Centralna część Beskidu Małego

niskie górki, trochę widoków, ciekawy staw

Aleksander Kwiatkowski, 2014-06-01

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry
Miejscowości: Czernichów, Porąbka, Andrychów, Łękawica
Województwa: Śląskie
Krainy: Beskid Mały

Wstęp

Kontynuacja pierwszej wizyty w Beskidzie Małym.

Opis trasy

Szczegóły

Drugiego dnia powitała nas znacznie lepsza pogoda. Wyruszyliśmy w kierunku północnym, gdyż musieliśmy dostać się na drugą stronę Jeziora Międzybrodzkiego przez zaporę.

Jezioro Międzybrodzkie (83 kB)

Zapora Porąbka jest jedną z trzech elektrowni w rejonie rzeki Soła.

Szliśmy dalej czerwonym szlakiem. Na początku wokół nas były domki letniskowe i podejście było w miarę lekkie. Po minięciu ulicy Szczytowej szlak stał się bardziej terenowy, rozpoczął się dość okrutnie, gdyż trzeba było wysoko stawiać kolejne kroki oraz zrobiło się miejscami wąsko.

Dolna część elektrowni Żar (107 kB)

Były chyba dwa punkty widokowe przed dojściem do góry Żar, na której zrobiliśmy przerwę na jedzenie i zdjęcia.

Podejście (162 kB)

Szliśmy cały czas czerwonym szlakiem dalej. Przebiega on na południe od zbiornika elektrowni. Sam zbiornik jest chyba najciekawszym elementem trasy. Jest on też dobrym punktem widokowym.

Widok na Międzybrodzie (116 kB)

Dalsza część trasy była, w mojej ocenie, mało interesująca. Na szczęście ma to również swoje plusy - nie było ciasno, nie było mocnego podejścia. Przeszliśmy przez Kiczerę, Kocierz i na przełęczy zjedliśmy obiado-kolacje.

Widok z góry Żar na północ (91 kB)

Nocleg mieliśmy w Chatce na Potrójnej, który zapamiętam na długo, gdyż noc tam nie była synonimem spokoju. Przyjechali znajomi rodziny prowadzącej schronisko z wódką, kiełbaskami i skwierczącymi dziećmi. Dodatkowo była jeszcze jedna grupa, która miała wieczór panieński.

Górna część elektrowni Żar (109 kB)

O grupie wieczoru panieńskiego nic złego nie powiem, jednak byłbym bardziej zadowolony gdybyśmy dostali informacje o szykującej się imprezie i się mogli do niej przygotować. Chociażby wspomnianymi kiełbaskami.

Chatka na Potrójnej jest prowadzona przez rodzinę, a Chatka pod Potrójną jest raczej studenckim schroniskiem. Większe luksusy są w tej pierwszej, klimat lepszy w tej drugiej.

Większość trasy to spacer po lesie (158 kB)