Wzdłuż Kanału Brdy do Rytla

krótsza wycieczka przez chyba najbardziej zniszczone huraganem lasy

Aleksander Kwiatkowski, 2018-05-03

Tagi: Rower, Strona główna
Miejscowości: Czersk, Tuchola
Województwa: Pomorskie, Kujawsko-pomorskie

Wstęp

Prognoza pogody na ten dzień nie była obiecująca. Rano padało i dlatego musieliśmy wymyśleć krótką, popołudniową trasę - bo odpoczynek nie wchodzi w grę.

Opis trasy

Szczegóły

Ruszyliśmy na południe w stronę Zwierzyńca a następnie do Rzepicznej, która przywitała nas starą, jeszcze białą, tablicą miejscowości. Nie ma sensu opisywać drogi przez las.

Wspomniana wyżej droga przez las do Rzepicznej (149 kB)

Miejscowość ta z kwitnącymi drzewami wyglądała ładnie .

Wjechaliśmy na drogę, po której jechaliśmy pierwszego dnia.

Wiosna dodaje uroku (180 kB)

W Barłogach minęliśmy z prawej Kanał Brdy. Początkowo myślałem, że Brda i Kanał Brdy to to samo, jednak patrząc na mapę widać, że one łączą się dopiero za Rytlem

Legbąd jest większą wsią. Jest tutaj szkoła i ośrodek zdrowia.

Akwedukt w Fojutowie (152 kB)

Ruszyliśmy na północ aby przejechać przez Brdę i dalej kierować się do Fojutowa. Ogromnie mnie zaskoczyła ilość samochodów tam zaparkowanych. Widziałem tabliczki reklamujące zajazd ale nie myślałem, że jest to tak duży obiekt. Ilość ludzi przyćmiła widok na akwedukt.

Kolejne ślady wiosny (151 kB)

Opuściliśmy to miejsce jadąc żółtym szlakiem rowerowym przez las. Las, który oprócz smutnych śladów huraganu, nie był dla mnie ciekawy. Lasów przez całą majówkę mieliśmy wystarczająco i stały się one czymś lekko nudnym.

Rower Krzycha zaparkowany na drzewie (184 kB)

Jadąc niebieskim szlakiem rowerowym w stronę Zapędowa widzieliśmy chyba najbardziej zniszczone tereny jakie widzieliśmy na tym wyjeździe. Wiem, że okolice Rytla były zniszczone bardziej, jednak je widziałem tylko z pociągu.

Najwyższe kupki drzewa jaką widziałem miały ponad 3 metry.

Brda przed Rytlem (128 kB)

Dotarliśmy do drogi asfaltowej. Do Rytla zostało nam 6km. Po przejechaniu 2km droga dołączyła do Kanału Brdy.

Jadąc po lewej stronie widzieliśmy drzewo czekające na wywiezienie a po prawej, przy brzegu, drzewa dotknięte huraganem.

W Rytlu zrobiliśmy przerwę na obiad. Do Czerska pociąg jedzie kilkanaście minut, jednak musieliśmy wtedy na niego trochę poczekać. Analizując mapę widziałem, że zostało około 14km jazdy, które powinniśmy przejechać w około 45 minut. Postanowiliśmy że tak zrobimy. Dodatkowo powinna być ścieżka rowerowa wzdłuż drogi.

Ścieżka rowerowa z Rytla do Gutowca (136 kB)

W praktyce okazało się, że była ona tylko przez 6km do Gutowca a dalej jechaliśmy pasem bocznym po drodze 22.

Jazda po drodze krajowej nie jest czymś przyjemnym jednak czasami trzeba to zrobić.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2100-09-27, czyli 30097 dni później.