet jak się nie przyda.


Powiązane wpisy