Dolina Pięciu Stawów Polskich

i powrót będący wyścigiem z czasem

Aleksander Kwiatkowski, 2011-09-14 (środa)

Tagi: Strona główna, Pieszo, Góry, Zdjęcie roku, Najlepsze
Miejscowości: Zakopane
Województwa: Małopolskie
Krainy: Tatry

Wstęp

Kolana się uspokoiły i na koniec wycieczki chciałem zobaczyć miejsce, które jest uznawane za jedno z najładniejszych w Tatrach.

Trasa

Trasa Palenica Białczańska ↔ Palenica Białczańska w serwisie mapa-turystyczna.pl

Szczegóły

Dzień rozpoczeliśmy bardzo wcześnie, tak aby dostać się na pierwszy bus z centrum do Palenicy Białczańskiej, czyli była to 6-7 rano. Był to wrzesień, wiec już oficjalnie po sezonie wakacyjnym. Następnie czekała nas jazda przez około godzinę małym, pełnym busem, stylem podhalańskim (na zachodzie używany jest skrót YOLO - you only live once).

Poranny las tatrzański (148.4404296875 kB)
Poranny las tatrzański
PENTAX K100D, Pentax FA 50mm Macro, 50mm f3.5 1/1000 s ISO400

Dalej spacerek po asfalcie. Z jednej strony spokojnie, nie za stromo, z drugiej strony trochę długo tego spacerku, a nic się nie dzieje. Tylko droga asfaltowa i las.

Dolina Roztoki (164.4443359375 kB)
Dolina Roztoki
PENTAX K100D, Nieznane, 18mm f5.6 1/1000 s ISO800

Wodogrzmoty Mickiewicza mnie jakoś bardzo nie urzekły. Możliwe, że myślałem, że będą bardziej widowiskowe.

Wodospad Siklawa (160.7158203125 kB)
Wodospad Siklawa
PENTAX K100D, Pentax FA 50mm Macro, 50mm f4.5 1/400 s ISO800

Dalej było powolne podejście przez las w kierunku doliny. Nie było tutaj nic specjalnie strasznego, oprócz jednego kamienia. Był on gładki, dosyć duży i trzeba było przejść po nim na czworaka. Wolałem się zniżyć trochę i przejść bezpiecznie pomimo tego, że wyglądał aby był suchy.

Czysta woda (200.2763671875 kB)
Czysta woda
PENTAX K100D, Nieznane, 18mm f5.0 1/500 s ISO800

Po drodzę po prawej stronie mijaliśmy grań Wołoszynu, który jest przedłużeniem szlaku Orlej Perci. Od tego momentu ilość bodźców wizualnych jakie odbierałem była zbyt dużo. Widoki były zbyt ładne.

Widok na Dolinę Roztoki (119.96875 kB)
Widok na Dolinę Roztoki
PENTAX K100D, Nieznane, 18mm f6.3 1/400 s ISO400

Dowiedziałem się, że na początku XX wieku był szlak tam - kontynuacja Orlej Perci.

Podczas podejścia w stronę Morskiego Oka (185.23828125 kB)
Podczas podejścia w stronę Morskiego Oka
PENTAX K100D, Nieznane, 22mm f6.3 1/640 s ISO400

Na pewno była przerwa w schronisku, ale już nie pamiętam jak długo trwała. Dalej wyruszyliśmy niebieskim szlakiem przez Świstową Czubę do Morskiego Oka. W tym momencie moje kolana już zaczęły się odzywać.

Zejście do Morskiego Oka (167.3916015625 kB)
Zejście do Morskiego Oka
PENTAX K100D, Nieznane, 45mm f6.3 1/125 s ISO400

W momencie schodzenia moje kolana już krzyczały. Moja szybkośc była 3x mniejsza niż normalnie ona jest. Na szlaku miejscami trzeba było uważać, nie było stromo, ale było wąsko i metr za szlakiem już było bardzo stromo. W końcu Tatry, tu tak musi być.

Morskie Oko (186.5888671875 kB)
Morskie Oko
PENTAX K100D, Nieznane, 22mm f6.3 1/250 s ISO400

Jakoś udało mi się zejść do okolicy Morskiego Oka. Następnie jedzenie w przepełnionym schronisku. W końcu prawie każdy w polskich Tatrach Wysokich idzie zobaczyć Morskie Oko to i musi coś zjeść. Jak zaczęliśmy wracać była chyba 15-ta. Czyli do Krakowa na pociąg około godziny 18-tej nie zdąrzymy.

Zacisnąłem zęby i szliśmy w stronę parkingu na Palenicy Białczańskiej, gdzie zatrzymywały się busy. Następnie godzina jazdy powrotnej, dojście do bazy aby zabrać duże plecaki i spacer na dworzec.

Morskie Oko z bliska (121.40234375 kB)
Morskie Oko z bliska
PENTAX K100D, Nieznane, 18mm f6.3 1/160 s ISO400

Udało się nam złapać autobus do Krakowa gdzie mieliśmy prawie 20 minut przerwy do odjazdu pociągu do Poznania. Teraz tylko wytrzymać te "kilka" godzin śmierdząc w przedziale i będzie już Poznań.

Po powrocie szybko się umyłem i w pracy byłem przed 10-tą. To się nazywa wypoczynek !

Wnioski na przyszłość

Wielki Staw (126.2470703125 kB)
Wielki Staw
PENTAX K100D, Nieznane, 18mm f5.0 1/800 s ISO800
  • Spanie w dolinie jest pozbawione sensu. Musieliśmy przez to nadłożyć przynajmniej 2h w jedną stronę. Lepiej już załatwić spanie w schronisku i chodzić z całym dobytkiem, jednocześnie ograniczając ilość kilometrów.

  • Kijki się by przydały. To się sprawdziło później. Różnica jest ogromna.

  • W Tatrach Zachodnich jest mniej ludzi niż w Tatrach Wysokich. Jak jest ciepło w Wysokich było tak dużo ludzi na szlaku, że już mnie denerwowało to mówienie "cześć". Ma to wpływ ogromny na możliwość rezerowania noclegu w schroniskach.


Powiązane wpisy