Popołudniowy Sopot

czyli kolejny zimowy wyjazd, aklimatyzacja na plaży

Aleksander Kwiatkowski, 2019-02-22

Tagi: Pieszo, Zdjęcia, Strona główna
Miejscowości: Sopot
Województwa: Pomorskie

Wstęp

Weekendowy wyjazd do Sopotu w zimie to nowa tradycja. Jest tu kilka ciekawych miejsc, którym lubię robić zdjęcia. A w zimie jest znacznie mniej ludzi.

Szczegóły

Dojazd

Jak to zwykle jadąc pociągiem przejeżdża się przez ciekawe tereny. Tereny te już opisywałem we wpisach ( wrzesień, styczeń ), jednak warto dodać kilka nowych zdjęć.

Dom w okolicy Smętowa Granicznego (88 kB)

Ciekawi mnie okolica Smętowa Granicznego, gdzie kiedyś była linia kolejowa do Kwidzynia.

Okolice Morzeszczyna (102 kB)

Morzeszczyn i okolice mam w planie zwiedzić rowerem. Okolice Kulic bardzo pobieżnie zwiedziłem we wrześniu pieszo. Niestety nie były one aż tak ciekawe ale może jadąc rowerem zobaczyłbym więcej.

Okolice wsi Gętomie (58 kB)

Zbliżając się do Tczewa teren był już płaski i mniej interesujący.

Okolice rzeki Drybok (94 kB)

Plaża w Sopocie

Postanowiłem na tym wyjeździe skupić się na wschodach słońca w jednym miejscu - na plaży w Sopocie.

Taras w okolicy restauracji (75 kB)

Podeszliśmy w stronę małego pomostu przy restauracji. Tak jak to było rok temu i teraz również wierzchnia warstwa tarasu została usunięta.

Sople pod tarasem (80 kB)

Tego dnia były jakieś fale na morzu. Jak się miało okazać podczas kolejnych wyjść na wschody słońca, miało być jeszcze gorzej. Dzisiejsze fale były dwa razy silniejsze.

Klasyczny sopocki dom  (103 kB)

Idąc w stronę głównego molo w Sopocie widziałem grupę morsów.

Ciekawie oświetlony hotel (91 kB)

Wracając po zmroku poszliśmy po zapasy a następnie kierowaliśmy się do noclegu.

Ten dzień raczej nie był wysoce owocny w zdjęcia.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2019-03-12, czyli 18 dni później.