Pierwsze dzikie foki

czyli dzień w którym bardzo by się przydał Olympus 300mm z telekonwerterem

Aleksander Kwiatkowski, 2019-02-23 (sobota)

Tagi: Pieszo, Zdjęcia, Strona główna
Miejscowości: Gdańsk, Gdynia
Województwa: Pomorskie

Wstęp

Pierwszy raz na Mewiej Łasze byłem ponad rok temu. Chciałem wtedy zobaczyć foki jednak nie udało mi się. Tego dnia miałem podobną nadzieję.

Szczegóły

Dotarliśmy do stacji Gdańsk Główny a następnie ruszyliśmy autobusem 112.

Drugi brzeg Wisły (80.9921875 kB)

Wysiedliśmy około 11:30. Pogoda była dosyć nijaka. Było szaro i nie za ciepło, ale też nie przesadnie zimno.

Szlak wzdłuż brzegu Wisły (139.4853515625 kB)

Kierowaliśmy się wzłuż Wisły na północ.

Sople (133.765625 kB)

Widziałem dużo sopli. Bliskość rzeki, wiatr i niska temperatura tworzyło ciekawe efekty.

Ślady bobrów (194.1591796875 kB)

Bobry w zimie jak widać nie śpią.

Północna część cypla Mewiej Łachy (79.9453125 kB)

Miałem przy sobie Olympusa 40-150/2.8. 150mm to było trochę za mało na dalekie zwierzaki. Olympus 75-300mm może byłby lepszy, jednak nie jestem zadowolony z jego jakości.

Pierwsze dzikie foki (99.25390625 kB)

Widzieliśmy pierwsze dzikie foki. Odpoczywały one na małej wysepce. Brakowało mi obiektywu o dłuższej ogniskowej.

Piaskowe rośliny (130.55859375 kB)

Nie chcieliśmy być za długo. Ponownie przechodząc obok Wisły widziałem ciekawe sople.

Sople (127.92578125 kB)

W stawie w okolicy pływał łabędź.

Łabędź na Mewiej Łasze (79.7041015625 kB)

Wróciliśmy na ten sam przystanek autobusowy. Zauważyliśmy kota obok sklepu.

Czarny kot w okolicy Mewiej Łachy (89.994140625 kB)

Kot był wyraźnie puchaty. Postanowiłem pójść do sklepu i kupić jedzenie dla niego.

Czarny kot w okolicy Mewiej Łachy (115.9853515625 kB)

W sklepie pani mi powiedziała, że już go nakarmiły.

Czarny kot w okolicy Mewiej Łachy (96.2021484375 kB)

Niecałą godzinę wracaliśmy do Gdańska.

Wieczór w Orłowie

Nie chciałem tworzyć kolejnego wpisu na kilka zdjęć. Wieczorem ruszyliśmy do Orłowa, jednego z najlepszych miejsc na zdjęcia.

Gdańsk z Orłowa (100.837890625 kB)

Samo molo nie było zbyt ciekawe, jednak gdy udałem się pod nie. Wtedy pojawiły się ciekawsze opcje zdjęć.

Molo w Orłowie nocą (136.890625 kB)

Chociaż jak zawsze po powrocie (i przerobieniu zdjęć) pojawiły się nowe pomysły na ciekawsze zdjęcia.

Pod molo w Orłowie (173.048828125 kB)

Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2019-07-19, czyli 145 dni później.