Z Krempnej do Jaślisk

przerwa na obiad i zwiedzanie muzeum w Zyndranowej

Aleksander Kwiatkowski, 2017-07-28
Nie przestrasz się, proszę! Wpis nie został jeszcze dokończony.

Procedura tworzenia wpisów wygląda następująco:

  1. Bycie w terenie - czyli aktywność która zostanie opisana,
  2. Utworzenie pustego wpisu - zdjęcie, trasa, informacje o kilometrach, gminach, ...
  3. Notatki - strzępki ulotnych informacji w formie listy
  4. Tekst wstępny
  5. Poprawki w tekście
  6. Media - głównie zdjęcia, czasem filmik

Widzisz to, ponieważ niestety jeszcze nie miałem czasu aby napisać i poprawić tekst wpisu. Będę to robił stopniowo gdy pogoda nie będzie sprzyjać wyjazdom. Tymczasem zapraszam na ukończone wpisy na stronie głównej lub na liście wpisów.

Tagi: Rower, Niedokończone, Z sakwami
Miejscowości: Krempna, Dukla, Jaśliska
Województwa: Podkarpackie
Krainy: Beskid Niski

Wstęp

Opis trasy

Szczegóły

TODO:

  • ruszyliśmy na wschód przez Polany
  • planowaliśmy dojechać do Olchowca - kamienny most
  • zapomniałem że należy skręcić tak jak do Huty Polańskiej
  • rozpoczął się stopniowy podjazd
  • w najwyższym miejscu spotkaliśmy parę emerytów którzy jechali z sakwami z Białegostoku
  • koniec wycieczki zaplanowali w Bielsku-białej
  • zjazd do Mszanej
  • rozpędziłem się z sakwami do 66km/h
  • początkowo mocniejszy zjazd, później delikatniejszy ale nadal umożliwiał
  • osiągnięcie >30km/h bezproblemowo
  • w Tylawie myślałem że zdążymy do muzeum w Zyndranowej
  • muzeum otwarte do 12 i od 14 do 17
  • zrobiliśmy przerwę na solidny obiad (wątróbką za 7.5)
  • pojechaśmy do Zyndranowej, byliśmy ok 13-tej, ale pani oprowadzająca przyszła o 13:30
  • sama została kiedyś wypędzona z tych terenów i teraz wróciła
  • co tam było ciekawego?
  • podjechaliśmy dalej w głąb wsi, ale patrząc na pogodę nie chciało nam się sztucznie zwiększać kilometrów
  • szybko wróciliśmy do Tylawy
  • musieliśmy chwilę jechać główną drogą (tiry, dzień pracujący)
  • skręciliśmy w prawo do Daliowej, droga raczej mało ciekawa
  • trasa przez las, trochę podjazdów
  • ostatnim podjazdm był do centrum wsi Jaśliska
  • rynek

Powiązane wpisy