Pełna klatka na szosie

czyli testowa jazda z Sony A7R i Tokiną 20mm MF

Aleksander Kwiatkowski, 2019-07-21

Tagi: Rower, Strona główna
Miejscowości: Stęszew, Buk
Województwa: Wielkopolskie

Wstęp

Pojawił się pomysł aby gdzieś pojechać. Niestety pojawił się późno, a sam nie miałem dużej motywacji.

Opis trasy

Szczegóły

Zabrałem pełnoklatkowe Sony A7R z Tokiną 20mm (bez AF). Chciałem przy okazji przetestować ten obiektyw. Czasami lubię się w jakiś sposób ograniczać, kombinować i patrzeć na rezultaty.

Okolica przystanku kolejowego w Strykowie (133.115234375 kB)

Ruszyliśmy pociągiem do Strykowa. Jest to przystanek za Stęszewem.

Plan wyglądał następująco - jechać na północ i zobaczyć co się wydarzy. Nie planowaliśmy długiej trasy.

Pomost przy Jeziorze Strykowskim (157.9462890625 kB)

Zjechaliśmy na plażę przy Jeziorze Strykowskim, gdzie zjedliśmy najbardziej niesmaczną tortillę życia. Ponownie byłem przerażony przez bezrefleksyjne podejście do śmieci - kupić, zjeść i wywalić, wszystko do jednego pojemnika. I jak mam się dziwić, że jedynym sposobem zmuszenia ludzi do segregowania to narzucanie dodatkowych podatków i opłat.

Jezioro Strykowskie (187.763671875 kB)

Ruszyliśmy dalej na północ po drodze asfaltowej. Okolica dla mnie była nijaka, nudna. Wyjątkiem były niektóre budynki w Sapowicach dla których się zatrzymałem. Chyba tylko po to aby wrócić z jakimiś zdjęciami.

Bloki w Sapowicach (142.55078125 kB)

Spodobało mi się pole niedaleko wsi Tomice. Poeksperymentowałem tam ze zdjęciami. Okrągłe snopki wyglądały ciekawie na tle zachmurzonego nieba.

Snopek siana w Tomicach (128.1142578125 kB)

Będąc w okolicy postanowiłem, że warto by było odwiedzić ponownie Żarnowiec.

Źródełko w Żarnowcu (205.109375 kB)

Dojazd do Żarnowca jest drogą gruntową, trochę pokrytą piaskiem. Jakoś dawałem radę jechać moim szoso-przełajem.

Staw w Otuszu (227.353515625 kB)

Przez Skrzynki dotarliśmy do stacji kolejowej w Otuszu. Dla mnie to było mało dlatego ruszyłem jescze trochę dalej, do centrum Otusza.

Staw w Otuszu (152.0498046875 kB)

Dotarłem do parku z małym stawem. Woda była w nim dziwnie zielona, ale był on ciekawym obiektem na dzisiejszej trasie.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2020-01-13, czyli 176 dni później.