Wokół jezior Wolsztyna

Jezioro Wolsztyńskie i Berzyńskie, oraz obok rzeki Dojcy, podczas idealnej pogody

Aleksander Kwiatkowski, 2016-06-11

Tagi: Strona główna, Rower
Miejscowości: Wolsztyn, Rakoniewice, Siedlec
Województwa: Wielkopolskie

Wstęp

Najrzadziej zwiedzałem tereny na zachód od Poznania. Szukałem miejsca, do którego jest dość łatwy dojazd, jest na zachodzie, oraz wokół są jakieś jeziora. Tego dnia padło na odwiedzenie Wolsztyna.

Opis trasy

Szczegóły

Do Wolsztyna dojechaliśmy szynobusem. Dotarliśmy nad jezioro i tam ruszyliśmy na północ żółtym szlakiem wokół jeziora. Szlak ten jest położony w lesie i można by nazwać, że jest to szlak terenowy, jednak jest on bardzo łatwy.

Pałacyk w Wolsztynie (96 kB)

Jechaliśmy przez las kilka kilometrów aż do Nowego Młyna. Od tego momentu jechaliśmy drogą asfaltową mijając z prawej strony Rezerwat Bagno Chorzemińskie.

Jezioro w Wolsztynie (122 kB)

Minęliśmy również dwa jeziora, tylko niestety i tego nie widzieliśmy na własne oczy. Wszystkie te ciekawy miejsca wymagają spaceru od kilku do kilkudziesieciu metrów (gdy się wie, gdzie co jest) od drogi po której jechaliśmy.

Skręciliśmy do Starej Tuchorzy. Tutaj zatrzymuje się szynobus Wolsztyn-Zbąszyń. Kiedyś przejechałem przez tory tej linii kolejowej niedaleko Leśnych Domków obok Stefanowa.

Wracaliśmy już do Wolsztyna jadąc drogą 32. Na szczęście po lewej stronie była droga pieszo-rowerowa.

Pola na północny-zachód od Wolsztyna (146 kB)

Mieliśmy jeszcze trochę czasu i postanowiliśmy objechać Jezioro Berzyńskie. Jezioro to jest idealne dla obserwatorów ptaków, a tego dnia było domem dla ogromnej ilości ważek. Można powiedzieć że jechaliśmy "Ulicą Ważek".

Czas powrotu się zbliżał a nie ma wiele miejsc z których można opuścić ten szlak. Czasami on również jest dość zarośnięty. Udało się nam wjechać do Berzyny, dalej na północ i już byliśmy w centrum miasta.


Powiązane wpisy