Przez punkty widokowe w okolicy Milicza

wietrzny dzień łączący w sobie trochę zimy i lata

Aleksander Kwiatkowski, 2017-04-22 (sobota)

Tagi: Rower, Strona główna
Miejscowości: Milicz
Województwa: Dolnośląskie
Krainy: Dolina Baryczy

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Mając nocleg w centrum Doliny Baryczy można podzielić na eksplorację części wschodnie i zachodniej tego rejonu.

Część wschodnia to głównie okolice Milicza i to był to nasz cel tego dnia.

Opis trasy

Szczegóły

Ruszyliśmy drogą z Rudy Sułowskiej do Sułowa. W centrum tej miejscowości minęliśmy ciekawy kościół i musieliśmy przejechać przez brukowany rynek. Miejscami ulice są gęsto zabudowane połączonymi ze sobą niskimi domami.

Ulica w Sułowie (116.6484375 kB)
Ulica w Sułowie
PENTAX K-S2, 28mm f8.0 1/500 s ISO100

Do Milicza jechaliśmy dalej już bardziej uczęszczaną drogą wojewódzką 439. Droga ta nie była położona po płaskim terenie. Były dwie lekkie górki na które prawie niezauważalnie musieliśmy podjechać, ale za to zauważalnie mogliśmy z nich zjechać. Po prawej widzieliśmy faktyczne obniżenie wokół rzeki Baryczy.

Obniżenie terenu w okolicy Baryczy (120.2392578125 kB)
Obniżenie terenu w okolicy Baryczy
PENTAX K-S2, 200mm f8.0 1/250 s ISO125

Zbliżając się do Milicza przejechaliśmy nad rzeką Baryczą. Skręciliśmy na żółty szlak pieszy i wzdłuż Baryczy jechaliśmy do centrum miasta. Bardzo ładnie wyglądały drzewa posadzone wokół ścieżki. Minęliśmy bardzo ładne budynki Technikum Leśnego.

Aleja drzew podczas wjazdu do Milicza (202.3359375 kB)
Aleja drzew podczas wjazdu do Milicza
PENTAX K-S2, 53mm f8.0 1/100 s ISO160

Dojechaliśmy do ruin zamku książąt oleśnickich. Jak się nie mylę przy nim jest tabliczka z jego ciekawą historią, jednak nie zapamiętałem za wiele z niej.

Zamek w Miliczu (135.5244140625 kB)
Zamek w Miliczu
PENTAX K-S2, 24mm f8.0 1/400 s ISO200

Następnie kierowaliśmy się przez centrum do szlaku rowerowego na trasie dawnej kolei wąskotorowej. Minęliśmy zalew obok dworca kolejowego. Do dworca kolejowego teraz nie dojeżdza żaden pociąg, ale dwa lata temu udało mi się wracać pociągiem właśnie z tej stacji.

Podejrzanie wyglądające chmury (91.265625 kB)
Podejrzanie wyglądające chmury
PENTAX K-S2, 15mm f8.0 1/250 s ISO100

Tymczasowo pogoda nam dopisywała, Słońce dostarczało trochę ciepła i nie czuliśmy wiatru. To jednak miało się zmienić - widać było po gęstych chmurach z południowego-zachodu.

Wjechaliśmy do Rudy Milickiej gdy Słońce schowało się za chmurami.

Wieś Dyminy (116.5380859375 kB)
Wieś Dyminy
PENTAX K-S2, 18mm f8.0 1/250 s ISO100

W Stawnie skręliśmy na wschód w stronę punktu widokowego na którym byliśmy dość krótko z powodu nieprzyjemnego wiatru. Punkt ten był przy Stawie Rolnym.

Spodobała mi się wieś Dyminy w której widziałem chyba tylko dwa domy, ale za to były duże kwitnące drzewa owocowe.

Fale na jednym ze Stawów Milickich (154.341796875 kB)
Fale na jednym ze Stawów Milickich
PENTAX K-S2, 24mm f8.0 1/250 s ISO100

Zrobiliśmy krótką przerwę na punkt widokowy Godnowiec obok Nowego Grodziska. Ponownie wiatr szybko nas przekonał do kontynuowania trasy.

Jeden z mniejszych stawów (183.7587890625 kB)
Jeden z mniejszych stawów
PENTAX K-S2, 18mm f8.0 1/200 s ISO100

Dopiero jadąc między stawami do Stawna doświadczyłem, że do tej pory jeszcze nie wiało mocno. Na powierzchni stawu po prawej stronie od drogi robiły się małe fale od wiatru. Widać było że te fale czasem dosięgały drogi po której jechaliśmy.

Dojechaliśmy ponownie do punktu widokowego przy Stawie Polnym. Ruszyliśmy na południe obok Stawu Golica płosząc ptaki. Były to chyba żurawie albo czaple.

Rodzina kaczek (180.97265625 kB)
Rodzina kaczek
PENTAX K-S2, 200mm f8.0 1/250 s ISO320

Dojechaliśmy do szlaku rowerowego po kolejce wąskotorowej i ruszyliśmy do Grabownicy gdzie mieliśmy zrobić przerwę aby coś zjeść.

Podczas jedzenia myśleliśmy nad trasą powrotną. Teoretycznie zrobiliśmy już wszystko to co sobie zaplanowaliśmy na ten dzień. Mogliśmy wracać tą samą drogą jaką przyjechaliśmy z Milicza ale nie miałem ochoty na powtórkę. Wybraliśmy wersje nieznacznie dłuższą ale byśmy zobaczyli nowe tereny jadąc do Milicza .

Po drodzę wskoczyliśmy do wieży widokowej w Grabownicy. Pogoda była niesprzyjająca, wiało mocno i zaczął padać lekki grad.

Dom w Czatkowicach (182.154296875 kB)
Dom w Czatkowicach
PENTAX K-S2, 53mm f8.0 1/100 s ISO200

W Czatkowicach zrobiłem kilka zdjęć lokalnej architekturze. Skręciliśmy na zachód i od tego momentu już jechaliśmy bezpośrednio do Milicza.

Kolejny dom w Czatkowicach (126.2646484375 kB)
Kolejny dom w Czatkowicach
PENTAX K-S2, 18mm f8.0 1/80 s ISO100

Tym razem widzieliśmy obniżenie wokół Baryczy z drugiej strony.

Po drodzę mieliśmy dwa ciekawe wzniesienia: przed Niesułowicami oraz Lubinek w połowie do Duchowa.

W Duchowie widzieliśmy duży drewniany młyn w centrum wsi.

Większą część trasy rowerowej na trasie rozmontowanej kolei opisałem tutaj. Chwilami padał deszcz i miałem wrażenie, że robi się jeszcze bardziej szaro.

Budynek nieistniejącej stacji kolejowej Sułów Milicki (113.2744140625 kB)
Budynek nieistniejącej stacji kolejowej Sułów Milicki
PENTAX K-S2, 18mm f8.0 1/80 s ISO200

Tym razem jednak pojechaliśmy dalej trasą kolei wąskotorowej aż do stacji Sułów Milicki z którego przejechaliśmy bez wjeżdzania do centrum Sułowa.

Zgrupowanie ptaków (146.3359375 kB)
Zgrupowanie ptaków
PENTAX K-S2, 200mm f8.0 1/125 s ISO640

Przed dojazdem do Rudy Sułowskiej po lewej zobaczyliśmy dużą ilość żurawi, było ich około 30-tu. Podczas próby podejście uciekły.

Spokojnie wróciliśmy do bazy kończąc dzień.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2017-08-31, czyli 131 dni później.