Wzdłuż rzeki Kamiennej do Jagniątkowa

bardzo chciałem zobaczyć Wodospad Szklarka ale ostatecznie poćwiczyłem robienie zdjęć płynącej wody na rzece Kamiennej

Aleksander Kwiatkowski, 2017-10-18

Tagi: Pieszo, Zdjęcia, Strona główna
Miejscowości: Szklarska Poręba, Piechowice
Województwa: Dolnośląskie
Krainy: Karkonosze

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Tego dnia obudziłem się o 4:50. Miałem w planie ruszyć na wschód Słońca na Sokoliku. Do Jeleniej Góry przyjechałem dzień wcześniej i trochę się zmęczyłem spacerując. Postanowiłem spać dalej gdy zobaczyłem, że jutro też będzie dobra pogoda. Gdy się obudziłem wybrałem Wodospad Szklarka jako cel na dzisiaj.

Opis trasy

Szczegóły

Ustawiłem sobie budzik na 4:45 i udało mi się obudzić. Zobaczyłem szybko prognozę pogody na komórce. Następnego dnia też miała być dobra. Postanowiłem, że nie ruszam dzisiaj na wschód Słońca. Lepiej będzie jak się wyśpię i odpocznę.

Pociąg opuszczający Szklarską Porębę Średnią (122 kB)

Obudziłem się trochę po godzinie 9-tej aby zdążyć na śniadanie. Po nim jeszcze trochę popracowałem.

Ruszyłem pociągiem do Szklarskiej Poręby Średniej. Bilet na pociąg kosztował mnie stosunkowo mało, chyba około 5zł.

Schodząc w dół w stronę drogi nr 3 (197 kB)

Gdy wysiadłem, czekało na mnie trochę spaceru zanim dotrę na właściwy szlak pieszy. Mijałem jakieś obiekty noclegowe, których świetność chyba już przeminęła. Gdyby był prawdziwy sezon zimowy to ciężko mi sobie wyobrazić jaki byłby tłok. Czekanie 15 minut w kolejce do wyciągu nie jest fajne.

Późnojesienna aleja (195 kB)

Dotarłem do drogi 3-ki. Przeszedłem na drugą stronę i wkroczyłem już na normalny pieszy szlak.

Zauważyłem płynący potok i od razu wyjąłem statyw aby zrobić mu kilka zdjęć korzystając z filtra szarego.

Pierwszy napotkany strumyk (151 kB)

Porozmawiałem chwilę z turystą, który powiedział mi o remoncie szlaku do wodospadu. Musiałbym iść obok Chaty Walońskiej i wracać tą samą drogą. Niestety nie mogłem sobie pozwolić na wydłużenia już zaplanowanej trasy.

Zielony szlak pieszy wzdłuż rzeki Kamienna (178 kB)

Jak chodzę samemu robiąc zdjęcia to zawsze mam jakieś decyzje (z nieznanym skutkiem) do podjęcia.

Kierowałem sie zgodnie z zaplanowaną trasą do skrzyżowania obok Schroniska Kochanówka. Trasa ta była ciekawa jednak monotonna pod względem stylu.

Słońce oświetlające zielony szlak pieszy (162 kB)

Po lewej widziałem rzekę Kamienną, która miała przynajmniej jeden ciekawy punkt. Po prawej mijałem duże, strome skały na ogół. Trudno opisać słowami dlatego polecam zobaczyć zdjęcia.

Miejscami szlak jest bardzo skalisty (152 kB)

W tym punkcie jej strumień był wyraźnie bardziej gwałtowny. Zrobiłem tam przerwę na conajmniej kilkanaście minut .

Rzeka Kamienna (114 kB)

Dotarłem do skrzyżowania szlaków. Kupiłem tam dwa oscypki z żurawiną, które uzupełniły moją energię i nie musiałem zjadać zabranego jedzenia.

Kolejnym dobrym punktem do zdjęć był most nad Szklarką.

Potok Szklarka (173 kB)

Teren tam jest dość mocno ogrodzony i tutaj musiałem umieścić aparat odpowiednio robiąc zdjęcia z mostu.

Ruszyłem dalej na zachód szlakiem zielonym pieszym, zgodnie z potokiem Rudnik. Opuszczałem skalne tereny. Wokół mnie był teraz późno-jesienny las. Zółte drzewa i bardzo dużo liści na szlaku. Miałem wrażenie, że więcej liści spadło z drzew niż na nich jest nadal.

Późnojesienny las w Karkonoszach (191 kB)

Zrobiłem kolejną przerwę na zdjęcia, gdyż znalazłem miejsce w którym liście poruszały się w koło w malutkim zbiorniku wodnym.

Liście w małym zbiorniku wodnym (159 kB)

Wychodząc z lasu dotarłem do Michałowic na ulicy Śnieżnej. Akurat niedługo odjeżdzał autobus linii 15.

Owca w Michałowicach (111 kB)

Kamil bardzo mi polecał zamek Chojnik i chciałem podjechać i przejść się tam. Gdy wysiadłem i przeanalizowałem trasę to zrozumiałem, że już nie będę miał czasu na to.

Koń w Michałowicach (113 kB)

Pokręciłem się trochę po okolicy robiąc zdjęcia klimatycznym budynkom.

Koń w Michałowicach (119 kB)

Chwilę po tym wróciłem się autobusem na przystanek obok Domu Hauptmanna. Wokół tego muzeum jest park i lekko zarośnięty staw, w którym teraz pływała kaczka.

Kaczka w stawie niedaleko Domu Hauptmanna (148 kB)

Zszedłem w dół aż do przystanku Agnieszkowska robiąc kolejne jesienne zdjęcia. Następnie wróciłem do bazy aby odpocząć. Chciałem wstać bardzo wcześnie.

Schodząc do przystanku Agnieszkowska (175 kB)

Powiązane wpisy