Skalny Stół i kościół w Mala Upa

wejście na wschód słońca i późniejsze włóczenie się po okolicy

Aleksander Kwiatkowski, 2016-12-29

Tagi: Strona główna, Zdjęcia, Pieszo, Góry
Miejscowości: Kowary
Województwa: Dolnośląskie
Krainy: Karkonosze

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Tego dnia chciałem wstać wcześniej aby pójść na punkt widokowy w stronę Skalnego Stołu.

Opis trasy

Szczegóły

Wschód Słońca

Wyszliśmy ze schroniska niezbyt wcześnie. Zgodnie ze sztuką powinniśmy być 15-30 minut przed wschodem Słońca (gdy jest ono dokładnie na wysokości horyzontu) aby wykorzystać światła uliczne w dolinach.

Okazało się, że już po podejściu 700 metrów od schroniska mieliśmy ciekawe widoki.

Tuż przed wschodem słońca (61 kB)

O godzinie 7:56 Słońce zaczęło pojawiać się na horyzoncie.

Pierwsze promienie słońca (111 kB)

Bardzo szybko Słońce zaczęło malować wszystko w na kolor czerwono. Drzewa były ośnieżone przez wiatr wiejący dzień wcześniej. W okolicy jest sztucznie naśnieżany stok narciarski i bardzo możliwe, że trochę tego śniegu teraz było na drzewach.

Pełnia wschodu (140 kB)

Szliśmy dalej na Skalny Stół. Słońce powoli zmieniało swoją barwę z koloru czerwonego w stronę pomarańczowego i żółtego.

Oświetlone drzewo (147 kB)

Gdy dotarliśmy do Skalnego Stołu mieliśmy idealny widok na okolicę Jeleniej Góry oraz Śnieżkę. W tym miejscu byłem kiedyś, ale nie w zimie tylko późną jesienią. Do tego widoczność tamtego dnia była daleka od idealnej. Z drugiej strony już kilka razy byłem w Karkonoszach i widok który mieliśmy sam w sobie mnie nie szokował. Najbardziej podobały mi się mgiełki w dolinach które, jak się okaże, dzień później będą znacznie ciekawsze.

Śnieżnie (104 kB)

Musieliśmy wracać na śniadanie do schroniska. Podczas podejścia na szlaku leżał, można powiedzieć, bardziej świeży śnieg. Śnieg ten został przetransportowany przez wiatr, nie był ubity i dlatego podejście nie było jakieś straszne. Zejście niestety było już bardziej problematyczne od momentu gdy już faktycznie musieliśmy schodzić (zejście). Raczki by się nam wtedy bardzo przydały.

Góry Sokole ze Skalnego Stołu (94 kB)

Będąc tam "na górze" żałowałem że nie miałem mojej Sigmy 150-500. Dzięki niej uzyskałbym ciekawsze zdjęcia w dolinach. Nie miałem jej bo ten obiektyw waży swoje.

Kościół w Mala Upa

Po śniadaniu zrobiliśmy dłuższą przerwę i dość późno wyruszyliśmy w trasę. Nie mieliśmy żadnej konkretnej ustalonej trasy i celu bo wiedzieliśmy, że jutro czeka nas ważny dzień - wejście na Śnieżkę.

Postanowiliśmy że przejdziemy się do kościoła św. Piotra i Pawła w Małej Upie.

Domek w Małej Upie (103 kB)

Szliśmy najbardziej wschodnią drogą w tej miejscowości. Jeździł po niej darmowy (dla korzystających z wyciągów) skibus co 16 minut.

Przechodziliśmy obok ciekawych domków, tak jak w reszcie tej czeskiej miejscowości. Tutaj również droga chyba nie była odśnieżana.

Okolica koscioła w Małej Upie (155 kB)

Zaciekawił mnie budynek starej szkoły. Teraz chyba jest tam jakiś nocleg.


Powiązane wpisy