Pierwsze ślady wiosny

trzy małe spacery i kilka średniociekawych zdjęć

Aleksander Kwiatkowski, 2019-03-10 (niedziela)

Tagi: Zdjęcia, Pieszo, Strona główna
Miejscowości: Poznań
Województwa: Wielkopolskie

Wstęp

Zima skończyła się w górach bardzo szybko. Przyszedł czas na dokańczanie wpisów oraz inne przyziemne zadania.

Ptaki w parku na Dębcu (142.759765625 kB)

W ten weekend byłem kilka razy w parku na Dębcu chcąc robić zdjęcia ptakom. Nieplanowanie zauważyłem jak powoli przyroda się budzi do życia.

Szczegóły

Czwartek, 7-go marca

Pierwszy raz udałem się w czwartek po południu. Gdy dotarłem na miejsce miałem około pół godziny do zachodu słońca.

Ptaki w parku na Dębcu (149.279296875 kB)

Zrobiłem kilka zdjęć kaczkom. Łabędzi jeszcze nie było.

Ptaki w parku na Dębcu (177.0390625 kB)

Zrobiłem zdjęcia malutkim pąkom, jednak już było na tyle ciemno i pochmurnie, że nie jestem z nich zadowolony.

Kolorowy zachód słońca (235.203125 kB)

Tereny parku wyglądały jeszcze przygnębiająco szaro.

Odpoczywająca kaczka (83.1611328125 kB)

Tuż przed zachodem słońca chmury się przesunęły i odsłoniły słońce, które mogło teraz oświetlić okolicę.

Sobota, 9-ty marca

Tego dnia pogoda miała być lepsza. Również wyruszyłem w to samo miejsce. Wziąłem Olympusa 40-150/2.8 i dodatkowo 60/2.8, na wypadek jakbym chciał z bliska zrobić zdjęcia pąkom.

Kolejna kaczka (155.94140625 kB)

Zobaczyłem czarnego ptaka z pomarańczowym dziobem, jednak ogniskowa 150mm to było za mało na zrobienie ciekawego zdjęcia. Oczywiscie mógłbym przeczekać, obserwować, jednak nie to było moim celem dzisiaj.

Para kaczek (128.80859375 kB)

Nie udało mi się zrobić zdjęcia lądującym kaczkom - nie ustawiłem odpowiednio aparatu, nie byłem na to gotowy.

Ślad wiosny (62.8779296875 kB)

Założyłem obiektyw 60mm macro i próbowałem robić zdjęcia śladów wiosny. Rezultaty były średnie, nie były złe ale zdecydowanie nie były też wybitne (napisałem to znacznie wcześniej niż premiera serialu Czarnobyl).

Sucha roślina (70.0166015625 kB)

Niedziela, 10-tego marca

Tego dnia rano pogoda była bardzo słoneczna, jednak gdy się "wykulałem z łóżka" pojawiły się chmury.

Pojawiły się kolejne ślady wiosny (99.412109375 kB)

Idąc drogą w okolicy zauważyłem powyższy obiekt - jeszcze bardziej otwarte pąki. Zrobiłem kilka zdjęć, które pomimo mało oryginalnej tematyki, dobrze przedstawiają nadciągającą wiosnę.

Zielone pąki się powiększyły przez noc (67.8662109375 kB)

Pąki/listki przez jedną noc zwiększyły się o kilka milietrów.

Nie robiłem zdjęć ptakom. Szybciej wróciłem do domu aby przygotować rower i ruszyć na pierwszą testową jazdę.

Rozpoczęcie sezonu rowerowego

W niedzielę pierwszy raz w 2019 jechałem rowerem. Przejechałem tylko 12km "szosą" po terenowych szlakach.

Te 12km wystarczyło abym zrozumiał, że będę musiał przyzwyczaić się ponownie do jazdy rowerem. Chociaż 2-3 średnie wycieczki powinny mi wystarczyć.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2019-08-20, czyli 162 dni później.