Biała Woda

pętla przez Obidzę między Małymi Pieninani a Beskidem Sądeckim

Aleksander Kwiatkowski, 2013-05-01

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry
Miejscowości: Szczawnica
Województwa: Małopolskie
Krainy: Pieniny

Wstęp

Zaplanowanie majówki nie było łatwe. Koniec końców wyszło że 2 dni na Pieniny i 3 dni na Gorce, które są niedaleko.

Opis trasy

Szczegóły

Pierwszego dnia wyruszyliśmy w kierunku wschódnim żółtym szlakiem przez Białą wodę. Wiosna była wtedy jeszcze trochę niemrawa, jakby potrzebowała z dodatkowe 2 tygodnie aby pokazać się w pełni.

Podczas podejścia na Przełęcz Roździela (86 kB)

Trasa na początku wyglądało jakbyśmy szli przez mały wąwóz, później trochę więcej polan, jakiś strumyk i podejście na Przełęcz Roździela. Im wyżej tym mieliśmy lepsze widoki za plecami.

Wiosna w Pieninach (65 kB)

Dalej było znowu podejście na północ niebieskim szlakiem, ale tym razem znacznie lżejsze. Prawie cały czas szliśmy lekkim lasem. Na rozdrożu ruszyliśmy w stronę Beskidu Sądeckiego i zrobiliśmy przerwę na jedzenie w Obidzy lub Przełęczy Gromadzkiej.

Owce w oddali (76 kB)

Pomimo tego, że było blisko do Radziejowej, bo tylko 3km i godzinka w jedną stronę, to zachowawczość wzięła górę i nie zaliczyliśmy jej. Chociaż to tłumaczyliśmy "zgodnością z podstawowym planem", albo "może być za późno". Faktycznie to teraz nie pamiętam jak późno było, ale jestem zadowolony z godziny o której wracaliśmy.

Chatka na zielonej polanie (99 kB)

Wracaliśmy szlakiem czerwonym, ale nie Głównym Szlakiem Beskidzkim, do Jaworek. Zejście to za połową okazało się najciekawszym fragmentem dnia. Idealnie z niej było widać zbocza Małych Pienin. Bardzo ciekawa była Smolegowa Skała.


Powiązane wpisy