Dotarcie do Szczawna-Zdrój

spokojny wyjazd w góry, w których nie ma śniegu podczas polskiej zimy

Aleksander Kwiatkowski, 2020-01-17 (piątek)

Tagi: Pieszo, Strona główna
Miejscowości: Wąłbrzych, Szczawno Zdrój
Województwa: Dolnośląskie

Wstęp

Ostatni raz Krzycha widziałem w czerwcu 2019, kiedy to jechałem rowerem przez Kaszuby.

Co jakiś czas wspominałem jemu, że można by wyruszyć w góry. Albo oboje nie mieliśmy czasu albo pogoda nam nie pasowała. Po Sylwestrze jednak pojawił się pomysł i zacząłem analizować opcje.

Myślałem o wschodnich Sudetach (okolice Złotego Stoku albo Nysy), tylko dojazd tam nie jest zbyt prosty oraz góry są dość niskie. Pojawił się pomysł Wałbrzycha, przez który przejeżdżałem pociągiem wiele razy ale nigdy się tam nie zatrzymałem.

Ostatecznie wybrałem właśnie Wałbrzych. Szukałem ekonomicznego noclegu i znalazłem ciekawą opcję w Szczawnie Zdrój. Ze stacji Wałbrzych Miasto do wybranego noclegu jest około 4km odległości.

Opis trasy

Szczegóły

Pociąg Intercity, którym miałem jechać do stacji Wałbrzych Miasto, był opóźniony o 60 minut. Anulowałem bilet i wybrałem pociąg regionalny.

Stacja Wałbrzych Miasto (158.55859375 kB)

Pociąg ten we Wrocławiu szybko się zapełnił. Miałem wrażenie, że większość ludzi dojeżdża nim na dalsze odległości gdyż przez chyba godzinę mało osób wysiadło.

Góry Wałbrzyskie/Kamienne (107.158203125 kB)

Wysiadłem na stacji Wałbrzych Miasto. Było bardzo wietrznie i stosunkowo chłodno patrząc na naszą "słabą polską zimę".

Ławki w ogrodzie (222.6865234375 kB)

Krzychu jechał samochodem. Wyruszył dopiero około 15-tej i szacunkowo dojazd miał trwać 3 godziny. Ja z plecakiem wolałem przejść się przez okolice, poszukać kotów i ciekawych miejsc.

Schody w stronę szlaku pieszego do parku (141.09765625 kB)

W okolicy stacji budowana jest obwodnica i aby dotrzeć do niebieskiego szlaku pieszego musiałem trochę kombinować.

Park Zdrojowy w Szczawnie Zdrój (233.775390625 kB)

Ulicą Bardowskiego dotarłem do szlaku przez Park Zdrojowy. Wiedziałem, że park ten nie będzie jakoś specjalnie atrakcyjny przy takiej pogodzie ale lepszych opcji nie było.

Park Zdrojowy w Szczawnie Zdrój (204.232421875 kB)

W parku jest bardzo dużo ścieżek. Trudno mi było wybrać odpowiednią drogę. Początkowo chciałem przejść wzdłuż jednak widząc, że raczej nie znajdę tam wiele ciekawych miejsc, postanowiłem tylko odwiedzić staw, przejść przez Wzgórze Gedymina i kierować się w stronę noclegu.

Staw w Parku Zdrojowym (167.802734375 kB)

Kierowałem się do centrum Szczawna Zdrój. Jakość powietrza nie wskazywała aby to była miejscowość uzdrowiskowa. Bez śniegu zima wygląda tutaj dość smutnie.

Słońce zachodziło za górą Chełmiec (68.259765625 kB)

Skorzystałem ze skrótu którym prowadziły mnie mapy google. Moje buty były brudne od błota. Wydawało mi się, że w okolicy są jakieś stare chaty. Nie wiem czy ktoś tam mieszkał ale nie jest to niemożliwe.

Stary dom w Szczawnie Zdrój (219.2509765625 kB)

Dotarłem do noclegu, zostawiłem rzeczy i poszedłem szukać czegoś do zjedzenia. Nie było to trudne, w okolicy do wyboru były 4 różne restauracje. Blisko noclegu był mały sklep. Był on dość słabo zaopatrzony. Trudno było znaleźć coś zdrowego.

Krzychu przyjechał około 18-tej. Ponownie poszedłem coś zjeść, tym razem zjadłem bardzo opłacalną wątróbkę.

Wpis ukończono dnia 2020-01-27, czyli 10 dni później.