Dawno nie było tak ciężko

przejazd z Tucholi do Jastrowia przez północną część Krajeńskiego Parku Krajobrazowego

Aleksander Kwiatkowski, 2024-05-03 (piątek)

Tagi: Rowerem, Najlepsze, Strona główna
Miejscowości: Tuchola, Kęsowo, Kamień Krajeński, Debrzno, Lipka, Jastrowie, Chojnice, Złotów, Człuchów
Województwa: pomorskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie
Krainy: Pojezierze Północnokrajeńskie, Pojezierze Południowokrajeńskie, Dolina Gwdy

Najciekawsze miejsca

Mapa

🚴 rowerem📍 90 km⏱️ 7 h🔥 28 °C
Mapy: UMP | OSM | Mapy.cz | Google

Wstęp

Tego dnia udało mi się zaplanować prawdziwą wycieczkę rowerową. Przez to, że mam mniej czasu trochę przesadziłem moje możliwości. Nie wiedziałem, że to będzie też ostatnia prawdziwa wycieczka w roku 2024.

Szczegóły

Chciałem ponownie odwiedzić Krajeński Park Krajobrazowy jednak tym razem przejechać trochę dalej na północ niż to zrobiliśmy rok wcześniej. Połączenie kolejowe nie było idealne.

Okolica Kanału Bydgoskiego (202.8681640625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 29mm f5.6 1/125 s ISO200
Okolica Kanału Bydgoskiego

Musieliśmy przeczekać 50 minut w Bydgoszczy. Postanowiliśmy chwilę się przejechać po centrum. Nie było to zaplanowane i nasza trasa była daleko do optymalnej. Wiedziałem, ze warto podjechać pod Kanał Bydgoski i tam na pewno coś ciekawego się znajdzie.

Między stacją w Żalno i Tucholi (227.548828125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 23mm f7.1 1/200 s ISO200
Między stacją w Żalno i Tucholi

Dobrze, że wróciliśmy szybciej na stacje. Arriva ma trochę inne podejście do biletów na przewóz roweru. Dla nich bilet nie jest tożsamy z rezerwacją.

Widok na dolinę rzeki Kicz (152.498046875 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 86mm f5.0 1/320 s ISO200
Widok na dolinę rzeki Kicz

Ostatecznie tego dnia aż 6 rowerów nie pojechało pociągiem. Dlatego decyzja aby szybciej wrócić i wejść do pociągu była słuszna.

'Urwana' droga (166.1689453125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 100mm f5.0 1/320 s ISO200
'Urwana' droga

O 11-tej wysiedliśmy w Tucholi. Trasę zaplanowałem wcześniej i oboje z Maciejem mieliśmy ją wgraną na GPSy. Ta funkcjonalność jest dość popularna ale dla mnie takie coś jest czymś nowym - zawsze wolałem trasę generować na bieżąco.

Droga do wsi Słupy (201.0009765625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 100mm f5.0 1/320 s ISO200
Droga do wsi Słupy

Trasa wiodła nas przez centrum Tucholi aż do drogi 240. Tą drogą jechałem już kiedyś do Kamienia Krajeńsiego.

Granica pól - droga do Żalno (206.2099609375 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 12mm f8.0 1/250 s ISO200
Granica pól - droga do Żalno

I faktycznie najlepszą opcją byłoby jechać teraz tak samo - zielonym szlakiem rowerowym. Tylko nie chciałem powtarzać poprzedniej trasy o tej samej porze roku.

Strumień obok Jeziora Ciechocińskiego (378.548828125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 15mm f5.0 1/100 s ISO200
Strumień obok Jeziora Ciechocińskiego

W Bladowie opuściliśmy drogę wojewódzką 240 i jechaliśmy przez linię kolejową 208. Okolica przejazdu kolejowego była bardzo ładna. Tutaj pojawił się widok na krajobraz, który mógłbym określić jako połączenie okolic Chojnic i Krajeńskiego Parku Krajobrazowego.

Droga do Żalna (304.498046875 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 100mm f5.0 1/320 s ISO200
Droga do Żalna

Jechaliśmy do miejscowości Słupy gdzie odbijaliśmy od zielonego szlaku rowerowego. Każdemu jednak radziłbym jechać dalej właśnie tym szlakiem. W mojej ocenie jest on atrakcyjniejszy od naszej trasy.

