Powrót z Przedgórza Sudeckiego przez Brzeg Dolny do Żmigrodu

mała walka ze słońcem

Aleksander Kwiatkowski, 2016-08-26 (piątek)

Tagi: Strona główna, Rowerem, Z sakwami
Miejscowości: Żarów, Mietków, Kostomłoty, Środa Śląska, Miękinia, Brzeg Dolny, Oborniki Śląskie, Wołów, Prusice, Żmigród
Województwa: dolnośląskie
Krainy: Równina Wrocławska, Kotlina Żmigrodzka, Pradolina Wrocławska, Wzgórza Strzegomskie, Wysoczyzna Rościsławska, Wzgórza Trzebnickie, Równina Świdnicka

Najciekawsze miejsca

Mapa

🚴 rowerem📍 98 km⏱️ 8 h
Mapy: UMP | OSM | Mapy.cz | Google

Wstęp

Nocleg dał nam dużo energii na dalszą jazdę ("nic tu po nas"). Tym razem opuszczaliśmy tereny pagórkowate i kierowaliśmy się na północ. Im bliżej do domu tym lepiej.

Pałac w Mrowinach (203.1396484375 kB) Pentax K-S2, 40mm f4.5 1/200 s ISO200
Pałac w Mrowinach

Takim sensownym końcem trasy miał być Żmigród. Oczywiście było dużo opcji na skrócenie trasy z dowolnego powodu.

Szczegóły

Musieliśmy oddać klucze od noclegu wiec jechaliśmy na wschód. Przy okazji było to w tym samym kierunku co Zalew Mietkowski. Na mapie ten zbiornik wygląda bardzo okazale.

Klimatyczne skrzyżowanie w Siedlimowicach (219.4638671875 kB) Pentax K-S2, 40mm f4.0 1/200 s ISO100
Klimatyczne skrzyżowanie w Siedlimowicach

Do zalewu dojechaliśmy przez Siedlimowice. Większość trasy to była spokojna droga wokół pól. Przez pewien czas to był nasz standardowy krajobraz, dlatego dokładniejsze opisy będę pomijał.

Ranek był odpowiednio chłodny, jednak czuliśmy że tego dnia będzie wyraźnie cieplej niż dzień wcześniej.

Zalew Mietkowski (115.3349609375 kB) Pentax K-S2, 15mm f9.0 1/125 s ISO100
Zalew Mietkowski

Ruszyliśmy na północ i przejechaliśmy przez Imbramowice, które są odgraniczone linią kolejową przez którą jeździ pociąg do Dzierżoniowa.

Kierowaliśmy się prawie cały czas na północ aż do Bogdanowa, tam na wschód do Paździorna i ponownie na północ. Mineliśmy autostradę A4 i zjechaliśmy do kolejnej wioski - Kostomłotów.

W miejscowości Ciechów zrobiliśmy przerwę przed sklepem. Już czułem w tym momencie, że dzisiaj będzie zbyt ciepło dla mnie. Chwila siedzenia w cieniu mi pomogła na szczęście.

Pomnik w Bogdanowie (274.9755859375 kB) Pentax K-S2, 15mm f5.6 1/100 s ISO100
Pomnik w Bogdanowie

Chcieliśmy pojechać czerwonym szlakiem rowerowym, ale okazał się on zbyt zarośnięty. Nie ma co zużywać siły na jazdę w terenie w taki dzień.

Do Środy Śląskiej jechaliśmy już ścieżką rowerową wokół ulicy. Pokręciliśmy się trochę po centrum ponieważ jest to bardzo ładne miasteczko. Wyrusziliśmy z niego ścieżką rowerową po drodze szutrowej przez Jaśkowice do Kobylnik.

W Lubiatowiu skręciliśmy na północ aby dojechać czarnym szlakiem rowerowym na most do Brzegu Dolnego. Miejscowość ta określała przejazd istotnego fragmentu trasy. Wokół niej jest sporo szlaków rowerowych nad Odrą.

Brzeg Dolny (214.2666015625 kB) Pentax K-S2, 15mm f6.3 1/200 s ISO100
Brzeg Dolny

W Brzegu Dolnym obok jakiegoś marketu zrobiliśmy dłuższą przerwę na obiad. Słońce wyraźnie źle na mnie działało tego dnia i rozważałem skrócenie trasy.

Przejechaliśmy przez całe miasto i kierowaliśmy się na północ. Wyjeżdzaliśmy z dzielnicy przemysłowej a wjechaliśmy w bardzo lesiste tereny. Prawie cały czas jechaliśmy przez lasy od tego momentu aż do końca dzisiejszej trasy.

W Górowie zrobiliśmy kolejną przerwę aby odwiedzić sklep i dowiedziałem się jaką trasą najlepiej jechać do Żmigrodu. Słońce przestało być takie agresywne i poczułem wracające siły dlatego zdecydowałem, że nie będę skracał trasy.

Przed Żmigrodem jest testowa pętla kolejowa obok której dojazdu przejechaliśmy. Doczytając w wiki dowiedziałem się, że jest to jedyny tego typu obiekt w Polsce, a jeden z sześciu w całej Europie.

Dotarliśmy na dworzec i tam spokojnie poczekaliśmy na powrotny pociąg w połowie myśląc o tym, że przejechaliśmy 200km przez ostatnie dwa dni.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2016-09-06, czyli 11 dni później.


← Poprzedni Pagórkami ze Strzelina do Żarowa
Galeria
Następny → Wieczór nad Strzeszynem