Małe Pieniny i Wąwóz Homole bez Wysokiej

gratisowo spotkała nas burza i musieliśmy przeczekać godzinę w schronisku

Aleksander Kwiatkowski, 2013-05-02

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry
Miejscowości: Szczawnica
Województwa: Małopolskie
Krainy: Pieniny

Wstęp

Klasycznym elementem Pienin jest Wąwóz Homole oraz Wysoka. Celem tego dnia było zaliczenie obu tych miejsc.

Opis trasy

Szczegóły

Wiosnę miejscami trudno było nie zauważyć (70 kB)

Ruszyliśmy w kierunku Wąwózu Homole. Niby znane miejsce, a trudno mi coś więcej o nim powiedzieć.

Wejście do Wąwozu Homole (137 kB)

Po tym jak przeszliśmy Wąwóz Homole to zaczęły się pienińskie polany. I to one były dla mnie bardziej interesujące.

Duża część Małych Pienin nie jest zalesiona (117 kB)

W planie było wejście na Wysoką, jednak trochę popadało i słychać było burzę. Jakoś mi się odechciało. Znowu przejaw ostrożności, albo zachowawczości, jednak ja uważam, że to jest zaleta. Wysoką nie ucieknie, a ciekawe jak wyglądają te tereny jesienią.

Tuż przed burzą (60 kB)

Kierowaliśmy się na zachód widząc zbliżającą się burzę. Na wysokości Durbaszki skręciliśmy w stronę schroniska o takiej samej nazwie. Tam przeczekaliśmy burzę siedząc ponad godzinę i patrząc co się dzieje wokół. Zrobiło się dość mgliście.

Mgliste Pieniny (46 kB)

Jak deszcz się uspokoił zaczęliśmy schodzić, pomimo tego, że burzę było cały czas było słychać i widac. Nie uciekła ona daleko.

Mgliste Pieniny (59 kB)

Będąc już w dolinie zaczęło ponownie mocno padać, więc schroniliśmy się obok wejścia do Wąwózu Homole i po pewnym czasie wracaliśmy do Jaworek.

Owce schowały się pod drzewami (88 kB)

Pogorszenie pogody towarzyszyło nam prawie do końca majówki, jak się później okazało.


Powiązane wpisy