Wschód nad zamarzniętym Bałtykiem w Orłowie

zmienna pogoda tym razem pokazała swoją lepszą stronę, pływający lód przykrył plażę

Aleksander Kwiatkowski, 2018-03-05

Tagi: Zdjęcia, Strona główna, Wybrzeże
Miejscowości: Gdynia
Województwa: Pomorskie

Wstęp

Co kilka godzin sprawdzałem prognozę pogody na ten dzień. Była ona bardzo obiecująca - około 10% zachmurzenie wysokimi chmurami. Wiedziałem, że muszę udać się w okolicę molo w Orłowie.

Rzadko kiedy w Polsce przez ponad tydzień jest tak silna zima jak była teraz.

Szczegóły

Spakowałem się już przed pójściem spać. Wstałem o 5:20 i ruszyłem do Orłowa. Pamiętałem z wczoraj, że nie było tam dryfującego lodu w wodzie. Mógłbym wtedy użyć filtr szary ND256. Gdy w wodzie pływa kra rezultaty nie są tak dobre.

Drewniane bele w Orłowie były na zamarzniętej cześci (70 kB)

Okazało się jednak, że przez noc lód się przemieścił i teraz dryfował on w okolicy molo.

Drewniane bele i molo w Orłowie (71 kB)

Będąc na plaży w Orłowie o godzinie 6-tej mogłem robić zdjęcia podczas "niebieskiej godziny", która czasami jest ciekawszym momentem niż "złota godzina".

Miejscami plaża nie była pokryta lodem i śniegiem (112 kB)

Część wybrzeża była całkowicie pokryta lodem i śniegiem. Wyglądało to trochę jakby morze się przesunęło odsłaniając teren.

Miejscami plaża nie była pokryta lodem i śniegiem (83 kB)

Podszedłem w stronę molo, gdzie zamarznięta część graniczyła z pływającym lodem.

Woda zamarzając i piętrząc się tworzyła ciekawe struktury (101 kB)

Przeszedłem na północną część plaży. Słońce powoli pojawiało się na horyzoncie. Niestety delikatne chmury trochę blokowały światło.

Słońce pojawiło się nad zamarzniętym Orłowem (69 kB)

Poszedłem pod molo, gdzie przed chwilą inny fotograf robił zdjęcia. Chciałem skoncentrować się na soplach. Po tej stronie były one znacznie większe.

Zamarznięte Sople w Orłowie (92 kB)

Do morza niedaleko przystani rybackiej dopływa rów wodny Kacza. Tworzy on nie zamarzające obszary.

Duża niezamarznięta kałuża (87 kB)

W okolicy przystani rybackiej są usypane kamienie. Oczywiście były one w całości pokryte lodem i śniegiem. Są one dobrym pierwszym planem podczas robienia zdjęć.

Kamienie pokryte lodem i śniegiem (103 kB)

W wodzie jest metalowy obiekt. Nie znam jego przeznaczenia. Zawsze siedzą na nim ptaki. Wczoraj zrobiłem mu zdjęcie gdy był tylko otoczony wodą, a dzisiaj jest on otoczony pływającą zupą lodową.

Kamienie pokryte lodem i śniegiem (87 kB)

Przeszedłem ponownie pod molo na drugą stronę.

Pod zamarzniętym molo w Orłowie (91 kB)

Chciałem na zakończenie tego poranka zrobić kilka zdjęć spiętrzonego lodu, który tworzył bardzo ciekawe struktury. Nisko świecące słońce dodawało głębie.

Spiętrzony lód tworzył ciekawe struktury (85 kB)

Udałem się na koniec molo aby ostatni raz zobaczyć jak bardzo ta okolica zmieniła się przez jeden dzień.

Widok w stronę klifu w Orłowie (120 kB)

Ostatnie zdjęcie przedstawia jak bardzo czyste morze zamieniło się w lodową zupę przez jedną dobę.

Lodowa zupa (137 kB)

Wróciłem do bazy. Czułem, że już mam dość zimy. Temperatura powinna teraz gwałtownie wzrosnąć, a przyroda przygotowywać się na wiosnę. Mentalnie zamknąłem dla siebie sezon zimowy. Nie chce mi się jeździć i polować za tą trudno uchwytną zimą. Poczekam, przygotuję się na wiosnę, na solidne rozpoczęcie sezonu rowerowego.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2018-03-09, czyli 4 dni później.