Dwa dni Nostalgii kolejowej

wieczór we Wrocławiu, przejazd Wrocław-Łódź-Poznań

Aleksander Kwiatkowski, 2018-08-27

Tagi: Kolejowe, Strona główna
Miejscowości: Wrocław, Ostrów Wielkopolski, Raszków, Pleszew, Kotlin, Jarocin, Nowe Miasto nad Wartą, Krzykosy, Środa Wielkopolska, Kórnik, Poznań
Województwa: Dolnośląskie, Opolskie, Śląskie, Łódzkie, Wielkopolskie

Wstęp

Wybrałem tą wycieczkę Turkolu głównie ze względu na długą trasę przejazdu pociągiem. Myślałem, że dzięki temu będę w stanie zobaczyć dużo ciekawych miejsc, które kiedyś bym mógł zobaczyć rowerem.

Szczegóły

Wpis ten będzie zawierał opisy trzech dni. Sam jeszcze nie wyrobiłem sobie podejścia odnośnie dzielenia wpisów. Zdarzało mi się tworzyć dwa osobne wpisy na jeden dzień wycieczki.

W wypadku tego wpisu połączyłem trzy dni w jeden wpis. Wydaje mi się, że za mało mam tekstu i informacji, aby był sens rozdzielać dni.

Gminy to małe oszustwo

Lista powiązanych gmin jest tutaj małym oszustwem. Przejechałem przez te gminy, jednak w większości przypadków mało co zapamiętałem, jak również nie zrobiłem zdjęcia które mogłoby opisać gminę.

Wrocław

Wypożyczyłem Olympusa 25/1.2 specjalnie abym mógł przetestować ten obiektyw robiąc nocne zdjęcia.

Testując Olympus 25/1.2 we Wrocławiu (93 kB)

Pierwszą częścią wycieczki było krótkie zwiedzanie Wrocławia. Zobaczyliśmy Hydropolis ale nie zamierzam tego miejsca opisywać. Nie jestem wielkim fanem muzeów i miejsc popularnych. Trudno jest mi pisać o nich.

Rynek we Wrocławiu (68 kB)

Pod koniec dnia przeszliśmy przez rynek i jego okolice...

Uniwersytet Wrocławski (140 kB)

...okolice rynku w szerszym znaczeniu. Kierowaliśmy się na północ Mostem Uniwersyteckim.

Marina Topacz (156 kB)

Byłem ponownie zaskoczony zdjęciami, jakie jestem w stanie zrobić tym obiektywem bez używania statywu. Czasami używałem muru jako odpowiednika statywu jednak zdjęcia 2s z ręki nie było czymś niezwykłym.

Kawiarnia (142 kB)

Powyższe zdjęcie jest również przykładem jakie można robić zdjęcia miejskie w nocy bez używania statywu. Osobiście ja statyw mogę używać tylko w przypadku krajobrazów, gdzie mam więcej czasu na jego ustawianie.

Okolice Wyspy Słodowej (133 kB)

Akurat inne osoby chciały zrobić sobie zdjęcia przy Rzeźbie Zięty na Wyspie Daliowej. Nie chcieli odejść, a ja nie chciałem wrócić bez zdjęcia.

Okolice Wyspy Słodowej (165 kB)

Wracaliśmy do noclegu z małymi eksploracjami okolic rynku.

Tramwaj i autobus (105 kB)

Wrocław - Łódź

Rano po śniadaniu wyruszyłem na dworzec kolejowy na kolejną część tego weekendu. Wykupiłem przejazd Turkolu do Łodzi. Wydawało mi się, że będę mógł zobaczyć dużo terenów przez ten weekend.

Czekając za odjazdem z Wrocławia (161 kB)

Ruszyliśmy w stronę Opola. Tymi torami już jechałem.

Okolice Gierszowic niedaleko Brzegu (109 kB)

Po opuszczeniu Opola ruszyliśmy w kierunku Częstochowy. Pociąg poruszał się znacznie szybciej jadąc po torach dobrej jakości. W planie mieliśmy dużo kilometrów do przejechania tego dnia (następnego również) dlatego duża szybkość była zalecana. Z tego powodu trudno było mi robić zdjęcia, a tymbardziej trudno było zapamiętać cokolwiek.

Nysa Kłodzka niedaleko Lewina Brzeskiego (100 kB)

Okolica była "normalna". Nie widziałem zbyt dużo ciekawych rzeczy i naprawdę jedyne co mi pozostaje do zrobienia w tym wpisie, to dorzucenie kilku słów do zdjęć, które zrobiłem.

Zbliżając się do Opola (151 kB)

Kierowaliśmy się przez Lubliniec w stronę Częstochowy.

