Opuszczenie białej krainy

ostatnia szansa na wschód na Śnieżce

Aleksander Kwiatkowski, 2017-02-12 (niedziela)

Tagi: Zdjęcia, Warsztaty, Strona główna, Góry
Miejscowości: Karpacz
Województwa: dolnośląskie
Krainy: Karkonosze

Mapa

🚶 spacer📍 9 km⏱️ 5 h
Mapy: UMP | OSM | Mapy.cz | Google

Wstęp

Warsztaty skończyły się bardzo wcześnie tego dnia, bo już uczestnicy o godzinie 9-tej wyruszali ze schroniska. Ja wyruszyłem z grupą trochę przed 10-tą.

Szczegóły

Przez poprzednie dni pogodę sprawdzałem na trzech różnych stronach pogodę na szczycie Śnieżki. Czasami robiłem to nawet co godzinę.

Na Śnieżce nadal pogoda nie była idealna (89.7470703125 kB) Pentax K-S2, 17mm f6.3 1/125 s ISO100
Na Śnieżce nadal pogoda nie była idealna

Rano weszliśmy na Śnieżkę mając ostatnie nadzieje na zrobienie zdjęć wschodu Słońca. Niestety ponownie się nie udało.

Schodząc ze Śnieżki do Domu Śląskiego (166.2861328125 kB) Pentax K-S2, 17mm f7.1 1/100 s ISO100
Schodząc ze Śnieżki do Domu Śląskiego

Podczas schodzenia ze Śnieżki miałem wrażenie, że robi się jakaś poświata. Jakby z jednej strony chmury były bardziej pomarańczowe, a z drugiej bardziej niebieskie. A może to przez chodzenie przez ostatnie cztery dni w śniegu i mgle miałem przewidzenia.

Delikatna poświata (111.6044921875 kB) Pentax K-S2, 31mm f7.1 1/100 s ISO100
Delikatna poświata

Powoli zaczęło się przejaśniać w stronę Czech. Niestety nie mogłem dłużej pozostać, musiałem wracać do cywilizacji.

Gdybym został jeszcze jedeń dzień może udało by mi się zrobić zdjęcia na jakie poluje od chyba trzech lat.

Schodząc czarnym szlakiem z Kopy do Karpacza niebo powoli się przejaśniało.

Ostatnie chwile we mgle (54.4345703125 kB) Pentax K-S2, 50mm f7.1 1/250 s ISO100
Ostatnie chwile we mgle

Zabrałem się z dwoma uczestnikami warsztatów do Zielonej Góry.

W okolicy Starej Kamienicy, gdzie kiedyś jeździłem rowerem, zauważyłem, że jest dużo ciekawych pól do fotografowania. Może kiedyś przyjadę tu samochodem i będę miał więcej opcji.

Schodząc niżej mieliśmy widok na Karpacz (177.4619140625 kB) Pentax K-S2, 27mm f8.0 1/60 s ISO125
Schodząc niżej mieliśmy widok na Karpacz

Podsumowanie

  1. Karol Nienartowicz powiedział mi, że moje kadrowanie jest całkiem spoko, ale musiałbym poprawiać pewne reczy w postprocesingu. Głównie chodzi o prostowanie zdjęć robionych obiektywem szerokokątnym. Nie mam i na razie nie planuje używać Photoshopa dlatego będzie to dla mnie utrudnione, ale jakieś podstawowe prostowanie perspektywy można zrobić w Rawtherapee.

  2. Zainspirował mnie do robienia więcej zdjęć w deszczu. W górach pojawiają się wtedy mgły i las wygląda ciekawiej. Co zaobserwowałem będąc w Rudawach Janowickich.

  3. Są pewne ciekawe miejsca w mojej okolicy. Zwłaszcza powalone drzewo na Łęgach Dębińskich.

  4. Może moim miejscem, niszą, powinno starać się być countryside photographer. Robiąc zdjęcia na nizinach, do których mam znacznie bliżej.

  5. Wiedziałem o tym, że pierwszy plan jest ważny, ale w praktyce zapominałem.

  6. Pokazał mi, że dobre zdjęcia wymagają obserwowania przyrody, bycia gotowym do wykorzystania pojawiających się sytuacji pogodowych. Ogólnie mówiąc praktyka.


Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2017-12-26, czyli 317 dni później.


← Poprzedni Dzień pustki
Galeria
Następny → Wokół Jeziora Chomiąskiego