Zakamarki Ińskiego Parku Krajobrazowego

okolica Jeziora Dłusko, Rezerwat Głowacz i prawdziwie dzikie miejsca

Aleksander Kwiatkowski, 2019-08-25 (niedziela)

Tagi: Rower, Z sakwami, Strona główna
Miejscowości: Ińsko, Węgorzyno
Województwa: Zachodnio-pomorskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Byliśmy juz w Ińskim Parku Krajobrazowym więc teraz pozostało tylko jego zwiedzanie i powrót do cywilizacji.

Opis trasy

Szczegóły

Najbardziej mnie ciekawił teren pomiędzy Ińskiem a Cieszyno. Na mapie UMP nie ma tam prawie nic konkretnego, a jednocześnie teren jest dość ciekawie ukształtowany. Jest tam rezerwat Źródliskowe Zbocze, który został utworzony w celu zachowanie terenu o dużej różnicy wysokości.

Opuszczając Ińsko na zachód (253.814453125 kB)

Ruszyliśmy nie zbyt wcześnie, bo o 10:40. Widzieliśmy niewielki ruch samochodów w okolicy plaży. Ludzie powoli przychodzili się kąpać.

Ruszyliśmy szlakiem pieszym wzdłuż jeziora do centrum Ińska, tym samym, którym szliśmy po południu.

Przystanek autobusowy obok wsi Ścienne (214.912109375 kB)

Chcieliśmy podjechać na targ rybny, jednak okazało się, że nie ma tego miejsca albo mapy google nie mają aktualnych informacji o nim. Widzieliśmy dużo domów mieszkalnych, z jednej strony nie były to nowoczesne, z drugiej strony patrząc po samochodach to nie wyglądało na biedną okolicę.

Kierowaliśmy się do głównej drogi wyjazdowej na zachód. Droga ta była nudna a grobla przez jezioro zarośnięta. Delikatnie z za drzew było widać Jezioro Ińsko ale pod względem widokowym to było umiarkowane doświadczenie.

Opuszczając wieś Ścienne (129.8193359375 kB)

Pomimo tego, że jest to droga regionalna, to jest to wyjazd z Ińska na zachód, co oznacza, że ruch tam raczej zerowy nie jest. I niestety nie był. Jechaliśmy po średnio atrakcyjnej drodze ze stosunkowo dużym ruchem samochodowym.

Ścieżka do osady Kleszcze (258.3154296875 kB)

Na mapie widzę teraz Rezerwat Bórbagno Miałka. Widocznie jest tutaj sporo małych przyrodniczo ciekawych miejsc, jednak to nie było naszym celem na dzisiaj. Było ciepło i nie chcieliśmy się rozpraszać.

Ścieżka przez polanę (151.7119140625 kB)

Po prawej stronie widzieliśmy trochę ukrytą bramę wjazdową. Widocznie ktoś bardzo bogaty kupił sobie teren w okolicy jeziora.

Gdy odjechaliśmy 5km od centrum Ińska skręciliśmy w prawo. Musieliśmy trochę objechać jezioro. Celem były mniej dostępne tereny a inaczej nie da się w to miejsce dostać.

Ścieżka przez polanę (2) (142.630859375 kB)

Jechaliśmy przez centrum wsi Ścienne. Skręciliśmy w stronę lasu. Stopniowo zabudowania stały się rzadsze. Jechaliśmy najpierw po starym asfalcie, a później po szutrze. Dotarliśmy do skrzyżowania na którym musieliśmy wybrać dalszą drogę. Wybór ten określałby po której stronie Jeziora Dłusko będziemy się poruszać. Wydaje mi się, że bardziej właściwy szlak jest po prawej stronie, jednak wybraliśmy lewą gdyż były tam ślady jakiegoś rajdu, który się chyba niedawno odbył.

Ścieżka przez polanę (3) (155.9091796875 kB)

Teren był wyraźnie pofalowany, nawet zbyt pofalowany jak na jazdę rowerem. Kilka razy musiałem prowadzić rower. Po prawej stronie widziałem mocny spad terenu w stronę jeziora.

Wyjechaliśmy na polanę, była ona sucha, jak w sumie wszystko. Po chwili znowu wróciliśmy do lesu, tym razem był to terenowy zjazd. Próbowałem ograniczać używanie hamulca.

Polana pośrodku niczego (162.4130859375 kB)

Naprzemiennie pojawiła się kolajna polana, ta była znacznie większa. Bardzo mi się podobała ledwo co widoczna trawiasta droga. Tylko ta trawa była już bardzo sucha.

Naprawdę to miejsce jest bardzo ładne i stosunkowo mało zmienione przez człowieka.

Budynek we wsi Dłusko (176.232421875 kB)

Gruntową drogą opuszczaliśmy powoli las, zbliżając się do wsi Dłusko.

Dotarliśmy do pierwszego budynku. Wyglądało to na stodołę zbudowaną z kamieni. W pobliżu była kamienna droga.

Wjazd wsi Dłusko (214.59765625 kB)

Dłusko bardzo mi się podobało. Chcieliśmy pieszym szlakiem przedostać sie na zachód, jednak trasa okazała się znacznie trudniejsza niż zwykła droga gruntowa. Była bardzo zarośnięta i samo prowadzenie roweru było conajmniej trudne. Nie mieliśmy czasu na niepewny spacer. Pokręciliśmy się trochę po wsi.

Pagórki na północ od wsi Dłusko (124.5107421875 kB)

Bardzo mi się spodobały pagórki z którymi graniczyła wieś.

Cmentarz we wsi Dłusko (274.7001953125 kB)

Szukałem powrotnego połączenia kolejowego. Aplikacja znajdowała późniejszy pociąg przez Szczecinek, jednak gdy ręcznie wyszukałem okazało się, że pociąg do Stargardu będzie nam pasował idealnie, a godzinna przerwa w Stargardzie na przesiadkę nie jest akurat żadnym problemem.

Droga nie na rower (285.8583984375 kB)

Zjechaliśmy na chwilę na plażę przy jeziorze, gdzie zrobiliśmy 15 minutową przerwę.

Plaża przy Jeziorze Dłusko (242.5439453125 kB)

Czułem niedosyt. Dopiero zaczęliśmy odkrywać ciekawe miejsca a musimy jechać i wracać. Z drugiej strony temperatura mnie już męczyło. Nie miałbym siły na kolejne godziny jazdy albo walki z ciężkim terenem. Chyba było cieplej niż wczoraj.

Wracając z plaży (208.4423828125 kB)

Dotarliśmy do drogi krajowej 20 i po pół kilometra jazdy ją skręciliśmy w lewo do wsi Winniki. Jest tam bardzo ładny kościół na wzgórzu.

Kapliczka we wsi Dłusko (179.091796875 kB)

Stacja kolejowa jest na początku kolejnej wsi - Cieszyno.

Żurawie obok stacji Cieszyno Łobeskie (171.7099609375 kB)

Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2020-01-31, czyli 159 dni później.