Granią Tatr Zachodnich na Wołowiec

przez Grześ i Rakoń

Aleksander Kwiatkowski, 2016-07-21 (czwartek)

Tagi: Strona główna, Pieszo, Najlepsze
Miejscowości: Kościelisko
Województwa: Małopolskie
Krainy: Tatry

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Tego dnia czekała na nas idealna pogoda, nawet aż za dobra. Celem był Wołowiec.

Opis trasy

Szczegóły

Ze schroniska wyruszyliśmy trochę po 9-tej. Niebo było praktycznie bezchmurne a tłum ludzi jeszcze nie dotarł do schroniska.

Pod Przełęczą Bobrowską (170.177734375 kB)
Pod Przełęczą Bobrowską
PENTAX K-S2, 15mm f9.0 1/50 s ISO200

Ruszyliśmy żółtym szlakiem w stronę Bobrowieckiej Przełęczy. Szliśmy przez niezbyt gęsty las iglasty.

Okolica Grzesia (127.5966796875 kB)
Okolica Grzesia
PENTAX K-S2, 15mm f8.0 1/60 s ISO100

W połowie drogi do Grzesia już się pojawiały widoki okolicy, a gdy dotarliśmy już na szczyt mieliśmy idealny widok wokoło. Tak zielono i tak ładnie że trudno mogłem to przetwarzać.

Górskie warstwy (163.90625 kB)
Górskie warstwy
PENTAX K-S2, 70mm f8.0 1/125 s ISO320

Dużym zaskoczeniem była słowacka część Tatr Zachodnich, głównie Salatyny, których wcześniej nie widziałem.

Z Grzesia w stronę Rakkonia (172.7900390625 kB)
Z Grzesia w stronę Rakkonia
PENTAX K-S2, 70mm f11.0 1/100 s ISO500

Idąc granią jedynie kosodrzewina czasami blokowała widok nam. Kierowaliśmy się na Wołowiec przez Rakoń.

Większa kałuża (127.826171875 kB)
Większa kałuża
PENTAX K-S2, 40mm f8.0 1/100 s ISO160

Dopiero później patrząc na Wołowiec pomyślałem, że jest on duży i trochę będzie stromo pod koniec. Jak się później okazało to nie było tak źle.

Polana Chochołowska (159.97265625 kB)
Polana Chochołowska
PENTAX K-S2, 40mm f8.0 1/100 s ISO320

Nie będę opisywał jak wyglądał szlak, opiszę tylko to co mnie zaciekawiło najbardziej po drodzę:

  • Rohackie Stawy, których są chyba aż cztery. Bardzo ładnie tam musi być. Górskie stawy zawsze są ładne. Był jeszcze jakiś staw (Czarna Młaka) obok bufetu.
  • szlak na Smutną Przełęcz, którym był plan aby iść do słowackiego schroniska. Z tej perspektywy wyglądał on na bardzo wymagający.
  • stromość Rohacza Ostrego.
  • ludzie jako kropki w oddali
Rohacz, szlak na Wołowiec i zejściowy zielony (136.4296875 kB)
Rohacz, szlak na Wołowiec i zejściowy zielony
PENTAX K-S2, 70mm f9.0 1/125 s ISO250

Za Wołowcem poszliśmy trochę w stronę Jarząbczego Wierchu, jednak dla mnie było tam za bardzo ekspozycyjnie. Nie miałem ubezpieczenia na Słowacji i bardziej bałem się kosztów akcji, niż że coś istotnego może mi się stać. Wiedziałem że stromość uniemożliwiłaby mi doczołganie się na górę, jakby coś się stało. Miejscami szlak był węższy niż pół metra, a obok był stromy zjazd w dół.

Słowackie stawy (169.1103515625 kB)
Słowackie stawy
PENTAX K-S2, 40mm f9.0 1/100 s ISO320

Jednak widoki nie ustępowały. W tamtej okolicy były z kolei Jamnickie Stawy. Jakoś Słowacja ma więcej szczęścia do stawów w tych rejonach.

Szlak na Rohacz (94.7626953125 kB)
Szlak na Rohacz
PENTAX K-S2, 70mm f9.0 1/125 s ISO320

W momencie podjęcia decyzji do powrotu w stronę Wołowca zobaczyłem i się przeraziłem ile trzeba będzie wrócić. O dziwo jednak szybciej podchodziłem, niż wcześniej schodziłem. Świadomość bezpiecznego miejsca dawała mi siły i podczas podejścia nie ma takiej ekspozycji.

Słowackie stawy (148.115234375 kB)
Słowackie stawy
PENTAX K-S2, 40mm f8.0 1/100 s ISO250

W miarę sprawnie zaczęliśmy schodzić z Wołowca, a następnie zielonym szlakiem w kierunku schroniska. Po drodzę widzieliśmy kozicę, która raczej niespecjalnie się nami przejmowała, oraz śpiącą mysz na szlaku. Mysz ta wyglądała jak futrzata kulka.

Owce przy schronisku (152.3916015625 kB)
Owce przy schronisku
PENTAX K-S2, 40mm f4.0 1/100 s ISO200

Zdecydowanie byłem zadowolony z tego dnia.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2016-09-06, czyli 47 dni później.