Wokół Zbiornika Bukówka

czyli jak tu przejść rzekę Bóbr, lubawskie klimaty

Aleksander Kwiatkowski, 2020-01-19 (niedziela)

Tagi: Pieszo, Strona główna
Miejscowości: Lubawka
Województwa: Dolnośląskie

Wstęp

Tego dnia chcieliśmy się szybko spakować i ruszyć samochodem aby zobaczyć okolice Lubawki, a głównie Jezioro Bukowskie.

Opis trasy

Szczegóły

Dlaczego chciałem zobaczyć okolice jeziora? Bo robiłem jemu kiedyś zdjęcia z Przełęczy Okraj i jeszcze nigdy nie miałem okazji być na południe od Rudaw Janowickich.

Okolica Pisarzowic (139.4189453125 kB)

Ustawiliśmy nawigacje na Miszkowice. Sądziliśmy, że tam powinno być w miarę łatwo znaleźć miejsce do zaparkowania samochodu w pobliżu jeziora.

Zadzierna i Jezioro Bukowskie (133.8994140625 kB)

Przejechaliśmy przez Kamienną Górę i dalej kierowaliśmy się drogą regionalną. Bardzo mi się podobał widok na Janiszów. Miejscowość ta jest położona w dole. Od razu myślałem o potencjalnych opcjach rowerowych.

Bóbr, jescze jako mały strumień (187.892578125 kB)

Dotarliśmy do Miszkowic. Okazało się, że jest bardzo dobre miejsce do zaparkowania przy jeziorze. Jest tam nieoficjalny parking.

Rozmawiając z mieszkańcem dowiedzieliśmy się, że nie powinno być problemem okrążenie jeziora. Jedynym problemem może być przejście przez rzekę Bóbr.

Ścieżka po wschodniej stronie Jeziora Bukowskiego (143.8984375 kB)

Chyba nie powinno być tak źle? Z taką myślą ruszyliśmy dalej na południe. Myśleliśmy, że jakoś przeskoczymy przez rzekę gdy jest ona wąska. Średnio mi się podobało chodzenie po niby-wyschniętej części zbiornika dlatego ruszyliśmy dalej szukać jakiegoś przejścia. Straciliśmy na te kombinowanie prawie godzinę.

Bardzo zamknięty budynek zapory (138.4521484375 kB)

Zgodnie z posiadanymi mapami dotarliśmy do miejsca w którym powinno być przejście. Tam było jeszcze trudniej - była tam "naturalna mała zapora".

Zapora przy Jeziorze Bukowskim (158.599609375 kB)

Ostatecznie dotarliśmy do drogi przez polanę i kulturalnie przeszliśmy mostem przez Bóbr.

Plaża przy Jeziorze Bukowskim (155.3984375 kB)

Trasa teraz miała była prosta ale ja sam nie byłem pewien aktualności posiadanych map. Zgodnie z tymi mapami powinno być jakieś sensowne przejście przez rzekę wcześniej. Na szczęście później nie mieliśmy przygód.

Mała zamieć śnieżna (117.634765625 kB)

Ruszyliśmy ścieżką na północ. Odległość do zapory wynosiła 2km. Sam spacer był bardzo spokojny i bezproblemowy.

Mała zamieć śnieżna (186.32421875 kB)

Dotarliśmy do zapory. Sama miejscowość Bukówka z mojej perspektywy była bardzo mała, jakby składała się tylko z kilku domów.

Jezioro po małej zamieci (66.916015625 kB)

Ruszyliśmy ścieżką w stronę wsi Paprotki mając nadzieje, że jest to dobry wybór.

Gora Chełmczyk we mgle (124.029296875 kB)

Widoczność zaczęła się pogarszać. Pojawiły się bardzo silne opady śniegu. Ja się cieszyłem z tego małego załamania pogody gdyż była to jakaś opcja do ciekawych zdjęć.

Tuż przed okrążeniem Jeziora Bukowskiego (146.630859375 kB)

Gdy dotarliśmy do wsi Paprotki zobaczyłem na rozkład pociągów. Okazało się, że do odjazdu pociągu powrotnego mam niecałą godzinę, a 10 minut aby wrócić do samochodu i kolejne 15 minut aby dojechać do stacji Sędzisław. Ostatecznie byłem 10 minut przed odjazdem pociągu.

Wpis ukończono dnia 2020-01-29, czyli 10 dni później.