Okolice Lednogóry i wschodnie okolice Pobiedzisk

spacer w okolicy rzeki Głównej, na południe od linii kolejowej

Aleksander Kwiatkowski, 2019-04-07

Tagi: Pieszo, Zdjęcia, Strona główna
Miejscowości: Łubowo, Pobiedziska
Województwa: Wielkopolskie

Wstęp

Dzień wcześniej przejechaliśmy w sumie prawie 40km rowerem. Postanowiliśmy, że tego dnia lepiej zrobić przerwę od roweru.

Bardzo dobra pogoda jednak motywowała aby nie siedzieć w domu. Szukałem ciekawego miejsca na spacer. Spacerując mogę robić więcej zdjęć.

Wybrałem tym razem południowo-wschodnią okolicę Pobiedzisk.

Opis trasy

Szczegóły

Jechaliśmy pociągiem do Lednogóry, gdzie w 2015 rozpocząłem rowerową trasę. Wtedy jechaliśmy na północ. Tym razem chciałem pozwiedzać okolice w kierunku południowym.

Wiosna w okolicy stacji Lednogóra (122.96875 kB)

Pierwszym krokiem było dotarcie szlakiem rowerowym (szliśmy pieszo) do Imielenka.

Droga do Imielenka (211.986328125 kB)

Cieki wodne z jednej strony, lasy z drugiej strony, szlak rowerowy - to wszystko sprawiało że teren powinien być ciekawy.

Pole niedaleko wsi Imielno (135.4931640625 kB)

Przewidywałem, że przejdziemy jakimiś drogami polnymi i wrócimy albo do Lednogóry albo do Pobiedzisk.

Kot we wsi Imielno (91.330078125 kB)

Standardowo jednym z pobocznym celów było polowanie na koty. Znalazłem jednego w okolicy jakiegoś domu. Miałem przy sobie ciężki Olympus 40-150/2.8, którego jedyną wadą jest nieidealne rozmycie tła i waga.

Kwitnące drzewo (98.3291015625 kB)

Kolejnym celem to poszukiwanie śladów wiosny. Najlepiej to widać po kwitnących drzewach owocowych.

Przydrożny krzyż (211.0400390625 kB)

Opuściliśmy drogą asfaltową. Teraz miałem lepszy widok na okoliczne tereny pokryte różnymi ciekami wodnymi. Z mojej perspektywy widok ten był mało ciekawy.

Przydrożny krzyż (112.12109375 kB)

Spacer przez pole nie był jakoś specjalnie ciekawy. Droga ta byłaby lepsze na rower. I faktycznie może powinienem tutaj kiedyś przyjechać rowerem, tylko niestety w miarę naturalny obszar jest niewielki. Po około 17km dotarłbym do stacji kolejowej w Kostrzyniu, a tam to już zaczyna się rolnicza część województwa

Nowa Wieś Lednogórska (186.537109375 kB)

Zauważyłem drzewa obok których był trochę większy ruch owadów. Założyłem obiektyw macro (Olympus 60mm) i zacząłem robić zdjęcia.

Pszczoła podczas pracy (95.8583984375 kB)

Bardzo chciałem zrobić ciekawe zdjęcia wiosny, tych kwitnących drzew. Myślałem, że wystarczy się zbliżyć, rozmyć tło, ale to jest za mało. Może powinienem spróbować w przyszłości robić zdjęcia podczas wschodu, zachodu, mgły? Nie wiem. Sam nie wiem czego tutaj oczekuję.

Biedronka (95.3994140625 kB)

Napotkaliśmy kolejnego kota, jednak ten był zbyt leniwy i siedział głębiej ukryty. Nie chciał do mnie przyjść.

Kolejny napotkany kot (150.6494140625 kB)

Opuszczaliśmy okolice pól. Zbliżaliśmy się do drogi asfaltowej w Gołuniu. Tą drogą otatecznie dotrzemy do Pobiedzisk.

Biedronka (218.8046875 kB)

Przez całą drogę tylko jedno miejsce było minimalnie ciekawe, reszta była dla mnie mało istotna. Po lewej stronie był przystanek autobusowy, a po prawej dom. Było to dokładnie między wsiami Zbierkowo a Bociniec.

Dom przy wejściu do Pobiedzisk (214.2197265625 kB)

Kierowaliśmy się do centrum miasta. Byłem już trochę zmęczony.

Kwiat malwy (mogę się mylić) (77.5869140625 kB)

Na rynku zobaczyliśmy trzeciego kota tego dnia, tym razem był czarny i grzecznie leżał. W przypadku czarnych kotów zapominam o zmianie ustawień światłomierza w aparacie.

Czarny kot siedzący przy rynku (94.1552734375 kB)

Ruszyliśmy w stronę dworca kolejowego. Widząc restauracje pomyślałem, że warto by wskoczyć chociaż na szybką zupę. Chwilę tam posiedzieliśmy i ruszyliśmy na pociąg powrotny.

Okolica rynku w Pobiedziskach (201.0712890625 kB)

To był średnio owocny dzień i jak patrzę teraz na to, to chyba lepiej byłoby się wybrać rowerem. Fakt, wolałem pospacerować i zabrać Olympus 40-150 do zdjęć kotów, którego raczej na rower bym nie zabierał.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2020-01-11, czyli 279 dni później.