Zimowe okolice Wojanowa

szukałem zachodzącego słońca na polach, znalazłem uciekające sarny

Aleksander Kwiatkowski, 2017-01-10

Tagi: Zdjęcia, Pieszo, Strona główna
Miejscowości: Janowice Wielkie, Mysłakowice, Jelenia Góra
Województwa: Dolnośląskie
Krainy: Rudawy Janowickie

Wstęp

Tuż po Sylwestrze przyszła zima do Polski. Oczekiwałem wtedy odpowiedniej pogoda na kolejny krótki fotograficzny wyjazd.

Opis trasy

Szczegóły

Wysiadłem w Trzcińsku gdyż tam akurat zatrzymywał się pociąg Kamieńczyk. Jest on bardzo atrakcyjną ofertą - koszt poniżej 40zł, całkiem dobry komfort, można dojechać bezpośrednio aż do Szklarskiej Poręby.

kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Trzcińsku (107 kB)

Miałem mały spacerek przede mną do Wojanowa. Trasa odwrotna jak ostatniego dnia podczas jesiennej wizyty.

Ziemia była prawie całkowicie pokryta śniegiem tak na kilka centrymetrów. Była zima, ale wydaję mi się że poszukuję zimy totalnej, prawie bajkowej.

Kryształki śnieżno-lodowe (57 kB)

Zostawiłem niepotrzebne rzeczy w bazie i wyruszyłem do Łomnicy. Chciałem zobaczyć polecaną restaurację.

Widok na nadajnik nad Śnieżnymi Kotłami (118 kB)

Poszukiwałem odpowiedniego miejsca na zdjęcia z zachodzącym Słońcem. Patrząc na mapę chciałem sprawdzić tereny między centrum Wojanowa a dworcem kolejowym, który jest 2km na północ.

Gdy minąłem stację kolejową widziałem kilka ciekawych punktów jednak ruszałem dalej. Miałem nadzieję na znalezienie czegoś ciekawszego dlatego nie chciałem wracać tą samą drogą.

Widok na Pałac Wojanów. W tle Śnieżka. (51 kB)

Okazało się, że spóźniłem się około 10 minut na zachód Słońca. Gdy wkraczałem w odpowiednie miejsce Słońce już chowało się za Karkonoszami. Ponownie zrozumiałem o znaczeniu geografii i zastanawiałem się, gdzie pobliskie góry nie będą tak przeszkadzać.

Szedłem przez pola robiąc zdjęcia sarnom w oddali. Zwierzaki te są bardzo czujne i nawet 500mm ogniskowa Sigmy nie była dla nich wystarczająca.

Zostałem zauważony przez sarnę (88 kB)

Idąc na południe zrobiłem trochę zdjęć w "niebieskiej godzinie".

Góry Sokole po zmroku (57 kB)

Dotarłem do drobi między Bobrowem a Wojanowem. Zobaczyłem na GPSie że do restauracji mam 2km pieszo. Nie byłem zadowolony gdyż czułem się już zmęczony.

Na miejsce dotarłem już dosyć późno.

Wracając porobiłem kilka nocnych zdjęć z których nawet jestem zadowolony.

Linia wysokiego napięcia przed wejściem do Wojanowa (77 kB)

Poszedłem spać z przeświadczeniem, że jutro jest ważny dzień. Z jednej strony będę musiał wstać rano ale będę miał okazję na zrobienie ponadprzeciętnych zdjęć.


Powiązane wpisy