Aby nie czekać za pociągiem w Zielonej Górze

przez małe wioski pośrodku lasu

Aleksander Kwiatkowski, 2016-08-10

Tagi: Strona główna, Rower, Z sakwami
Miejscowości: Świdnica, Zielona Góra
Województwa: Lubuskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Miałem kupiony bilet do Zielonej Góry. Gdybym dojechał pociągiem to musiałbym czekać na przesiadkę do Poznania około 2.5 godziny. Jestem zbyt leniwy aby tyle czekać na dworcu. Zamiast czekania mógłbym "zaliczyć jakieś gminy".

Przeanalizowałem gdzie mógłbym wysiąść. Myślałem o Nowogrodzie Bobrzańskim tylko że wtedy musiałbym jechać około 30km. A co jakbym złapał gumę i spóźniłbym się na pociąg? Wersją lżejszą było wysiąść na stacji w Koźli i tam miałem nieco poniżej 20km oraz pewniejszą i spokojniejszą trasę do przebycia.

Opis trasy

Szczegóły

Pogoda się trochę poprawiała, pojawiało się słońce, ale było już zbyt późno aby mogło być cieplej tego dnia.

Tory kolejowe w kierunku Zielonej Góry (95 kB)

Nie będę opisywał trasy, gdyż jest ona krótka i składa się z dwóch charakterystycznych części: wiosek i miasta Zielonej Góry.

Wioski to były głównie Koźla, Letnica i Wilkanowo. Charakterystyczny był ogrom terenów leśnych wokół nich. Koźla położona jest na wysokości około 85m n.p.m, a najwyższy punkt na mojej trasie to prawie 170m n.p.m - czyli czekał mnie mały podjazd.

Bardzo podobał mi się zjazd między Letnicą a Buchałowem. Widać było z niego panoramę - znowu ogrom lasów.

W Zielonej Górze dojazd na dworzec kolejowy nie był trudny, ale nie powiedziałbym że był łatwy.