Wzdłuż Jeziora Dymaszewskiego

czyli krótki spokojny przejazd rowerem zakończony solidnym deszczem

Aleksander Kwiatkowski, 2017-06-04

Tagi: Rower, Strona główna
Miejscowości: Mosina, Stęszew
Województwa: Wielkopolskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Celem tego dnia była jakaś spokojna trasa rowerowa z dojazdem pociągiem. Nie mieliśmy zbyt dużo czasu dlatego wybraliśmy okolicę Mosiny gdyż mogliśmy przejechać przez tereny wielkopolskiego Parku Narodowego.

Opis trasy

Szczegóły

Wysiedliśmy w Drużynie jadąc spokojną droga przez Borkowice. Jest to zdecydowanie lepszy wybór niż jazda drogą 431 z Mosiny gdzie ruch samochodowy może być bardziej widoczny.

Kanał Mosiński (83 kB)

W Dymaszewie Starym po dokupieniu jedzenia w sklepie dojechaliśmy do czarnego szlaku pieszego. Szlak ten biegnie wzdłuż wschodniego brzegu Jeziora Dymaszewskiego. Jest on zdecydowanie terenowy i miejscami są krótkie ale dość strome podjazdy i zjazdy. Jest to całkiem dobre miejsce na ćwiczenie technicznej jazdy w terenie.

Plaża w Dymaszewie Starym (91 kB)

Dotarliśmy do Łodzi. Tutaj ostatnio byłem pieszo w styczniu gdy Polskę odwiedziła prawdziwa biała zima.

Podjechaliśmy pod Jezioro Lipno. Tam zrobiliśmy przerwe na ciepłe kanapki.

Most na czarnym szlaku pieszym niedaleko Łodzi (175 kB)

Mając trochę czasu objechaliśmy Jezioro Dębno. Pogoda zaczęła się psuć i na dworzec w Stęszewie wracaliśmy w deszczu.

Trochę zmokliśmy podczas czekania i samego wsiadania do pociągu. Tym razem jechały dwa szynobusy złączone ze sobą. W drugim jechali uczestnicy jakiegoś marszu na orientację z zagadkami. Dzień wcześniej jadąc pociągiem z rowerami widzieliśmy około dziesięciu uczestników tego wydarzenia.


Powiązane wpisy