Z Kobylnicy do Kicina

krótki spacer, poszukiwanie jesieni, deszcz i drzewa wzdłuż drogi

Aleksander Kwiatkowski, 2019-09-28 (sobota)

Tagi: Pieszo, Zdjęcia, Strona główna
Miejscowości: Swarzedz, Czerwonak
Województwa: Wielkopolskie

Wstęp

Szczerze mówiąc, gdy piszę ten wpis to nie pamiętam dlaczego mało jeździłem rowerem we wrześniu. Prawdopodobnie były 2 główne powody tego: pogoda i praca.

Postanowiłem pospacerować sobie popołudniem w okolicy Poznania.

Opis trasy

Szczegóły

Ruszyłem pociągiem do Kobylnicy. Spacer rozpocząłem trochę po 16-tej.

Samolot nad Kobylnicą (59.009765625 kB)

Chciałem ruszyć żółtym szlakiem pieszym na północ do Wierzenicy.

Podświetlony liść (128.69140625 kB)

Zabrałem ze sobą napakowany plecak turystyczny. Był to kolejny dzień testów sprzętu w terenie.

Krzew i rozmycie (164.974609375 kB)

Kierowałem się przez las gdyż znacznie przyjemniej się idzie leśną ścieżką niż wzdłuż drogi asfaltowej.

Podświetlone liście (118.8662109375 kB)

Dotarłem do polany. Słyszałem jakieś odległe grzmoty ze wschodu. Chmury wyglądały podejrzanie.

Rozmyte suche rośliny (132.76171875 kB)

Na szczęście na mapie nie było żadnych nowych wyładowań więc nie musiałem wracać.

Chmura burzowa (84.9453125 kB)

Dotarłem do Wierzenicy. Nie robiłem dużo zdjęć tej wsi gdyż sporo ludzi się kręciło a nie chciałem zwracać uwagi.

Sarna w Wierzenicy (123.7021484375 kB)

Podobał mi się klimat tej miejscowości. Domy nie były ogrodzone a ruch samochodów jest minimalny. Patrząc na mapę widać, że droga ta jest wykorzystywana tylko przez mieszkańców tej wsi.

Okolica kościołu w Wierzenicy (196.435546875 kB)

Dotarłem w okolicę kościoła i tam mogłem zrobić zdjęcie tej wsi dyskretnie.

Kościół w Wierzenicy (123.2265625 kB)

Celem mojej wycieczki był Kicin, z którego miałem wracać autobusem podmiejskim do Poznania.

Wierzenica (134.0361328125 kB)

Oznacza to, że zostało mi około 3km spaceru pieszo. To nie jest dużo dla mnie.

Droga polna obudowana drzewami (270.2294921875 kB)

Moim głównym obiektem fotograficznym była droga z drzewami wokół niej. Kombinowałem w różny sposób aby zrobić ciekawe zdjęcie.

Wczesnojesienna droga (238.05078125 kB)

Wielkiej filozofii w opisie tutaj nie będzie. Probówałem robić zdjęcia szerokim obiektywem, teleobiektywem oraz bardzo jasnym pełnoklatkowym.

Wczesnojesienna droga (226.1025390625 kB)

Wydaje mi się, że najlepsze zdjęcia zrobiłem pełnoklatkowym Sony z obiektywem Sony 85/1.8. Mam wrażenie, że zdjęcia z Sony są bardziej nasycone. Może powinienem zwiększać nasycenie w zdjęciach z Olympusa...

Szereg drzew (196.86328125 kB)

Dotarłem do skrzyżowania dróg polnych.

Drzewo i rozmycie (145.62890625 kB)

Pojawiło się na chwilę słońce...

Okolica skrzyżowania dróg polnych (196.755859375 kB)

...niestety tylko na chwilę. Chmury wyglądały podejrzanie i za chwilę zaczął padać bardzo mocny deszcz.

Tuż przed deszczem (84.599609375 kB)

Byłem średnio przygotowany na taką pogodę.

Silny deszcz (132.04296875 kB)

Schowałem Sony i wyjąłem Olympusa aby spróbować zrobić zdjęcie pokazujące tą pogodę. Nie mogłem zmienić obiektywy z 40-150/2.8 na 12-100/4 podczas deszczu ale pewnie i tak lepszego zdjęcia bym wtedy nie zrobił.

Tuż po deszczu (185.8583984375 kB)

Po deszczu krajobraz stał się trochę ładniejszy. Przynajmniej mi się subiektywnie tak wydaje.

Polne kwiaty (122.5634765625 kB)

Widziałem nowo wybudowane domy w okolicy Kicina.

Samotny dom (111.7705078125 kB)

Dotarłem do Kicina i kierowałem się na przystanek autobusowy. Będąc przy parku widziałem drzewo znacznie bardziej "jesienne".

Park ze stawem w Kicinie (241.3408203125 kB)

Miało ono czerwone liście i chyba to był pierwszy przypadek gdzie widziałem prawdziwie jesienne barwy.

Wieczorne tory tramwajowe przy Śródce (189.2333984375 kB)

Ruszyłem autobusem i wysiadłem na Rondzie Środka. Wyciągnąłem Olympusa z obiektywem 12-100 aby zrobić kilka zdjęć z ruchem tramwajów.

Tramwaj w ruchu (101.1806640625 kB)

Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2020-02-18, czyli 143 dni później.