Prawie nad morze

ale skończyliśmy trasę w Białogardzie aby mieć sensowny powrót do Poznania

Aleksander Kwiatkowski, 2017-08-15

Tagi: Rower, Z sakwami, Strona główna
Miejscowości: Złocieniec, Ostrowice, Polczyn Zdrój, Rąbino, Białogard
Województwa: Zachodnio-pomorskie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Tego dnia chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej z pagórkowatych terenów Drawskiego Parku Krajobrazowego, dostać się na sensowny powrót do Poznania i jednocześnie być w kilku nowych gminach.

Opis trasy

Szczegóły

Ruszyliśmy ponownie szlakiem rowerowym po zlikwidowanej kolei na północ. Tutaj już zaczęły się pagórki, które tak bardzo chcieliśmy zobaczyć.

Zastanawiałem się jak długo powinniśmy nim jechać. Z jednej strony jest to bardzo dobry dojazd do Połczyna Zdrój za cenę może mniej ciekawych widoków. Linie kolejowe są budowane raczej na możliwie płaskim terenie dlatego czasami byśmy jechali w wąwozie nie widząc niczego obok. To nie była łatwa decyzja to podjęcia bo sam bardzo chciałem sprawdzić ten szlak.

Szlak na rozebranej linii kolejowej (101 kB)

Zdecydowaliśmy po moich wątpliwościach aby dojechać drogą gruntową do Nowego Worowa. Przez nie przejeżdzałem dwa lata temu rowerem.

Jadąc do Lipna (98 kB)

Podjęliśmy kolejną decyzję - aby jechać przez Lipno na północ. Byli byśmy wtedy szybciej w Połczynie Zdrój.

Droga do Cieminko (160 kB)

Patrząc na wykres wysokości droga, po której jechaliśmy, jest na wysokości prawie 200m n.p.m.

Okolice Nowego Worowa (135 kB)

Co jakiś czas robiliśmy przerwę na zdjęcia. Prawie udało mi się zrobić dobre zdjęcie bociana siedzącego na kominie domu. Chwilę później widzieliśmy też udomowione sarny.

Bardzo podobała mi się droga przez Smołdzęcino. Następną miejscowością było Kłokowo, które było jeszcze mniejszą miejscowością i nie aż tak ciekawe.

Okolice Smołdzęcino (153 kB)

Dojeżdzając do drogi 173 zauważyłem wysoką wieżę z nadajnikami. Bardzo mnie zaciekawiła ona gdyż wyglądała jakby była pozostałością jakiegoś wojskowego budynku.

Bocian w Smołdzęcino (131 kB)

Od tego momentu rozpoczął się największy zjazd na tym wyjeździe. 100 metrów zjazdu w dół z 200m do 100m n.p.m. Jadąc tak szybko nie zauważyłem kiedy powinniśmy skręcić w lewo. Zresztą i tak bym nie skręcił bo nie byłem w stanie sprawdzać co się dzieje za mną.

Wieża z nadajnikami miejscowości Toporzyk (96 kB)

Dojechaliśmy do znacznie bardziej ruchliwej drogi 163 do Kołobrzegu i tam spokojnie niespokojną drogą dotarliśmy do Połczyna Zdrój.

Opuszczając Połczyn Zdrój (96 kB)

Zamiast znowu jechać po drodze wojewódzkiej znalazłem inną opcję. Ulica Młyńska była idealnym rozwiązaniem. Okazało się, że tylko krótki fragment jest brukowany, a później jest to asfalt i droga gruntowa. W taki sposób dojechaliśmy do Buślarów gdzie ponownie wjechaliśmy w drogę gruntową jadąc do Starego Ludzicka.

Jadąc do Starego Ludzicka (105 kB)

Obie te drogi były drogami gruntowymi przez pola. Jeżeli się nie mylę pola były już po żniwach - ślady po zbożu. Dominował kolor blado-żółty.

W jednym miejscu zauważyłem dziwnego robaka - taką dużą czarno-czerwoną suchą dżdżownice.

Przeglądając mapę widzę sporo ciekawych terenów wokół Połczyna Zdroju jednak nie nadawały one się do tras liniowych.

Okolice Rzecino (144 kB)

Podobał mi się delikatny zjazd we wsi Rzecino z ktorej kierowaliśmy się do Rąbino. Tam zrobiliśmy przerwę przy sklepie. Chyba był to jedynym otwartym w okolicy.

Przez Rąbino przejeżdzają pociągi relacji Stargard-Białogard. Jest to linia kolejowa nr 202.

Mieliśmy tutaj dyskusję jak jechać. Ja chciałem zaliczyć jeszcze kolejną gminę - dojechać do Karlino, jednak Michał wybił mi ten pomysł z głowy gdyż dojazd byłby mniej pewny. Patrząc teraz na mapę UMP widzę, że odległość zwiększyłaby się tylko o 8km.

Coś co wyglądało jak barszcz sosnowskiego niedaleko Gruszewa (129 kB)

Ruszyliśmy na północ do Białogardu jadąc przez jakby pomorskie zapomniane leśne drogi. Tak w skrócie to opisuje klimat drogi niedaleko Gąskowa.

W Gruszewie zauważyłem roślinę wyglądającą jak barszcz sosnowskiego. Pierwszy raz gdy zobaczyłem to byłem zaskoczony ale jak później widziałem że jest tego znacznie więcej to poczułem lekkie zaniepokojenie. Może to nie jest to co myśle, tylko inna roślina?

Elektrownie wiatrowe na horyzoncie (99 kB)

Przed Białogardem po lewej stronie zrobiłem zdjęcie ogromnej ilości elektrowni wiatrowych na zachodzie.

Dojechaliśmy na dworzec, kupiliśmy bilety i skoczyliśmy na obiad. O tej porze było już ciepło i jazda nie sprawiała takiej przyjemności jak gdy było 2-4 stopnie celsjusza mniej.

Bociany chodzące po mokradłach (105 kB)

Powiązane wpisy

Wpis ukończono dnia 2017-11-25, czyli 102 dni później.