Dwa wschody słońca w Sopocie

przy najładniejszym molo

Aleksander Kwiatkowski, 2019-02-24

Tagi: Zdjęcia, Strona główna
Miejscowości: Sopot
Województwa: Pomorskie

Wstęp

Dla mnie istota wyjazdów nad morze to robienie zdjęć wschodom i zachodom. Sopot jest dobrym miejscem na zdjęcia wschodów w zimie.

Szczegóły

Normalnie bym utworzył dwa wpisy na każdy dzień, jednak przez to, że byłyby one bardzo podobne do siebie, to postanowiłem podzielić je inaczej.

Tutaj opiszę część związaną ze zdjęciami wschodów słońca.

Sobota

Wyruszyłem około 6:10. Gdy dotarłem nad wodę niebo było delikatnie oświetlone na czerwono. Zrozumiałem wtedy, że jestem trochę spóźniony.

Pierwsze zdjęcie wschodu w Sopocie (109 kB)

Ruszyłem w stronę znanego małego sopockiego mola. Widząc, że ciekawie wygląda linia brzegowa w połączeniu z coraz bardziej czerwonym niebem, wyciągnąłem statyw i zrobiłem pierwsze zdjęcia.

Czerwone chmury (110 kB)

Wydaje mi się, że słońce nie było nad horyzontem, ale poniżej niego zaczęło oświetlać chmury. Chmury były soczyście czerwone.

Małe molo o wschodzie słońca (103 kB)

Ruszyłem szybko do celu mojej krótkiej fotograficznej wycieczki - do małego molo. Okazało się, że w porównaniu z poprzednim rokiem z mola zdemontowano wierzchnie deski. To mi się nie spodobało, zdecydowanie wolałem do zdjęć jak było kompletne.

Sople w Sopocie (122 kB)

Robiłem zdjęcia. Po kilka minutach, praktycznie bez zapowiedzi, czerwona barwa znikneła z nieba. Krajobraz stał się szaro-niebieski.

Małe molo w Sopocie (78 kB)

Dwie minuty po tym pojawił się Michał Olech. Przygotowany odpowiednio wszedł do wody i tam robił zdjęcia. Szeroki kąt z bliska jest ciekawszą opcją ale chyba nie zamierzam jeździć do Sopotu mając w plecaku ubiór wędkarza.

Niedziela

Wydaje mi się, że to właśnie nad morzem trudniej o rzetelną prognozę pogody. Tego dnia pogoda miała być znacznie lepsza od wczorajszej. Chmur prawie miało nie być.

Małe molo w Sopocie (79 kB)

Wstałem wcześniej i ruszyłem na plażę. Nie było żadnej czerwieni na niebie. Całe niebo było pokryte chmurami. Nie były one duże, jednak zakrywały prawie wszystko, zostawiajac jedynie małą szparę na horyzoncie.

Małe molo w Sopocie (110 kB)

Udało mi się wyciągnąć czerwoną barwę światła podczas przetwarzania zdjęć. W praktyce zrobiłem jedno zdjęcie (jeżeli nie liczyć kadrowania zoom'em) zanim słońce schowało się za chmurami.

Małe molo w Sopocie (145 kB)

Zmieniłem szkło i próbowałem trochę robić zdjęcia ptakom gdyż nie miałem już pomysłów.

Dotarł do mnie Jakub Formela, który oprócz normalnej fotografii również robi zdjęcia dronem.

Słońce wyszło na chwilę zza chmur (106 kB)

Słońce na chwilę wyszło zza chmur. Było już zbyt późno na czerwone światło, jednak promienie dodały trochę uroku zdjęciom.

Słońce wyszło na chwilę za chmur (84 kB)

Co po wschodzie?

Nie uciekałem od razu. Testując Olympusa 40-150/2.8 postanowiłem poćwiczyć robienie zdjęć ptakom, które opisałem tutaj.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2019-03-12, czyli 16 dni później.