Z Dziwnówka do Sianożęt (Ustroni Morskich)

drugi dzień przejażdzki na wybrzeżu, 80km i 11 godzin an rowerze

Aleksander Kwiatkowski, 2014-07-13

Tagi: Strona główna, Rower, Wybrzeże, Z sakwami, Najlepsze, Dodać zdjęcia później
Miejscowości: Dziwnów, Rewal, Trzebiatów, Kołobrzeg, Ustroie Morskie
Województwa: Zachodnio-pomorskie
Krainy: Wybrzeże Trzebiatowskie, Wybrzeże Słowińskie

Wstęp

Był to drugi dzień wyprawy rowerowej po Wybrzeżu, jednocześnie najdłuższy gdyż zrobiliśmy 80km.

Opis trasy

Szczegóły

Najgorszą wadą namiotów jest to, że trzeba je składać. Wyruszyliśmy w trasę chwilę po 9-tej. Musieliśmy wszystko poskładać i to trwało.

Do Pobierowa jechaliśmy głównie lasami, dalej musieliśmy jechać główną drogą przez standardowe polskie miasteczko wypoczynkowe na wybrzeżu. Brutalnie mówiąc - ogrom tandety.

W okolicy Niechorza jechaliśmy ścieżką rowerową obok torów kolejki wąskotorowej. Ciekawostka - można przewozić rower w niej.

Przed Mrzeżyno przejeżdzaliśmy przez dość ciekawy las. W sumie tylko tyle jestem w stanie o nim teraz powiedzieć, że był ciekawy. Obok były jakieś wojskowe tereny, prawdopodobnie radar.

W Mrzeżyno również coś zjedliśmy i zrobiliśmy godzinną przerwę.

Najciekawszym fragmentem był szlak za Kołobrzegiem. Jest on położony bardzo blisko morza, przez dłuższy czas widać je bezpośrednio, do tego jest on w bardzo dobrej jakości.

Na nocleg wybraliśmy Sianożęty. Pole namiotowe było tańsze, jednak tym razem nie było ciepłej wody, ale człowiek w wakacje jej nie potrzebuje.