Pola rzepaku obok Ciechocina (207.7978515625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 75mm f5.6 1/320 s ISO200
Pola rzepaku obok Ciechocina

Droga asfaltowa stosunkowo szybko się skończyła i wtedy powoli zrozumiałem, że dzisiaj może nie być tak łatwo. Sprawdzałem przed wyjazdem prognozę pogody codziennie. Widziałem, że temperatura powinna być trochę niższa niż w poprzednich dniach - maksymalnie 23C.

Czy krajobraz może tworzyć memy? (185.30078125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 92mm f5.6 1/400 s ISO200
Czy krajobraz może tworzyć memy?

Nie wiem czy to "starość" ale zdecydowanie bardziej teraz odczuwam upały, niż to było kiedyś. I tego dnia czułem, że słońce będzie mnie męczyło. Jedyną różnicą było to, że teraz miałem przy sobie krem UV i go użyłem.

Wiatraki obok Sławęcina (142.541015625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 20mm f8.0 1/250 s ISO200
Wiatraki obok Sławęcina

Gdy skończył się asfalt i wjechaliśmy na drogę gruntową przecinającą pole jazda mi się znacznie bardziej podobała. Była ona dobrej jakości i się delikatnie wiła.

Dom w Ogorzelinach (179.392578125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 100mm f5.6 1/400 s ISO200
Dom w Ogorzelinach

Zjeżdżaliśmy do wsi Żalno. Byłem rozpędzony do stosunkowo dużej prędkości jak na jakość drogi. Była ona pełna piasku i wiedziałem, że najważniejsze to trzymać mocno kierownicę i nie hamować. Bo hamowanie niewiele by dało.

Rzeka Kamionka we wsi Niwy (252.62890625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 75mm f5.0 1/200 s ISO200
Rzeka Kamionka we wsi Niwy

Na skrzyżowaniu spotkaliśmy całkiem spory rajd rowerowy. Początkowo myślałem, że będziemy jechać tak samo jak oni ale oni kierowali się do Tuchółki co by oznaczało powrót na zielony szlak.

Droga do Bukowa (303.2861328125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 44mm f5.0 1/160 s ISO200
Droga do Bukowa

Przez chwilę wymieniliśmy kilka słów i powiedzieli nam, że mamy przygotować się na piaski. Właśnie te piaski podczas tego upalnego dnia mnie zmęczyły (prawie jak "zmentzony"). A przynajmniej na to wolę zrzucać mój brak energii, a nie na moją słabą kondycję.

Ścieżka rowerowa przy drodze 188 do Debrzna (202.244140625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 54mm f5.6 1/200 s ISO200
Ścieżka rowerowa przy drodze 188 do Debrzna

Podobała mi się rzeka wypływająca z Jeziora Ciechocińskiego. Nie ma jej na mapie UMP.

Dotarliśmy do Ciechocina. Teraz już, przynajmniej przez jakiś czas, mieliśmy komfort jazdy po drodze asfaltowej. Nie chciałem już jeździć po piaskach tego dnia.

Wyjazd ze Scholastykowa (299.0390625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 70mm f4.5 1/200 s ISO200
Wyjazd ze Scholastykowa

Droga do Sławęcina nie była jakoś specjalnie ciekawa. Gdyby nie pola rzepaku byłaby dość nudna. Oraz gdyby nie delikatne podjazdy i zjazdy, które trochę też denerwowały. Chyba wolałbym aby były one dłuższe i nie tak częste.

Kaczki we wsi Łąkie (257.8017578125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 100mm f4.0 1/200 s ISO320
Kaczki we wsi Łąkie

Następnie jechaliśmy dalej na zachód aż do Ogorzelin. Jest tutaj, albo był, przystanek na linii kolejowej 281.

Sama wieś z jednej strony straciła już klimat małej miejscowości, z drugiej strony ruch był minimalny i przejazd był bezproblemowy. Mają tutaj dobre ścieżki rowerowe. Jechaliśmy ścieżką rowerową na zachód do miejscowości Zamarte.

Wjazd do wsi Łąkie (320.337890625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 61mm f4.5 1/160 s ISO200
Wjazd do wsi Łąkie

Droga rowerowa skończyła się nagle gdy dojechaliśmy do granicy województwa. Ciekawe które bardziej dba o infrastrukturę rowerową?

Dotarliśmy do drogi 25 po której musieliśmy przejechać kilkaset metrów aby odbić do miejscowości Niwy. Wieś wygląda jakby była złożona z kilku części. Pierwsza jest zdecydowanie najbliżej i najwyżej, a ostatnia część jest tuż przed zjadem do rzeki Kamionki.

