Krótka ucieczka do Łopuchowa

czyli kolejna szybka popołudniowa trasa

Aleksander Kwiatkowski, 2017-07-18 (wtorek)

Tagi: Rowerem, Strona główna
Miejscowości: Poznań, Suchy Las, Czerwonak, Murowana Goślina, Skoki
Województwa: wielkopolskie
Krainy: Pojezierze Gnieźnieńskie, Pojezierze Poznańskie, Poznański Przełom Warty

Mapa

🚴 rowerem📍 35 km⏱️ 2 h
Mapy: UMP | OSM | Mapy.cz | Google

Wstęp

Praca dość często utrudniała przejazd na dłuższej trasie. Do tego jeszcze byłem na etapie sprawdzania czy nowe siodełko jest dla mnie wystarczająco dobre.

Postanowiłem tym razem ruszyć w stronę Murowanej Gośliny a dalej "to się zobaczy".

Szczegóły

Trasa do Biedruska jest mi znana. Jechałem ją już wiele razy lecz nie tak często jak trasa na stację Poznań Garbary.

Pole przed Murowaną Gośliną (168.74609375 kB) Pentax K-S2, 15mm f6.3 1/125 s ISO100
Pole przed Murowaną Gośliną

Do Murowanej Gośliny dojechałem z zachodniej strony przez Raduszyn. Następnie przejechałem ulicą Rogozińską na północ. Droga ta krzyżyje się z drogą 196. Od momentu skrzyżowania poczułem, że dopiero teraz opuszczam całkowicie Poznań.

Opuszczając Murowaną Goślinę (164.8193359375 kB) Pentax K-S2, 15mm f5.6 1/800 s ISO500
Opuszczając Murowaną Goślinę

Chcąc wracać pociągiem wymyśliłem sobie kierunek trasy do Sławy Wielkopolskiej i jechałem przez Wojnowo. Podobało mi się pole podczas bardzo powoli zachodzącego słońca.

Gdy dojechałem do Wojnówka szukałem drogi powrotnej. Zamiast planowanego asfaltu wjechałem w piach na plaży przy Jeziorze Lomno.

Niezbyt dobre tereny na rower szosowy (253.5517578125 kB) Pentax K-S2, 15mm f4.0 1/40 s ISO200
Niezbyt dobre tereny na rower szosowy

Chcąc jakoś dojechać do Łopuchowa ostatecznie musiałem przedostać się przez błotną drogą na północ od jeziora. Nie wiedziałem gdzie jadę. Wiedziałem, że raczej jadę w dobrą stronę gdyż zbliżałem się do stacji kolejowej.

Zachodzące Słońce pod Łopuchowem (111.7275390625 kB) Pentax K-S2, 15mm f11.0 1/160 s ISO200
Zachodzące Słońce pod Łopuchowem

Ostatecznie przez centrum Łopouchowa dostałem się na dworzec i pociągiem wróciłem do Poznania.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2017-11-25, czyli 130 dni później.


← Poprzedni Okolice Jeziora Kamienieckiego
Galeria
Następny → Ciepły, wilgotny dzień i dojazd z Grybowa do Hańczowej