95km rowerem - Z Biskupic do Łąkiego

najdłuższa jazda rowerem

Aleksander Kwiatkowski, 2013-09-08

Tagi: Strona główna, Rower
Miejscowości: Pobiedziska, Łubowo, Gniezno, Trzemeszno, Mogilno, Strzelno
Województwa: Wielkopolskie, Kujawsko-pomorskie

Wstęp

Sprawdzenie długiej trasy z Poznania w moje rodzinne strony planowałem od dłuższego czasu.

Opis trasy

Szczegóły

Rano dojechałem do stacji Poznań Garbary. Podjechałem pociągiem do Biskupic i tam zaczęliśmy jechać dalej na wschód w stronę Promna i obok Parku Krajobrazowego Promno. Całkiem fajne tereny tam były, pomimo tego że jechaliśmy przez las. Jak się nie mylę to miejscami był fajny, delikatny terenowy zjazd.

Na wysokości Kapalicy skręciliśmy na północ i przejechaliśmy Pobiedziska, aż do Węglewa. Następnie skręciliśmy w stronę Lednogory. Musieliśmy objechać delikatnie jezioro z południowej strony.

Wieś Dziekanowice (128 kB)

W Dziekanowicach jechaliśmy w stronę Żydówka, i dalej znowu na wschód. Zbyt wiele ciekawych elementów terenu nie zapamiętałem.

Będąc już w Gnieźnie woleliśmy jechać chodnikami z wiadomych względów. Nie ma tam za wiele ścieżek rowerowych.

Wyjechaliśmy z Gniezna w stronę Strzyżewa Smykowego. W Kozłowie skręciliśmy na północ. A w Jastrzębowie znowu na wschód przez Wydartowo do Wylatowa.

Okolice wsi Wełnica po wyjeździe z Gniezna (134 kB)

Nie pamiętam dokładnie miejsca, ale gdzieś w okolicy jest punkt widokowy Duszno. Był w okolicy bardzo fajny zjazd za Wydartowem. Jak każdy zjazd ten również był za krótki.

Jakiś czas temu wieś Wylatowo była sławna przez kręgi zbożowe. Jednak Polska to mniejszy kraj niż USA i u nas kręgi zbożowe, również były mniejsze.

Do Wylatowa musieliśmy trochę podjechać główną drogą. Nie wiedziałem dokładnie jak jechać, więc początkowo spróbowaliśmy dalej jechać główną drogą. Na szczeście szybko wróciliśmy się i wybraliśmy dokończenie spokojniejszymi drogami. Jest ich tam naprawdę sporo, tylko trudno wybrać najsensowniejszą trasę bez dokładnej mapy.

Okolice wsi Łąkie (149 kB)

O zmęczeniu nie pisałem, ale już od jakiegoś czasu wyłączyłem swój umysł i po prostu chciałem dojechać.

Gdy dojechaliśmy do Gębic to już wiedziałem jak jechać i droga była w miarę bezpośrednia przez Zbytowo i centrum Łąkiego.

Wnioski

To była długa trasa i przez dłuższy czas nie pobiłem tej odległości. Uważam, że może była zbyt długa, trochę przesadziliśmy, ale koniec końców ukończyliśmy. Za mało zdjęć zrobiłem i nie zapamiętałem wiele ciekawych miejsc, jednak będę chciał ją powtórzyć - tylko że niekoniecznie identyczną.


Powiązane wpisy