Jechaliśmy po użytkowanych torach w okolicy lasów. Pomimo dużej ilości terenów zielonych nie zauważyłem tutaj "odludnego" klimatu.

Okolica Suchego Boru (127 kB)

Kolejnym istotnym miastem była Częstochowa. Nie napiszę nic istotnego tutaj. Nie widziałem żadnego pofalowanego terenu, który kojarzy się z nazwą tego miasta.

Częstochowa Stradom (166 kB)

Ruszyliśmy na północ w stronę Piotrkowa Trybunalskiego. Zauważyłem, że przystanki osobowe są dość często położone na tej linii. Jacków jest oddalony o 2km od Widzowa Teklinów, chociaż nie jest to ścisłą regułą.

Okolica była dość spokojna, pełna małych wioseczek z domamymi oddalonymi od siebie (jednak mogę się mylić pisząc ten wpis).

Okolica Gorzkowic (139 kB)

W Piotrkowie Trybunalskim na stacje przyszło bardzo dużo ludzi. Nigdy tyle osób nie widziałem, które by chciały zobaczyć parowóz.

Tłumy w Piotrkowie Trybunalskim (143 kB)

Pojawiły się pewne problemy z parowozem. Opóźnienie wzrosło (ostatecznie) do godziny.

Okolica Czamocina (110 kB)

Do Łodzi dotarliśmy z godzinnym opóźnieniem. Miałem mały problem jak przedostać się przez skrzyżowanie obok stacji Łódź Kaliska.

Niezamówiony pierwszy plan (77 kB)

Ruszyłem do noclegu. Po umyciu się skoczyłem w stronę centrum. Chciałem zobaczyć ulicę Piotrkowską. Okolica noclegu nie zachęcała mnie do zabierania aparatu dlatego nie zrobiłem zdjęć centrum Łodzi.

Łódź - Poznań

Po drodzę na stację kolejową dokupiłem trochę jedzenia.

Okolica stacji Łódź Chojny (134 kB)

Pierwszym celem na dzisiaj była nieużywana już stacja w Spale. Jest ona położona "tak totalnie w lesie" na wschód od Tomaszowa Mazowieckiego.

Stacja w Tomaszowie Mazowieckim (137 kB)

Ponownie trudno mi coś więcej powiedzieć o tej miejscowości.

Napięty plan nie pozwolił nam spacer do centrum Spały, które było oddalone o prawie półtora kilometra.

Postój w Spale (172 kB)

Musieliśmy tą samą trasą wracać do Łodzi.

Pogodziłem się z tym, że podczas tej dwudniowej wycieczki nie wrócę z dużą ilością ciekawych zdjęć. Spokojnie sobie usiadłem i obserwowałem okolicę przez okno. Parowóz poruszał się dość szybko co w połączeniu z brakiem wyjątkowych widoków spowodowało, że niewiele istotnego zapamiętałem.

Zakład naprawczy w Karsznicach (133 kB)

Po około 50km dojechaliśmy do Zduńskiej Woli. Pociąg się zapełnił nowymi pasażerami. Chyba nigdy pociąg Turkolu nie był tak załadowany.

Kolejnym celem na dzisiaj były Karsznice.

Zakład naprawczy w Karsznicach (152 kB)

Obok stacji na której się zatrzymaliśmy jest muzeum kolejnictwa i zakład remontujący lokomotywy.

Wróciliśmy do Zduńskiej Woli. Byłem już zmęczony. Siedzenie w pociągu męczy gdyż chce się jak najwięcej wyciągnąć z wycieczki, jak najwięcej zapamiętać widoków, miejsc. A przynajmniej to zawsze było moim celem.

Okolica stacji Sędzice (82 kB)

Za Sieradzem, 30km od Zduńskiej Woli, teren zaczął mi się trochę podobać. Widziałem delikatne pofalowanie terenu i spokojne tereny wiejskie. Jeżeli miałbym wybierać najciekawsze tereny na rower, które zobaczyłem dzisiaj i wczoraj, to właśnie wybrałbym to miejsce.

Nie robiłem więcej zdjęć. Słońce już nie oświetlało tak jak wcześniej.

Spotkałem osobę, która potrafiła wymienić z pamięci wszystkie pomiędzy dowolnymi dwoma dużymi miastami.

W Poznaniu byliśmy po 23-tej. Raczej będę starał się wybierać inne wycieczki Turkolu. Dwa dni jazdy w pociągu jest dla mnie męczące. Doszedłem również do wniosku, że lepiej jest zwolnić i się tak nie spieszyć. Więcej się wtedy zobaczy i zapamięta. Zdecydowanie bardziej podobała mi się edycja mazurska.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2019-02-03, czyli 160 dni później.