A takie drogi lubię najbardziej (348.9306640625 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 34mm f4.5 1/100 s ISO200
A takie drogi lubię najbardziej

Gdy dojechaliśmy do wsi Mosiny zauważyłem pierwszy błąd mojej trasy. Teraz musieliśmy jechać 10km do Debrzna po drodze wojewódzkiej. Zdecydowanie lepiej byłoby dostać się do Starego Gronowa i jechać drogą regionalną na zachód. Tylko teraz już było za późno na taką zmianę trasy.

Stary dom we wsi Łąkie (1) (250.4033203125 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 31mm f6.3 1/160 s ISO200
Stary dom we wsi Łąkie (1)

Po kilku kilometrach po lewej stronie drogi pojawiła się ścieżka rowerowa. Od razu z niej skorzystaliśmy. Krajobraz stał się znacznie bardziej pofalowany. Nie wiem czy tutaj jest źródło rzeki Debrzynki jednak na pewno jest tutaj Jezioro Żuczek obok którego jest solidny spad terenu.

Stare domy we wsi Łąkie (2) (218.8359375 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 23mm f6.3 1/160 s ISO200
Stare domy we wsi Łąkie (2)

Dotarliśmy do Debrzna. Tutaj zaplanowaliśmy obiad. Pod względem czasu jechaliśmy sprawnie i mieliśmy sporo czasu. Patrząc na dostępne restauracje wybrałem tą nad jeziorem. Wybór był ok ponieważ oprócz widoku to miejsce raczej było neutralne - ani nic specjalnie pozytywnego, ani nic specjalnie negatywnego. Raczej nie wybrałbym następnym razem innego miejsca tutaj.

Domy w Radawnicy (231.5693359375 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 61mm f5.6 1/250 s ISO200
Domy w Radawnicy

Jak to zwykle bywa jedzenie zajęło nam trochę więcej czasu niż przewidywaliśmy. I tak mając ponad godzinę rezerwy zmniejszyła się ona do 60-40 minut na trasie. A ja po posiłku nie zyskałem sił. Nigdy nie miałem tak, że na "oparach" musiałem przejechać ponad 30km do końca trasy. Ten dzień był bardzo męczący dla mnie.

Wiatrak obok wsi Kamień (158.3271484375 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 61mm f6.3 1/320 s ISO200
Wiatrak obok wsi Kamień

Będąc tak daleko od Poznania powrót musi być zaplanowany i zrealizowany. Następny pociąg dla mnie był trochę za późno. Musiałem zacisnąć zęby i jechać.

Dalsza droga była łatwa i trudna. Była dobrze zaplanowana, ruch samochodowy był nieistotny, ale byłem naprawdę zmęczony. Kończyła mi się woda i chciałem zatrzymać się w sklepie. Jak się później okazało ten wyszukany sklep tego dnia był zamknięty - informacje na mapach były nieaktualne.

Dom przed lasem (174.4638671875 kB) OM System OM-1, Olympus 12-100mm f4, 75mm f5.0 1/250 s ISO200
Dom przed lasem

Mogliśmy awaryjnie pojechać do Lipki i wrócić pociągiem ale skomunikowanie nie było idealne i nie chciałem jechać drogą wojewódzką. Bardziej opłacalne było jechać dalej.

Od tego momentu wioski były ciekawsze. Najładniejsza w mojej ocenie była wieś Łąkie. Niestety spieszyliśmy się więc nie było czasu na skupianie się na detalach.

Maciej dał mi trochę swojej wody ale była ona z solą - prosty izotonik. Mi to nie przypadło do gustu i już wyszukałem najbliższy sklep - była to żabka w Jastrowie. Tego dnia klientela była bardzo "młodzieżowa".

Dotarliśmy na stacje kolejową i zacząłem myśleć o ostatnich przejazdach. Potrzebowałbym coś spokojniejszego. Brakuje mi czasu. Niestety w najbliższych dniach moje życie się trochę skomplikowało i musiałem przeznaczyć duży wysiłek na pewne sprawy prywatne. Była to pierwsza i chyba ostatnia prawdziwa wycieczka rowerowa roku 2024.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2024-08-28, czyli 117 dni później.


← Poprzedni Siedlęcin i okolice
Galeria
Następny → Jezioro Dębiniec i robale