Tagi: Rowerem, Bikepacking, Strona główna
Miejscowości: Sępopol, Korsze, Bartoszyce, Bartoszyce
Województwa: warmińsko-mazurskie
Krainy: Nizina Sępopolska
Mapa
Wstęp
Po wczorajszym męczącym dniu dzisiaj musiałem zaplanować znacznie łatwiejszą trasę. Chciałem dojechać do Korsze jako najsensowniejsza stacja kolejowa do powrotu.
Szczegóły
Początkowo rozważałem na chwilę się rozdzielić i podjechać samemu pod granicę z Rosją aby zobaczyć klimat tych wiosek. Zastanawiałem się, gdzie będziemy mogli się rozdzielić. To nie było proste i patrząc na teraz to uważam, że byłaby to złą decyzją.
Pogoda tego dnia była diametralnie inna. Jak wczoraj niebo było zachmurzone tak dzisiaj było bezchmurne. Było ciepło ale nie za ciepło.
Dzisiaj również zaufałem Green Velo. I zgodnie z trasą wyjechaliśmy z Bartoszyc.
Dla mnie krajobraz był zdecydowanie nudniejszy. Było płasko i monotonnie. Same wioski, pola i nic więcej. Chociaż jest to powierzchowna opinia bo wydaje mi się, że gdybyśmy trochę dalej zboczyli to znalazłbym dużo klimatycznych miejsc.
Jechaliśmy przez Sępopol do wsi Prosna gdzie są ruiny zamku. Aleks tam polatał dronem a ja pojechałem dalej do skrzyżowania rzek Sajna i Guber.
Korzystając z lepszej pogody trochę dłużej polataliśmy dronami niż wczoraj. Ilość zapasowego czasu do odjazdu pociągu się zmniejszyła istotnie. Ze sporego zapasu dotarliśmy do sytuacji gdzie musieliśmy sprawnie jechać aby zdążyć.
Przeżyliśmy chwilowy deszcz. Najpierw zobaczyłem go na wyświetlaczu pilota. Nic nie wskazywało aby tego dnia mogło padać.
Dronem doleciałem do wsi Sątoczno gdzie byłem w 2021 roku. Miejscowość ta była chyba najładniejsza (patrząc z perspektywy drona).
Następnie szybko jechaliśmy do Korsze gdzie za kilkanaście minut przyjechać miał powrotny pociąg. Wspomniana wcześniej myśl o rozdzieleniu się była głupia. Ruszyliśmy dość późno i miałbym za mało czasu na pociąg powrotny.
Powiązane wpisy
Wpis ukończono dnia 2025-11-09, czyli 119 dni później.