Przez lubuskie wioski do Lubniewic

miejsca gdzie można znaleźć dużo spokoju i zieleni

Aleksander Kwiatkowski, 2019-06-01

Tagi: Rower, Z sakwami, Strona główna
Miejscowości: Rzepin, Ośno Lubuskie, Sulęcin, Lubniewice
Województwa: Lubuskie

Wstęp

Już wcześniej planowałem pojechać pociągiem do Rzepina a następnie kierować się rowerem w stronę Skwierzyny albo Międzyrzecza. Jednak okazja na to pojawiła się dopiero teraz.

Opis trasy

Szczegóły

Dotarliśmy do Rzepina szybkim pociągiem EIC - jechaliśmy tylko prawie półtora godziny. Miasto to nie jest idealnym miejscem rozpoczynania wycieczki rowerowej gdyż wszystkie wyjazdy z niego prowadzą drogami wojewódzkimi.

Bocian na północ od Rzepina (171 kB)

Nasz plan zakładał jazdę 10km na północ w okolice Ośna Lubuskiego. Tam mieliśmy opuścić drogi wojewódzkie i poczuć już spokój województwa lubuskiego.

Ruch był bardzo mały a okolica całkiem zielona.

Wiatraki obok Rzepina (37 kB)

W pewnym momencie zauważyłem tory linii 364, którą kiedyś można było dostać się z Rzepina do Międzyrzecza lub Wierzbna.

Jazda po drodze wojewódzkiej jest dla mnie nużąca. Droga ta jest przystosowana do szybkiego przemieszczania się samochodem dlatego dla jazdy rowerem jest na ogół nudna.

Zachodnie okolice wsi Połęcko (109 kB)

Przystanek kolejowy w Lubniechni Małej zaskoczył mnie nową tablicą. Widać było od razu, że została ona niedawno wymieniona, a w tym momencie nie ma tam żadnego połączenia kolejowego. Sama wieś jest bardzo mała, położona w lesie około kilometr od drogi.

Północne okolice wsi Połęcko (79 kB)

Dojechaliśmy do skrzyżowania do Połęcka. Nie planowaliśmy tam skręcać jednak po krótkiej analizie opcji zmieniliśmy zdanie.

Najpierw wjechaliśmy zobaczyć łąkę na zachód od drogi. Niestety nie było tam za wiele ciekawego.

Soczyste niebo (75 kB)

Pomimo tego, że jechałem z sakwami, to podobał mi się podjazd. Zapowiadał on wjazd w znacznie ciekawszy teren.

Dzięki sporym opadom deszczu w maju przyroda mogła się rozwinąć.

Wieś Połęcko (108 kB)

Pokręciliśmy się trochę w okolicy początku wsi. Biała tablica miejscowości wskazuje na to, jak mało popularne jest to miejsce. Podobał mi się budynek ochotniczej straży pożarnej w centrum.

Domy we wsi Połęcko (129 kB)

Najładniejsze domy (w mojej ocenie) widziałem podczas wyjazdu na północ. Gruntowa droga i okoliczne pola również bardzo mi się podobały.

Wyjazd na północ ze wsi Połęcko (93 kB)

Przejechaliśmy pola i mały las. Wjechaliśmy do wsi Grabno. Ta wieś również mi się podobała. W centrum był mały staw oraz kamienny kościół.

Droga do Grabna (160 kB)

Skręciliśmy na wschód jadąc dalej szlakiem R-1 w stronę Lubienia.

Staw we wsi Grabno (109 kB)

Uwielbiam mało popularne drogi asfaltowe bez żadnych znaków (linii) na nich. Oznacza to, że dla ruchu samochodowego są marginalne.

Kościół we wsi Grabno (161 kB)

Zrobiliśmy przerwę przy sklepie przy głównym skrzyżowaniu.

Gdy byśmy skręcili na południe to moglibśmy dojechać do Boczowa.

Droga do Lubienia (157 kB)

W Boczowie przystanek kolejowy, jednak gdy szukałem dojazdu w weekend to nie było sensownych połączeń kolejowych. Godzina 17 na powrót to zbyt wcześnie a kolejny pociąg jest o 19:27.

Ruiny gospodarstwa w Lubieniu (93 kB)

Wyjeżdżając z Lubienia zauważyłem po prawej zaniedbane budynki godpodarstwa rolnego. Nie widziałem tabliczki zabraniającej wjeżdżać dlatego na chwilę zobaczyłem co tam jest.

Zaciekawiły mnie różnokolorowe domy bliźniaki podczas wyjazdu.

Jezioro między Lubieniem a Brzeźnem (103 kB)

Pomiędzy Lubieniem a Brzeźnem było obniżenie terenu. Zjechaliśmy na chwilę do lasu w którym było małe jezioro.

Droga do Brzeźna (160 kB)

Dotarliśmy do centrum wsi Brzeźno. Przejechaliśmy obok kościoła i kierowaliśmy się do Sulęcina. Widok był bardzo ładny. Czekał na nas bardzo solidny zjazd.

Wieś Brzeźno (150 kB)

Ostatnie obniżenie terenu jest związane z rzeką Postomia, która płynie przez Słońsk do Kostrzyna nad Odrą.

Obniżenie terenu do Sulęcina (112 kB)

Sulęcin cierpi według mnie trochę na problemy większej miejscowości ale z drugiej strony sporo budynków zachowało swój klimat.

Tory do Sulęcina (191 kB)

Jechaliśmy szlakiem rowerowym. Przejechaliśmy przez nieużywane już tory kolejowe linii 364.

Pomimo tego, że droga do Miechowa jest drogą regionalną, panował na niej niemały ruch. Postanowiliśmy "skrócić" skręcając do Żubrowa.

Las niedaleko Miechowa (220 kB)

Sama wieś mi się podobała, jednak miałem złe przeczucie odnośnie tego pomysłu. Mieliśmy pewną drogą, wystarczyło przejechać dalej asfaltem tylko 3km.

Wjechaliśmy w las. Dopiero tam zobaczyłem jakim problemem jest susza i jak mocno ona wpływa na środowisko. Do tego złapałem gumę. Trochę czasu mi zajęło dokładne sprawdzenie koła. Znalazłem wbity w oponę kawałek metalu.

Wiadukt dawno rozebranej w 1947 linii kolejowej przez Lubniewice (187 kB)

Trudno było znaleźć odpowiednią drogę. Zauważyłem niedokładności na mapie i ostatecznie wybierałem instynktownie.

Gdy wyjechaliśmy z lasu ponownie wszystko stało się bardziej zielone. Czyżby drzewa w lesie nie tolerowały nieznacznie większej temperatury?

Pierwszy widok na Jezioro Lubiąż (177 kB)

Byliśmy teraz we wsi Jarnatów. Do Lubniewic zostało nam około 5km. Dotarliśmy do noclegu a później "ruszyliśmy na miasto".


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2019-07-09, czyli 38 dni później.