Okolice Noteci między Krzyżem a Santokiem

dojechałem prawie do Gorzowa, bardzo ciepły dzień

Aleksander Kwiatkowski, 2016-05-10

Tagi: Strona główna, Rower
Miejscowości: Krzyż Wielkopolski, Drezdenko, Stare Kurowo, Strzelce Krajeńskie, Zwierzyń, Santok
Województwa: Wielkopolskie, Lubuskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Słyszałem dużo dobrego o terenach wokół Noteci. Planowałem przejechać podobną trasę, jednak nie miałem ochoty tego dnia jechać dwie godziny pociągiem do Choszczna, dlatego postanowiłem pojechać do Krzyża i jechać na zachód mając w zapasie powrotne połączenie kolejowe w pobliżu.

Opis trasy

Szczegóły

Z pociągu w Krzyżu wysiadłem trochę przed południem i następnie kierowałem się cały czas na zachód.

Okazało się, że ładując baterie do aparatu zapomniałem ją tam umieścić. Tego dnia nie zrobiłem żadnego zdjęcia nim, tylko kamerką.

Poczułem taką standardową niepewność - czy nic się nie wydarzy, czy dam radę. Z doświadczenia najsilniej takie uczucie pojawia się na początku i w połowie trasy, kiedy jest się najdalej od jakiegoś pociągu.

Wyjeżdzajac z Krzyża (135 kB)

Gdy wyjechałem z Krzyża przejechałem pod torami kolejowymi którymi można dojechać na Wybrzeże. Chwilę po tym wjechałem w las. Ruch był mniejszy niż akceptowalny. Było ciepło i słonecznie, bardzo mało chmur.

Minąłem Stare Bielice przejeżdzając obok stacji kolejowej, przez którą będę przejeżdzał wracając pociągiem.

Między Krzyżem a Starymi Bielicami (169 kB)

Chwilę po tym pojawiło się pierwsze najciekawsze miejsce tej trasy. Zjeżdzałem w kierunku doliny Noteci. Przejechałem przez Kosin, a wokół mnie był ogrom zieleni.

Przejechałem pod mostem kolejowym. Analizując mapę dowiedziałem się, że była tam poprowadzone linia kolejowa, która okrążała Puszczę Notecką aż do Skwierzyny. Linia ta prowadziła przez małe miejscowości i w tym momencie są plany na utworzenie szlaku rowerowego na niej.

Wjeżdzając do Przynotecka (112 kB)

Z Drezdenka wyjechałem w stronę Trzebicza, za którą przejechałem przez Noteć i pojawiły się ciekawe wiejskie tereny. Na horyzoncie widziałem wyższe tereny Pojezierza Dobiegniewskiego, a przynajmniej tak mi się wydaję.

Za Starym Kurowem skręciłem na północny-zachód w stronę Gardzka. Tutaj czekał na mnie mały podjazd.

Po dotarciu do Gardzka skręciłem na południe i jechałem przez bardzo ciekawe tereny - małe wioski położone wokół pofalowanego terenu.

Jechałem cały czas względnie wzdłuż torów kolejowych drogą asfaltową. W Górkach Noteckiech ruszyłym wzdłuż Kanału Otok. Niestety bardzo trudno się jechało po tak dziwnie ukształtowanym szutrze. Z tego powodu na wysokości wsi Płomykowo skręciłem i wolałem jechać dalej drogą do Santoka.

Podjazd z Santoku do Gralewa (110 kB)

Miałem jeszcze trochę czasu a zaciekawiły mnie górki wokół tej miejscowości, więc przejechałem się na północ. Dojechałem do początku Gralewa i wróciłem lekkim zjazdęm na stację, oczekując pociągu powrotnego.