Na północ od Serocka

przez Wdecki Park Krajobrazowy

Aleksander Kwiatkowski, 2018-04-30

Tagi: Rower, Strona główna
Miejscowości: Pruszcz, Świekatowo, Bukowiec, Drzycim, Osie, Śliwice, Czersk, Osieczna
Województwa: Kujawsko-pomorskie

Wstęp

Jest różnica dostępnych połączeń kolejowych między dniami wolnymi od pracy a pracującymi. W poniedziałek 30 kwietnia mieliśmy dość sensowne połączenie w stronę Bydgoszczy, z którego warto było skorzystać. Postanowiliśmy pojechać pociągiem do Serocka a następnie wracać rowerami do bazy.

Opis trasy

Szczegóły

Pociąg do Serocka z przesiądką w Wierzchucinie mieliśmy ze Szlachty około 8:24. Trochę dziwne jest to, że pociąg ten najpierw przejeżdza przez Szlachtę, jedzie do Śliwic i wraca do Szlachty.

Jest połączenie kolejowe gdzie pociąg przejeżdża Śliwice i dalej jedzie przez Osie do Laskowic.

Tory wyjazdowe ze Szlachty (111 kB)

Wyruszyliśmy do Szlachty około 30 minut przed odjazdem pociągu. Mogliśmy jechać do Czerska. Dojazd byłby według mnie przyjemniejszy gdyż większość trasy można przejechać po ścieżce rowerowej.

Przesiadka w Wierzchucinie (125 kB)

Gdy wysiedliśmy w Serocku miałem wrażenie, jakby tam było bardziej wiosennie. To chyba za sprawą kwitnących drzew owocowych w okolicy stacji.

Szynobus na stacji w Serocku (122 kB)

Pojechaliśmy na zachód aby dostać się do niebieskiego szlaku rowerowego w centrum wsi, którym następnie jechaliśmy na północ.

Wsie w tych okolicach są trochę inne. Gdy opuści sie centrum widać ziemię podzieloną na rzadko wybudowane gospodarstwa rolne. Wokół nich jest sieć dróg asfaltowych całkiem dobrej jakości. Zdecydowanie ładniejsze dla mnie są wioski bardziej "zbite", gdzie pola są "z tyłu" za domami.

Okolice Serocka (193 kB)

Podobało mi się obniżenie terenu na zachód od drogi.

Wjeżdzaliśmy do wsi Małe Łąkie chociaż bardziej skupiałem się na tym obniżeniu i otaczających zielonych polanach.

Domy w Małym Łąkiem (93 kB)

Na skrzyżowaniu przed Świekatowem skręciliśmy w prawo na wschód. Wiatr uderzył nas od razu gdyż jechaliśmy teraz w przeciwnym kierunku. Według planu teraz musieliśmy przejechać 8km pod wiatr.

Jezioro Duże Łąkie we wsi Małe Łąkie (126 kB)

Mijaliśmy albo zielone albo jeszcze gołe pola. Powoli stawało się to dla mnie monotonne.

Opuszczając Stążki niewiele nowego widziałem. Każda wieś jest to siebie bardzo podobna w okolicy.

Wieś Stążki (92 kB)

Przejechaliśmy przez Polskie Łąki. Pojawiło się miejscami trochę terenów leśnych.

W Bukowcu przejechaliśmy po torach. Patrząc na mapę były to tory linii 240 dzięki której kiedyś można było dojechać z Terespolu przez Więcbork do Złotowa.

Drogi są tutaj dobrej jakości (182 kB)

Zrobiliśmy przerwę na drugie śniadanie w centrum Bukowca a po tym ruszyliśmy w stronę Plewna. Już teraz tereny były bardziej urozmaicone niż tylko płaskie zielone poletka.

Między Plewnem a Drzycimem (84 kB)

Z Plewna zostało do przejechania 7k do Drzycimia. Przez tą miejscowość przechodzi linia 208, na której tylko w weekendy jeździ pociąg relacji Wierzchucin-Laskowice Pomorskie. Przynajmniej jest ona wykorzystywana tylko co z nią będzie dalej jeżeli jest tylko jedno połączenie dziennie w weekendy (i piątki chyba)?

Droga do Drzycimia (91 kB)

Trasa do Drzycimia była w miarę ciekawa, z dobrym widokiem na okoliczne tereny.

Droga do wsi Żur była remontowana (123 kB)

Kierowaliśmy się czerwonym szlakiem rowerowym do miejscowości Żur. Często mam problem z odmianą nazwy wsi. Droga po której jechaliśmy była zamknięta dla samochodów. Była ona teraz poszerzana.

Wieś Wery w tym momencie jest dość odseparowana od "cywilizacji".

Wda w okolicy wsi Żur (107 kB)

Zatrzymaliśmy się przy moście nad Wdą przed wsią Żur. Miałem wrażenie, że właśnie zmienia się region po którym się poruszamy. I faktycznie, teraz byliśmy już we Wdecki Parku Krajobrazowym.

Jechaliśmy do miejscowości Osie i znowu przekroczyliśmy linię kolejową. Tutaj jeździ więcej pociągów niż przez Drzycim bo aż chyba 3 pary.

Jadąc do Tlenia (192 kB)

Osie jakoś niespecjalnie zapamiętałem.

Ruszyliśmy dalej w stronę Tlenia. Wzdłuż drogi była bardzo przydatna ścieżka rowerowa. Zrobiliśmy przerwę w restauracji.

Słyszeliśmy odgłosy burzy w okolicy. Postanowiliśmy sprawnie ruszyć dalej kontynuując jazdę czerwonym szlakiem rowerowym.

Tuż po deszczu we wsi Łążek (74 kB)

Gdy dojechaliśmy do wsi Łążek poczułem pierwsze krople deszczu. Schroniliśmy się pod przystankiem autobusowym czekając 10-15 minut aż przejdzie burza. Gdy pojawiło się słońce prawie od razu poczułem jak woda paruje. Pomimo gwałtownego deszczu wiedziałem, że droga szybko wyschnie.

Przejechałem przez tory obok stacji Łążek w momencie gdy przejeżdzał szynobus.

Szynobus we wsi Łążek (71 kB)

Musieliśmy przejechać 5km przez las aby dostać się do Śliwiczek. Były fragmenty wioski, które mi się podobały ale nic istotnie. Bardziej mi się podobały zabudowania podczas wjazdu do Śliwic. Zrobiliśmy krótką przerwę w centrum obok fontanny.

Domy we wsi Śliwice (119 kB)

Ruszyliśmy tą samą drogą, którą dojeżdzaliśmy do Szlachty.

Postanowiliśmy z ciekawości skręcić do miejscowości Krąg i następnie przez las dojechać do Ostrowite. Podobały mi się tam drewniane ogrodzenia domów.

Okolice wsi Krąg i Ostrowite (156 kB)

Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2018-09-11, czyli 134 dni później.