Dojazd do Trzciela

15km nie jest takie proste jeżeli jedzie się w upalny dzień

Aleksander Kwiatkowski, 2018-05-31

Tagi: Rower, Z sakwami, Strona główna
Miejscowości: Zbąszyń, Trzciel, Miedzichowo
Województwa: Wielkopolskie

Wstęp

Majówka to był ostatni czas normalnej pogody. Tuż po niej przyszła susza i stopniowo narastające upały. Podczas Bożego Ciała upały również miały nie odpuszczać.

Ciekawiły mnie okolice Międzyrzecza a dojazd pociągiem do Zbąszynia jest bardzo sprawny.

Opis trasy

Szczegóły

Ruszyliśmy pociągiem o 14:40, którym przez godzinę dojechaliśmy do Zbąszynia.

Ja już wcześniej jechałem do Trzeciela w 2016 r..

Teoretycznie mieliśmy krótką trasę, bo tylko 12km do przejechania. Taką odległość można sprawnie przejechać w 30-40 minut jednak upały panujące w maju znacząco to utrudniają.

Po opuszczeniu Zbąszynia (146 kB)

W okolicy Strzyżewa rzeka Obra jest oddalona tylko 150m od drogi. Można zauważyć tam wystające uschnięte drzewa i ślad mokradeł.

Opuszczony sklep w okolicy Strzyżewa (92 kB)

Jedyną miejscowością przez którą przejechaliśmy to był Lutol Mokry.

Zauważyłem skręt w lewo do Dąbrówki Wielkopolskiej, przez którą przejeżdzałem w kwietniu.

Dom w Lutolu Mokrym (101 kB)

Trawa wyglądała już smutnie zasuszona. Miałem duże plany rowerowe na sezon 2018 jednak trwające upały nie zachęcają. Pewnie pod koniec albo po wakacjach będzie padał deszcz prawie codziennie, jak to było w 2017 r. (aktualizacja - nie padał)

Dojeżdżając do Trzciela (72 kB)

Trzciel jest bardzo ładnym miastem, pełnym starych budynków i klimatycznych miejsc. W kolejnym wpisie będę (raczej próbował) opisywał spacer po nim. Pieszo można więcej szczegółów zobaczyć niż jadąc rowerem.

Centrum Trzciela (89 kB)

Aby dostać się do bazy musieliśmy przejechać przez centrum i skręcić w stronę nieużywanego dworca kolejowego.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2018-10-16, czyli 138 dni później.