Opuszczenie białej krainy

ostatnia szansa na wschód na Śnieżce

Aleksander Kwiatkowski, 2017-02-12

Tagi: Zdjęcia, Warsztaty, Strona główna, Góry
Miejscowości: Karpacz
Województwa: Dolnośląskie

Wstęp

Warsztaty skończyły się bardzo wcześnie tego dnia, bo już uczestnicy o godzinie 9-tej wyruszali ze schroniska. Ja wyruszyłem z grupą trochę przed 10-tą.

Opis trasy

Szczegóły

Przez poprzednie dni pogodę sprawdzałem na trzech różnych stronach pogodę na szczycie Śnieżki. Czasami robiłem to nawet co godzinę.

Na Śnieżce nadal pogoda nie była idealna (43 kB)

Rano weszliśmy na Śnieżkę mając ostatnie nadzieje na zrobienie zdjęć wschodu Słońca. Niestety ponownie się nie udało.

Schodząc ze Śnieżki do Domu Śląskiego (98 kB)

Podczas schodzenia ze Śnieżki miałem wrażenie że robi się jakaś poświata. Jakby z jednej strony chmury były bardziej pomarańczowe, a z drugiej bardziej niebieskie. A może to przez chodzenie przez ostatnie cztery dni w śniegu i mgle miałem przewidzenia.

Delikatna poświata (60 kB)

Powoli zaczęło się przejaśniać w stronę Czech. Niestety nie mogłem dłużej pozostać, musiałem wracać do cywilizacji.

Gdybym został jeszcze jedeń dzień może udało by mi się zrobić zdjęcia na jakie poluje od chyba trzech lat.

Schodząc czarnym szlakiem z Kopy do Karpacza niebo powoli się przejaśniało.

Ostatnie chwile we mgle (14 kB)

Zabrałem się z dwoma uczestnikami warsztatów do Zielonej Góry.

W okolicy Starej Kamienicy, gdzie kiedyś jeździłem rowerem, zauważyłem, że jest dużo ciekawych pól do fotografowania. Może kiedyś przyjadę tu samochodem i będę miał więcej opcji.

Schodząc niżej mieliśmy widok na Karpacz (109 kB)

Podsumowanie

  1. Karol Nienartowicz powiedział mi, że moje kadrowanie jest całkiem spoko, ale musiałbym poprawiać pewne reczy w postprocesingu. Głównie chodzi o prostowanie zdjęć robionych obiektywem szerokokątnym. Nie mam i na razie nie planuje używać Photoshopa dlatego będzie to dla mnie utrudnione, ale jakieś podstawowe prostowanie perspektywy można zrobić w Rawtherapee.

  2. Zainspirował mnie do robienia więcej zdjęć w deszczu. W górach pojawiają się wtedy mgły i las wygląda ciekawiej. Co zaobserwowałem będąc w Rudawach Janowickich.

  3. Są pewne ciekawe miejsca w mojej okolicy. Zwłaszcza powalone drzewo na Łęgach Dębińskich.

  4. Może moim miejscem, niszą, powinno starać się być countryside photographer. Robiąc zdjęcia na nizinach, do których mam znacznie bliżej.

  5. Wiedziałem o tym, że pierwszy plan jest ważny, ale w praktyce zapominałem.

  6. Pokazał mi, że dobre zdjęcia wymagają obserwowania przyrody, bycia gotowym do wykorzystania pojawiających się sytuacji pogodowych. Ogólnie mówiąc praktyka.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2017-12-26, czyli 317 dni później.