Zejście z Przehyby do Starego Sącza

mała ścieżka, gęsty las i najlepsze widoki są w dolinie

Aleksander Kwiatkowski, 2015-07-14

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry
Miejscowości: Szczawnica, Stary Sącz, Nowy Sącz
Województwa: Małopolskie
Krainy: Beskid Sądecki

Wstęp

Czwarty, ostatni dzień małej wycieczki przez cały Beskid Sądecki.

Opis trasy

Szczegóły

Pogoda była podobnie niemrawa jak dzień wcześniej. Dyskutować można, który dzień był gorszy.

Szlak wokół trawy (178 kB)

Na początku cofneliśmy się trochę czerwonym szlakiem, do miejsca gdzie zaczynał się żółty, którym szliśmy dalej. Cały czas do Starego Sącza szliśmy żółtym. Szlak ten można podzielić na dwie częśći: las i wioski. W lesie to cały czas szliśmy bardzo wąską ścieżką poprowadzoną zboczami. "Fajnie" musi się tam chodzić w zimie. Przez wioski to, według mnie, najciekawsza część trasy. Znacznie ciekawsze widoki.

Widok na Przysietnicę (129 kB)

Gdy wyszliśmy z lasu trasa się mocno wypłaszczyła. Jak mam szukać dziur w całym, to powiedziałbym, że za bardzo. Zdziwiłem się widząc pierwszy dom tak blisko "lasu", na takim odludziu.

Drewniana stodoła (138 kB)

Gdzieś dalej obok drogi były znaki z nazwami gospodarzy domów, gdyż domy były trochę oddalone od "głównej" drogi. Obok jednego gospodarstwa spotkaliśmy owce. Gdzieś dalej jeszcze kilka owiec pilnowało domu, zamiast psów. Widocznie one też potrafią.

Krzewy (113 kB)

Stary Sącz okazał się być stary, a przynajmniej kilka domów na głównej ulicy. Przystanek autobusowy był z 100-200 metrów obok od żółtego szlaku.


Powiązane wpisy