Z Leszczyńca na Skalny Stół

przez dwa pasma górskie i chwila w Czechach

Aleksander Kwiatkowski, 2012-10-10

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry
Miejscowości: Kamienna Góra, Kowary, Karpacz
Województwa: Dolnośląskie
Krainy: Rudawy Janowickie, Karkonosze

Wstęp

Ten dzień połączył południowe Rudawy Janowickie ze wschodnimi Karkonoszami.

Opis trasy

Szczegóły

Wyruszyliśmy dość wcześniej drogą 367 idąc aż do Ogorzelca. Te tereny bardzo mi się spodobały jak w grudniu 2011 jechaliśmy samochodem do Karpacza.

Jesien w okolicy Ogorzelca (147 kB)

W Ogorzelcu zeszliśmy do wioski i dołączyliśmy do niebieskiego szlaku pieszego obok rzeki Świdnik.

Stary dom w Ogorzelcu (116 kB)

Doszliśmy do Przełęczy Kowarskiej, czyli byliśmy już na 727m wysokości n.p.m.

Bardzo stary i zaniedbany dom w Ogorzelcu (147 kB)

Od tego miejsca szliśmy cały czas żółtym szlakiem pieszym w kierunku Malá Úpa lub Przełęczy Okraj.

Wieś Podgórzyn (106 kB)

Po drodze z prawej strony mieliśmy bardzo dobry widok na Kotlinę Jeleniogórską, wieś Podgórzyn oraz Jelenią Strugę.

Widok na Jelenią Strugę (102 kB)

Dalej droga była raczej umiarkowanie ciekawa, oprócz miejsc takich jak to. Oczywiście ciekawość jest subiektywna.

Żółty szlak z Przełęczy Okraj (118 kB)

Jak dotarliśmy do Malá Úpa i przeszliśmy przez granicę, to od razu można było zauważyć zupełnie inny styl budynków. Sama miejscowość też jest ciekawa - położona wysoko, na ponad 1000m n.p.m.

Poszliśmy coś zjeść i dalej wyruszyliśmy w drogę szlakiem granicznym. Nie czerwonym, ale niebieskim, w stronę Skalnego Stołu.

Martwe drzewo w okolicy Skalnego Stołu (139 kB)

Im wyżej byliśmy tym pogoda stawała się gorsza. Powoli robiło się szaro i zapierające widoki ze szczytu przestawały być opcją. Jedynym plusem był padający śnieg. Fajnie, pierwszy śnieg w tym roku miałem zaliczony. Szkoda że było tak mało. Powrót w śnieżycy mógłby być ciekawym doświadczeniem.

Jeden z pierwszych śniegów w Karkonoszach (118 kB)

Doszliśmy do Skalnego Stołu który przy tej pogodzie okazał się kupą kamieni. Po tym zejście do Karpacza przez las. Nie pamiętam abym zauważył coś ciekawego wtedy.


Powiązane wpisy