Tagi: Zdjęcia, Warsztaty, Góry, Strona główna
Miejscowości: Karpacz
Województwa: dolnośląskie
Krainy: Karkonosze
Mapa
Wstęp
Budząc się drugiego dnia nie miałem już nadziei na dobrą pogodę, ale to nie przeszkodziło nam aby wstać rano aby wejść na Śnieżkę.
Szczegóły
Wstałem o 5:30 aby móc się normalnie wybudzić i wypić herbatę. Wyruszyliśmy o 6:30, maksymalnie czekając na spóźnialskich 2 minuty - tak ustalił Karol.
Na Śnieżce wiało, była mgła i ogólnie średnio ciekawie.
Przyzwyczajałem się do otaczającej mnie monotonii, gdzie tylko ja albo inny człowiek jest czymś innym niż bielą.
Wróciliśmy na wykłady po których około 13-tej poszliśmy na spacer w stronę Samotni. Im bardziej schodziliśmy tym chmury się robiły rzadsze. Na wysokości schroniska coś tam już było widać.
Przez całą drogę bardzo mocno wiało. Drobinki lodu uderzały mnie w twarz.
Wróciliśmy tą samą drogą do Domu Śląskiego.
Mój pokój był na południowo-wschodnim rogu schroniska. Od południa bardzo mocno wiał wiatr. W nocy było mi zimno, ale nie pomyślałem aby ubrać polar. Przez zimno miałem problemy ze spaniem.
W tej sytuacji otwarcie okna aby przewietrzyć nabiera zupełnie innego znaczenia.
Powiązane wpisy
Wpis ukończono dnia 2017-12-26, czyli 319 dni później.