Mgliste Rudawy Janowickie

jesień już jest, mgłe udało się znaleźć, brakowało tylko słońca

Aleksander Kwiatkowski, 2016-10-25 (wtorek)

Tagi: Strona główna, Pieszo, Zdjęcia
Miejscowości: Mysłakowice, Janowice Wielkie
Województwa: Dolnośląskie
Krainy: Rudawy Janowickie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Prognoza pogody nie była zbyt optymistyczna. Tego dnia miało sporo padać z pełnym zachmurzeniem. Kiedyś bym powiedział że jest to beznadziejna pogoda, teraz powiem że jest to pogogda szans i zagrożeń.

Szczegóły

W praktyce wykonałem bardzo podobną trasę jak dzień wcześniej, jednak opiszę po kolei z naciskiem na różnice i dylematy.

Najpierw poszedłem do "centrum" Wojanowa aby kupić sobie wodę na drogę.

Tuż po lekkim deszczu (109.4697265625 kB)

Zauważyłem ciekawą polną drogą na północ i przeszedłem się nią trochę. Wokół bardzo ładnie było widać okoliczne góry oraz przesuwające się nisko chmury. Będąc w tym miejscu zauważyłem, że te chmury zaczęły zakrywać szczyty Gór Sokolich.

Rzut oka na Wojanów (121.6689453125 kB)

W tym momencie miałem pomysł aby pojechać pociągiem do Szklarskiej Poręby i tam wykorzystać chmuro-mgły, które pojawiły się po porannych opadach deszczu. Miejscowość ta położona jest wyraźnie wyżej niż Wojanów. Również miałbym tam wybór dwóch (znam tylko dwa) wodospadów. To był mój pierwszy istotny wybór tego dnia. Postanowiłem jednak, że pójdę w kierunku Sokolików.

Pola na północ od Wojanowa (93.20703125 kB)

Idąc zielonym szlakiem pieszym nie zauważyłem żadnej mgły. Powoli traciłem nadzieję i rozważałem aby zejść z terenów górskich, abym miał czas i (przykładowo) mógłbym dojść aż do Gruszkowa.

Idąc przez las nie widziałem żadnego śladu mgły (179.5009765625 kB)

Przypomniało mi się, że rok temu w Górach Kaczawskich mgła pojawiła się dopiero na pewnej wysokości. Pomyślałem, że warto podejść trochę wyżej. W tym momencie musiałbym przejść około 400 metrów w poziomie i 50-80 metrów w pionie. Mgła zaczęła się pojawiać na wysokości około 500m n.p.m.

Mgła pojawiła się pod Sokolikiem (179.603515625 kB)

Wyjąłem statyw i założyłem stałoogniskową 15mm robiąc zdjęcia prawie do oporu. Byłem bardzo szczęśliwy gdyż udało mi się być we właściwym miejscu o właściwym czasie.

Mgła pojawiła się pod Sokolikiem (2) (143.2041015625 kB)

Gdy zgłodniałem zacząłem kierować się w stronę schroniska i następnie zszedłem żółtym szlakiem do Karpnik.

Tym razem poszedłem ulicą Turystyczną cały czas robiąc zdjęcia.

Idąc do schroniska Szwajcarka (175.8896484375 kB)

Dotarłem do Zamku w Karpnikach bardzo ładnie umieszczonego wokół stawów. Chwilę tam posiedziałem robiąc kilka zdjęć stawów. Bateria w aparacie była prawie wyładowana, a tego dnia zapomniałem wyjąć drugiej baterii z ładowarki. Na szczęście nie miałem w planach więcej zdjęć, więc nawet jakby mi aparat padł nie byłbym smutny z tego powodu.

Staw w Karpnikach obok zamku (166.5810546875 kB)

Do bazy wróciłem tą samą drogą jak dzień wcześnie gdyż nie chciało mi się iść inną dłuższą trasą. Czułem się zmęczony w pozytywnym sensie i nie chciałem więcej eksplorować.

Przywitany przez psa (193.2470703125 kB)

Idąc przez Karpniki przywitał mnie pies. Zrobiłem mu zdjęcie i wrzucam tu jako ciekawostkę, chociaż wiem, że pod względem artystycznym jest tam niewiele.

Zdjęcia

Jesienny las w Rudawach Janowickich (175.9765625 kB)

Często sam nie wiem czy zdjęcie które zrobiłem, jest dobre. Nie wiem czy ono jest dobre, ale dla mnie jest ciekawe.

Blask (133.44140625 kB)

Gdy w lesie jest przerzedzenie może tam docierać więcej światła. Gdy połączy się takie miejsce z mgłą można zrobić zdjęcie "blasku"

Korzenie na szlaku (127.337890625 kB)

Trochę wyżej było mniej drzew liściastych. Widać jak bardzo rozrosły się korzenie na szlaku.

Dużo liści na szlaku (149.76953125 kB)

W niektórych miejscach spadało bardzo dużo liści. W innych jeszcze nie spadły, albo nie miały z czego spaść.

Pod jesiennym drzewem (166.1142578125 kB)

To zdjęcie podobało się ludziom bardziej. Prawdopodobnie przez umieszczenie (jeszcze) kolorowego drzewa.

Zakręcający szlak (122.5439453125 kB)

Zacząłem schodzić w dół czerwonym szlakiem. Szlak ten miejscami bardzo ostro zakręca, trawersuje.

Budynek między Krogulcem a Karpnikami (178.740234375 kB)

Idąc do zamku w Karpnikach minąłem taki chyba opuszczony budynek.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2017-02-18, czyli 116 dni później.