Okolice Powidzkiego Parku Krajobrazowego

Aleksander Kwiatkowski, 2017-05-27
Nie przestrasz się, proszę! Wpis nie został jeszcze dokończony.

Procedura tworzenia wpisów wygląda następująco:

  1. Bycie w terenie - czyli aktywność która zostanie opisana,
  2. Utworzenie pustego wpisu - zdjęcie, trasa, informacje o kilometrach, gminach, ...
  3. Notatki - strzępki ulotnych informacji w formie listy
  4. Tekst wstępny
  5. Poprawki w tekście
  6. Media - głównie zdjęcia, czasem filmik

Widzisz to, ponieważ niestety jeszcze nie miałem czasu aby napisać i poprawić tekst wpisu. Będę to robił stopniowo gdy pogoda nie będzie sprzyjać wyjazdom. Tymczasem zapraszam na ukończone wpisy na stronie głównej lub na liście wpisów.

Tagi: Rower, Niedokończone
Miejscowości: Słupca, Ostrowite, Powidz, Kleczew, Wilczyn, Jeziora Wielkie, Strzelno, Mogilno, Trzemeszno
Województwa: Wielkopolskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Pierwsza wersja trasy tego dnia miała rozpocząć się w [Koninie][wiki-konin] i przebiegać przez okolicę [Kruszwicy][wiki-kruszwica]. Maciej przekonał mnie do zmiany trasy mówiąc, że po drugiej strony Jeziora Powidzkiego jest znacznie lepsza droga i lepsze widoki.

Wpis o tym piszę prawie tydzień później, gdzie już się przygotowuję do kolejnej mini-wycieczki. W tym momencie czeka na poprawienie 13 wpisów. Pogoda jest zbyt dobra.

Opis trasy

Szczegóły

Wysiedliśmy w [Słupcy][wiki-slupca] z dwoma miłymi panami, którzy nie zdążyli wytrzeźwieć. Podziwiam ludzi którzy nie czują że tracą czas w takich sytuacjach.

Ruszyliśmy na północ i przejechaliśmy przez miasto. Skręciliśmy aby jechać drogą szutrową w okolicy Jeziora Słupeckiego wokół budującego się osiedla domów jednorodzinnych.

Po pewnym czasie droga zrobiła się bardziej zielona - było więcej drzew wokół niej, a mniej było nowych domów.

Gdy wyjeżdzaliśmy z [Piotrowic][wiki-piotrowice] skręciliśmy na drogę asfaltową i jechaliśmy na wschód do miejscowości o wyjątkowej nazwie

  • [Korwin][wiki-korwin].

Przejechaliśmy przez [Józefowo][wiki-jozefowo] kierując się do [Kochowa][wiki-kochowo]. Byłem w tej okolicy prawie dwa lata temu.

Rozpoczęły się od tego momentu okolice Jeziora Powidzkiego a po pewnym czasie po lewej stronie widzieliśmy domy letniskowe oraz może jakieś ośrodki.

W [Kosewie][wiki-kosewo] zrobiliśmy przerwę przy sklepie. Tam dowiedzieliśmy się gdzie jest dostępna plaża w okolicy. Są pewnie inne plaże ale mogą być zamknięte w prywatnym terenie danego ośrodku.

Dojechaliśmy do ośrodka Horn (jeżeli się nie mylę). Wyglądało to jak takie "małe Miami".

Wróciliśmy się do niebieskiego szlaku rowerowego i kontynuowaliśmy trasę na wschód.

Z [Naprusewa][wiki-naprusewo] jechaliśmy nadal niebieskim szlakiem, ale zmieniliśmy kierunek na północny. Wjechaliśmy w las i spotkaliśmy tam trochę piasku.

Na skrzyżowaniu w [Skrzynce][wiki-skrzynka] postanowiliśmy aby nie kontynuować jazdy. Lepiej byłoby dojechać do lepszej drogi asfaltowej i tak kontynuować podróż niż ryzykować czarnym szlakiem rowerowym i piaskami w lesie.

Przez [Siemiczne Wielkie][wiki-siemiczne-wielkie] jechaliśmy już drogą w stronę [Wilczejgóry][wiki-wilczagora].

Postanowiłem abyśmy przejechali przez [Marszewo][wiki-marszewo] i dojechali do czarnego szlaku rowerowego. Bałem się go wcześniej, ale okazało że jest to bardzo fajny szlak, wyasfaltowany przynajmniej w tej części o praktycznie zerowym ruchu. Dojechaliśmy nim aż do [Wilczyna][wiki-wilczyn]. Nie musieliśmy przejeżdzać przez [Wilczągórę][wiki-wilczagora].

Przez [Wójcin][wiki-wojcin] dojechaliśmy do [Przyjezierza][wiki-przyjezierze]. Miejscowość ta znana jest przez okoliczne jezioro i całkiem dużą plażę, takie lokalne małe morze.

Jest jeszcze przez sezonem, dlatego było przestronnie tam. Pamiętam jak kiedyś trudno było znaleźć miejsce do zaparkowania.

Przy wyjeździe zauważyłem znak czerwonego szlaku rowerowego. Nie miałem go na swojej mapie, ale postanowiliśmy zaryzykować. Skróciło to naszą trasę, nie musieliśmy przejeżdzać przez [Ostrowo][wiki-ostrowo].

W [Łąkiem][wiki-lakie] niedaleko [Strzelna][wiki-strzelno] zrobiliśmy przerwę na jedzenie. Po niej ruszyliśmy drogą gruntową i następnie do centrum wioski. Czekała teraz nas druga część trasy. Mieliśmy chyba równe dwie godziny do odjazdu pociągu z [Wydartowa][wiki-wydartowo].

Trasa do zbytowa nie jest jakaś specjalnie ciekawa, ale teraz mieszkając w Poznaniu doceniam ją bardziej i zauważam klimat małych wiosek. Przed [Gębicami][wiki-gebice] jest ciekawe skrzyżowanie [Zbytowo][wiki-zbytowo] (z której strony przyjechaliśmy) - [Gębice][wiki-gebice] (gdzie jedziemy) i [Ostrowo][wiki-ostrowo]. Dwa kilometry dalej zaczynają się [Gębice][wiki-gebice] bardzo fajnym zjazdem przez całą miejscowość.

Nieużywane tory kolejowe aż do [Orchowa][wiki-orchowo] opisałem we [wcześniejszym wpisie]({% 2016-12-26-kujawskie-okolice-noteci %}). Jedziemy rowerami podobną trasą jak wtedy samochodem. Kierujemy się do [Kątna][wiki-katna] gdzie jest obniżenie zachodniego dopływu [Noteci][wiki-notec]. Tym razem rowerami nie mamy problemu z przejechaniem.

Teraz gdy wiosna w pełni tereny te wyglądają zupełnie inaczej, zdecydowanie piękniej. To są najpiękniejsze tereny tak blisko rodzinnych stron, o których istnieniu również moi rodzice nie wiedzieli.

Dojechaliśmy do plaży w [Kamionkach][wiki-kamionki] gdzie zrozumiałem że robi się powoli ciasno z czasem. Ruszyliśmy na północ przez [Łosośniki][wiki-lososniki]. Trochę czasu "zmarnowaliśmy" na zdjęcia obniżenia terenu po lewej (zachód).

Od teraz jechaliśmy szybko i sprawnie. Celem była stacja w [Wydartowie][wiki-wydartowo]. Ostatnie 2.5km musieliśmy przejechać po drodzę 15-ce denerwując kierowców, którzy musieli przez nas trochę wolniej jechać.


Powiązane wpisy