Pomorska dziura (transportowa)

między Bytowem a Miastkiem, czyli ciekawe tereny na rower ze zniechęcającym dojazdem

Aleksander Kwiatkowski, 2019-06-09

Tagi: Rower, Z sakwami, Strona główna
Miejscowości: Bytów, Borzytuchom, Tuchomie, Miastko
Województwa: Pomorskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Opis trasy

Szczegóły

Dowiedzieliśmy się, że tory kolejowe między Miastkiem a Słupskiem są jeszcze remontowane, dlatego najbliższą stacją kolejową, do której musieliśmy dzisiaj dojechać, było Miastko. Najsensowniejsze połączenie powrotne mieliśmy chwilę przed 15-tą.

Zamek w Bytowie (181 kB)

Z tego powodu musieliśmy ruszyć raczej wcześniej, nie później niż o 9-tej.

Nasz nocleg był położony wyżej niż Bytów dlatego rankiem czekał na nas raczej przyjemny zjazd.

Ulica Wolności w Bytowie (114 kB)

Dotarliśmy do centrum Bytowa. Jest tam zamek krzyżacki. Obok niego skręciliśmy w lewo na ulicę Wolności. Chcieliśmy wyjechać z miasta w stronę do Dąbrówki. Akurat ta część dróg w mieście było remontowana.

Jedna z wielu dróg do niewiadomo gdzie (150 kB)

Wybraliśmy chyba najspokojniejszą drogę wyjazdową w stronę do Miastka.

Krajobraz przypominał mi mazurską wycieczkę. Spokojne drogi, pofalowane pola i dużo zieleni. Chociaż wydaje mi się, że mazurskie wsie mają swój inny, mniej ucywilizowany klimat.

Okolice drogi do Półczynka (51 kB)

Jadąc do Dąbrówki widzieliśmy na południe drogi gruntowe. Jest tam dolina rzeki Boruny i bardzo ciekawy krajobraz. Będąc w tym miejscu aż chciałem jechać jedną z tych dróg dalej, jednak racjonalnie wiedziałem, że może nie być tam nic ciekawszego, niż widok który właśnie mam na górze. Oczywiście racjonalnie patrząc mieliśmy solidną trasę do przejechania dzisiaj i nie powinniśmy zbaczać.

Widok na Nieczulice (90 kB)

Gdy mineliśmy Nieczulice miałem idealny widok na tory linii 212 w stronę Korzybia. Aktualnie jeżdżą tam tylko drezyny.

Kolejna droga gruntowa (111 kB)

W okolicy była kiedyś linia do Miastka, która została rozebrana po 1945 roku.

Linia kolejowa 212 (115 kB)

Zostało nam trochę ponad kilometr do Dąbrówki.

Zatrzymaliśmy się na zdjęcia na wiadukcie nad torami.

Tory kolejowe linii 212 z wiaduktu w Dąbrówce (167 kB)

Dąbrówka wygląda na spokojną wieś, jednak wyjeżdżając z niej zauważyłem 3 bloki mieszkalne. Ciekawi mnie kto je budował i dlaczego na wsiach.

Wyjazd z Dąbrówki (133 kB)

Jechaliśmy do miejscowości Tuchomie. Zaciekawiły mnie przystanki autobusowe położone daleko od czegokolwiek w okolicy.

Przez Tągowie przejechaliśmy drogą poboczną. Ta decyzja nie była racjonalna ale Krzychu sobie wybrał tą drogę. Mi to nie przeszkadzało ale oni mieli znacznie węższe opony.

Droga w okolicy Tągowie (93 kB)

Patrząc teraz na mapę to zaciekawiła mnie droga do Modrzejewa. W okolicy Jeziora Chotkowskiego byłby na niej dość mocny zjazd i podjazd.

Okolica miejscowości Tuchomie (99 kB)

Zjechaliśmy do Tuchomii przez którą przeływa rzeka Kamienica. Szukaliśmy czynnego sklepu i dość łatwo go znaleźliśmy. Zrobiliśmy półgodzinną przerwę co było sporym luksusem jak na tak zaplanowany dzień.

Osada Jabłoniec (218 kB)

Nie mieliśmy jasno określonej trasy. Kierowaliśmy się docelowo do Miastka wybierając drogi o mniejszym ruchu samochodów zamiast krajówki. Z tego powodu ruszyliśmy do wsi Nowe Huty.

Droga do Nowej Huty (193 kB)

Jechaliśmy na północny-zachód a nasz cel był na południowym-zachodzie. Trochę czułem się dziwnie z tym faktem, jednak innych sensownych dróg nie widziałem na mapie.

Droga do Nowej Huty (151 kB)

Nowe Huty są w dwóch miejscach. Widzieliśmy najpierw małą osadę ze swoim przystankiem autobusowym i po pewnym czasie wjechaliśmy do właściwej miejscowości. Sama miejscowość mi się spodobała, głównie z powodu jej ułożenia (odseparowana).

Osada bez nazwy (115 kB)

Przejechaliśmy przez rzekę Paleśnicę jadąc na zachód. Chcieliśmy dostać się do drogi asfaltowej na zachód. Przejechaliśmy drogami gruntowymi, które wydawały się być najsensowniejsze. Na mapie nie wyglądało to tak oczywiście.

Kot w osadzie bez nazwy (157 kB)

Domy które mijaliśmy trudno nazwać wsiami, najwyżej małymi osadami.

Dom w osadzie bez nazwy (173 kB)

Dotarliśmy do drogi regionalnej. Chcieliśmy jechać na południe i następnie jakoś dostać się do Wałdowa. Minęliśmy nowe słupy wysokiego napięcia.

Staw we wsi Podgórze (100 kB)

Według mapy UMP musieliśmy przejechać tylko 4km po drodze regionalnej. Droga ta okazała się gorsza niż normalna droga gruntowa. Była ona zarośnięta i daleka od płaskiej powierzchni. Spróbowaliśmy chwile ją jechać jednak wolałem zmienić plan, gdyż dla gravelów z sakwami mogłoby to być bardzo trudne. Dla mnie było to bezsensownie trudne a jechałem rowerem MTB.

Droga do Turowa (196 kB)

Postanowiliśmy jechać przez wieś Role do Trzcinno a tam już zostałoby tylko 12km do Miastka.

Rodzina łabędzi we wsi Żabno (158 kB)

Wsie które mijaliśmy były bardzo zbliżone do siebie, jednak ich ogólny klimat oraz drogi między nimi charakteryzowały ten teren. Chyba wszystkie drogi były gęsto zadrzewione. Idealnie nadawały się na rower. Szkoda tylko, że dojazd jest tutaj tak trudny.

Opuszczając Żabno (177 kB)

Wkroczyliśmy w teren lasów, chyba głównie iglastych. Miałem wrażenie, że drzewa są trochę "rzadkie".

Dolina rzeki Miłacz (99 kB)

We wsi Trzcinno był jakiś wiejski festyn. Gdy opuszczaliśmy tą miejscowość przyjechał rajd motorowy.

Okolica wsi Dretynek (194 kB)

Uruchomiłem mapy google i na początku zobaczyłem, że czeka nas tylko zjazd. Jednak gdy przejechaliśmy chwilę podjazd nie był wcale jakiś niezauważalny. Uruchomiłem ponownie po chwili i zobaczyłem, że z 15m podjazdu zmieniło się na 80m. Trochę byłem zaskoczony tym.

Żurawie na polu (72 kB)

Wpis ukończono dnia 2019-07-10, czyli 31 dni później.