Przez pola w okolicy Kiekrza

na spotkanie z ciepłym jesiennym gradem

Aleksander Kwiatkowski, 2016-11-27

Tagi: Pieszo
Miejscowości: Poznań
Województwa: Wielkopolskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Tego dnia pogoda zapowiadała się na całkiem przyzwoitą. Postanowiliśmy zobaczyć coś z północnych okolic Poznania

Szczegóły

Na początku dojechaliśmy autobusem 46 do pętli Strzeszyn. Mieliśmy prawie 30 minut do przesiadki na 95 w stronę Kiekrza. Postanowiliśmy przejść w okolicy Strumienia Strzeszyńskiego i okolicznych stawów aby zabić trochę czasu do odjazdu autobusu 95.

Staw na Strzeszynie (130 kB)

Wysiedliśmy na przystanku Kiekrz Kościół i ruszyliśmy do jeziora Kierskie Małe. Wokół mijaliśmy bardzo dużo domów jednorodzinnych i całkiem sporo kotów. Chyba przy jednej posesji raz były aż 4 koty.

Następnie kierowaliśmy się do Pawłowic idąc czerwonym szlakiem rowerowym.

Jezioro Kierskie Duże (128 kB)

Po dotarciu do skrzyżowania, gdzie na północ można jechać dalej w stronę Pamiątkowa tak jak to kiedyś jechałem.

Chciałem iść dalej na wschód w stronę Złotnik, jednak inną drogą. Wybraliśmy ścieżkę równoległą do szlaku rowerowego. Wiedzie ona przez okoliczne pola.

Pomimo jesiennej aury miejscami krajobraz był wiosenny, co widać na głównym zdjęciu tego wpisu.

Krople na liściu (98 kB)

Jako ciekawostkę - odległość między stacją kolejową w Kiekrzu a w Złotnikach to tylko 4km w linii prostej (do 6km po drodze gruntowej).

Chmura gradowa (43 kB)

Gdy dotarliśmy do ulicy Słonecznej zaczęliśmy kierować się na południe. Nad pobliskim poligonem pojawiły się chmury które kierowały się do Poznania. Przez chwilę złapał nas lekki grad co było nawet ciekawym doświadczeniem.

Po przejściu przez tory minęliśmy tereny zaniedbanego ośrodka wczasowego, gdzie bardzo dużo drewnianych domków było za okresem swojej świetności.

Zaniedbany domek wczasowy (167 kB)

Powiązane wpisy