Z Krempnej do Jaślisk dwoma trasami

jak szybko zjechać z górki gdy nadchodzi burza

Aleksander Kwiatkowski, 2016-05-28 (sobota)

Tagi: Strona główna, Rowerem, Góry, Najlepsze
Miejscowości: Krempna, Dukla, Rymanów, Jaśliska
Województwa: podkarpackie
Krainy: Beskid Niski

Najciekawsze miejsca

Mapa

🚴 rowerem📍 71 km⏱️ 9 h
Mapy: UMP | OSM | Mapy.cz | Google

Wstęp

To był ostatni dzień w Beskidzie Niskim i jedyny jaki pozostał nam kierunek do naszych eksploracji to wschód. Celem tego dnia były Jaśliska.

Szczegóły

Wyruszyliśmy tak jak pierwszego dnia na wschód przez Polany. Tym razem nie jechaliśmy do Huty Polańskiej a w kierunku Olchowca.

Droga Polany-Olchowiec (204.2060546875 kB) Pentax K-5, Pentax Limited 15mm f4, 15mm f7.1 1/250 s ISO200
Droga Polany-Olchowiec

Trasa do Jaślisk jest dosyć prosta, tylko że my nie chcieliśmy wracać tą samą drogą. Z tego powodu były dwa "odbicia". Pierwsze przez Olchowiec zielonym szlakiem rowerowym. Drugie przez Zawadkę Rymanowską później.

Normalny szlak rowerowy (284.7822265625 kB) Pentax K-5, Pentax Limited 15mm f4, 15mm f5.6 1/20 s ISO200
Normalny szlak rowerowy

W okolicy Olchowca jechaliśmy jeszcze szutrem, jednak dalej trasa zrobiła się bardziej terenowa. Zaczęła przypominać mi się wczorajsza walka przed schroniskiem, gdzie jechaliśmy zielonym szlakiem pieszym, oraz pojawiły się opinie w grupie "ale mieliśmy jechać asfaltem".

Polana we wsi Smereczne (201.9677734375 kB) Pentax K-5, Pentax Limited 15mm f4, 15mm f7.1 1/250 s ISO200
Polana we wsi Smereczne

Zawsze gdy planowałem trasy większość z nich była asfaltowa. Niektórzy czuli niedosyt z tego powodu. Po tym wyjeździe chyba nikt nie będzie miał mi za złe, jak następne trasy będą biegły bardziej cywilizowanymi miejscami.

Jadąc (i częściej idąc) po szlaku pieszo-rowerowym minęliśmy doliny opuszczonych wsi Wilsznia (której tablicę informacyjną widzieliśmy), oraz Smereczne. Nie badaliśmy okolicy, koncentrowaliśmy się aby w miarę sprawnie wyjechać do cywilizacji.

Chata w Zawadzie Rymanowskiej (208.5546875 kB) Pentax K-5, Pentax Limited 15mm f4, 15mm f9.0 1/40 s ISO200
Chata w Zawadzie Rymanowskiej

Bardzo podobał mi się zjazd po polanie, który nie trwał długo. Następnie jechaliśmy szutrową drogą aż do Tylawy obserwując charakterystyczne dla tego pasma krajobrazy.

Po krótkiej przerwie na pierwszy obiad ruszyliśmy dalej - na północ. Musieliśmy przejechać przez Zawadkę Rymanowską.

Widok z góry Kamińska (143.560546875 kB) Pentax K-5, Pentax Limited 15mm f4, 15mm f9.0 1/30 s ISO400
Widok z góry Kamińska

Jechaliśmy drogą 19. Jest to droga krajowa, jednak w tych okolicach oraz w sobotę ruch nie jest tak straszny, jak to bywa na innych drogach krajowych. Mieliśmy trochę podjazdów oraz kilka bardzo fajnych zjazdów.

We wsi Trzciana skręciliśmy w prawo jadąc na wschód przez Zawadkę Rymanowską. Minęliśmy most na rzecze Jasiołka. Bardzo podobają mi się te drewniane mosty w tych stronach.

Centrum Jaślisk (1) (207.34375 kB) Pentax K-5, Pentax DA 35mm f2.4, 35mm f7.1 1/640 s ISO400
Centrum Jaślisk (1)

Było ciepło i parno, a na horyzoncie robiło się szaro. Zaczęliśmy podjazd, a raczej podejście, na Kamińską - górę o wysokości 639m. Podejście było całkiem stromę a już słyszeliśmy głosy burzy.

Centrum Jaślisk (2) (263.615234375 kB) Pentax K-5, Pentax DA 35mm f2.4, 35mm f7.1 1/320 s ISO400
Centrum Jaślisk (2)

Gdy dotarliśmy na górę już zaczynało padać. Szybko ruszyliśmy w stronę przełęczy obok wioski Szklary. Jazda po trawiastym zboczu podczas silnego deszczu z gradem nie była najprzyjemniejsza. Rano sprawdzałem pogodę i wynikało z niej, że nie miało padać. Tam chyba wszystko jest mocno zróżnicowane lokalnie - może padać, a może nie padać, wszystko zależy gdzie się chmury zakręcą.

Nieużywany budynek w Jaśliskach (245.5498046875 kB) Pentax K-5, Pentax DA 35mm f2.4, 35mm f8.0 1/800 s ISO400
Nieużywany budynek w Jaśliskach

Zjechaliśmy pod przystanek autobusowy i tam przeczekaliśmy kilka minut aż burza minie. Jechaliśmy dalej do Daliowej, a następnie 2km i już Jaśliska.

Musieliśmy podjechać pod górę do centrum wsi, tam gdzie stoją domki z 18-wieku. Pojechałem trochę za kościołem, gdzie biegnie szlak rowerowy aż do granicy. Niestety domy blokowały większość widoku, a nie miałem czasu (trochę nie chciało mi się). Caciekawiła mnie dolina od strony góry Kamień i wydaję mi się że gdy będę tutaj następnym razem to pojadę tą trasą.

Droga z Mszany (187.4521484375 kB) Pentax K-5, Pentax DA 35mm f2.4, 35mm f7.1 1/100 s ISO200
Droga z Mszany

Po chwili rozpoczęliśmy trasę powrotną. Tym razem już mieliśmy jechać tylko asfaltem. Najpierw zjazd z centrum wsi, później drogą do Tylawy przez gęsty las.

W Tylawie przerwa na obiadokolację i powrót najspokojniejszą częścią trasy. Inaczej niż zawsze ta spokojność nie równałą się nudzie. Było trochę podjazdów, które nie były takie ciężkie. A zjazdów było może i więcej, gdyż pamiętam jakby one były dłuższe. (w rzeczywistości nigdy zjazdy nie będą dłuższe od podjazdów).

Spokojnie dojechaliśmy do Krempnej gdzie kupiliśmy lody i z zapasami wróciliśmy do bazy.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2016-06-22, czyli 25 dni później.


← Poprzedni Pętla do Klimkówki i jednocześnie moja 'naj' trasa
Galeria
Następny → Wokół jezior Wolsztyna